Facebook Google+ Twitter

Kara śmierci: debata z innej epoki

Proponując przywrócenie kary śmierci, prezydent Kaczynski popadł w sprzeczność z własnym programem politycznym - pisze Klaus Bachman, znany niemiecki publicysta i politolog, a także felietonista gazety Wiadomości24.pl.

W świetle konstytucji z 1997 roku, polski prezydent już nie ma takiej pozycji, jaką miał wcześniej. Może natomiast, wykorzystując uwagę, jaką mu poświęcają media, inicjować debaty.

Lech Kaczynski zainicjował więc debatę o temacie, który mu od dawna leży na sercu i teraz dyskutuje z Komisją Europejską o karze śmierci. Jest pomysł oryginalny, bo przynajmniej zachodnioeuropejscy członkowie Komisji Europejskiej zapewne pamietają, że o tym w ich krajach dyskutowano już dawno temu: kilkadziesiąt lat temu. Wynikiem tej debaty był konsensus, że kara śmierci w Europie jest zbędna, wobec czego można ją znieść.

Kara jak każda inna

Przyczyna zniesienia jest prosta i nie ma nic wspólnego z moralnymi uzasadnieniami, jakie zazwyczaj przytaczają zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy kary śmierci. Bo faktycznie, kara śmierci ani nie jest bardziej, ani mniej okrutna lub sprawiedliwa niż inne zabiegi, które państwa wykonują, aby zmusić obywateli do określonego zachowania, jak na przykład tortury, wykorzystanie psychiatrii albo wieloletnie izolowanie więźniów.

fot. Agnieszka Łuczakowska, Dziennik ZachodniKara śmierci ma swoją funkcję w systemie karnym krajów, w których państwo jest dalekie od obywatela i tym samym dalekie od przestępcy – tak jak, w skrajnym przypadku, w Ameryce Północnej podczas zdobywania „dzikiego wschodu“. Państwo nie mogło skutecznie grozić wysokim prawdopodobieństwem karania, bo struktury pozostawały w tyle za osadnikami. Dlatego państwo groziło bardzo surowymi karami w przypadku, jeśli sprawca został schwytany. Państwo miało nadzieję, że to nie nieuchronność kary odstrasza potencjalnych sprawców, lecz jej surowy charakter. Dlatego nawet wobec sprawców stosunkowo niewielkich przewinień stosowano kary śmierci – na przykład za kradzież koni.

Kara śmierci jest tam, gdzie państwo jest nieudolne

Z tego samego powodu dziś kara śmierci obowiązuje w krajach, gdzie z powodu odleglości struktur państwa odstraszyć ma wysoki stopień surowości kary, a nie jej nieuchroność: w Rosji, w Chinach. W Europie natomiast, państwo było silne i mogło dbać o to, aby zwiększyć stopień nieuchronności swoich sankcji. Dlatego można było pod wpływem indywidualizacji, rozwoju praw czlowieka, znieść kary śmierci.

Można by ją też przywrócić, ale byłoby to jednoznaczne z przyznaniem się, że państwo jest za mało udolne, aby zapewnić wysoki stopień nieuchronności kary. Dziwnie by to brzmiało w ustach polityka, który został wybrany, aby naprawić system karny w Polsce. Ale to jest podstawowy paradoks PiS: cała polityka tego ugrupowania zmierza do tego, aby uczynic system karny bardziej represyjnym, ale niekoniecznie bardziej skutecznym. Do czego jednak prowadzi taka polityka w sytuacji, w której wymiar sprawiedliwości, policja i służby specjalne są rzeczywiście głęboko skorumpowane, jak twierdzi PiS?

Właśnie do jeszcze większej korupcji. Bo ile szef mafii będzie w przyszłości gotów placić za łaskę prezydenta, jeśli grozi mu nie dożywocie, lecz kara śmierci? Surowsze kary mają więc tylko sens, jeśli wcześniej usprawnia się wymiar sprawiedliwości. Ale wtedy rośnie nieuchronność kary – a wyższe kary wtedy staną się zbędne.

Klaus Bachmann

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 11.04.2009 19:16

Jak najbardziej kara śmierci jest całkowicie moralna i etyczna gdyż jest sprawiedliwą karą za największe zbrodnie. Trzeba też brać pod uwagę aspekt ekonomiczny który nie jest bez znaczenia a mianowicie utrzymanie tzw groźnego przestępcy jest kosztowne i dochodzi do 5000 zł miesięcznie co pomnożone przez 12 miesięcy i średni czas odbywania 25 lat daje 1,5 miliona złotych i jest sumą znaczną np można za te pieniądze wyleczyć kilkanaście osób stosując nawet najdroższe procedury.
ps:
sosna jeśli od wielkości kary ważniejsza jest jej nieuchronność to rozumiem że jeśli osiągniemy 100% wykrywalność i skazywalność to za zaplanowane zamordowanie z zimną krwią 50 osób sąd mógłby wymierzyć np 3 lata? No bo przecież cel jest osiągnięty doszło do skazania za przestępstwo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ano, tak - nie ma żadnego moralnego uzasadnienia dla kary śmierci. Chodzi o to, żeby kara była nieuchronna, a nie , żeby oznaczała stryczek.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo madry,logiczny tekst.Dlaczego taki artykul nie ukaze sie na lamach gazet papierowych ? Bo mediami rzadza manipulatorzy opinii publicznych na uslugach politykow.Politycy z kolei manipuluja swoimi programami, pogladami w celu osiagania osobistych korzysci majatkowych.Jezeli skrzykna sie w okreslona partie polityczna stanowia silna grupe uchwalajaca prawa sluzace jedynie ludziom bedacym przy wladzy.Przyklad - raczkujaca demokracja w Polsce.

Komentarz został ukrytyrozwiń

http://www.karasmierci.info.pl/ksusa.html -

kara śmierci obowiązuje w 38 stanach;
minimalny wiek wymagany do dokonania egzekucji: 10 lat (Indiana, Vermont), 12 lat (Montana), 13 lat (Missisipi), 14 lat (8 stanów), 15 lat (3 stany), 16 lat (Nevada, Georgia, Teksas), 18 lat (pozostałe stany);
metody egzekucji: powieszenie (praktykowane przez 4 stany), wstrzyknięcie trucizny lub środka nasennego (32 stany oraz za przestępstwa federalne), krzesło elektryczne (11 stanów), komora gazowa (7 stanów), pluton egzekucyjny (dla żołnierzy oraz podczas wojny). Liczba stanów nie sumuje się, gdyż w niektórych z nich karę śmierci wykonuje się na kilka sposobów;
średni koszt utrzymania skazanego do czasu wykonania wyroku wynosi około 3 mln dolarów

Komentarz został ukrytyrozwiń

USA-tylko w bodajże pięciu stanach...najsłabiej rozwiniętych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.