Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

37163 miejsce

Kara śmierci i Europejski Dzień Przeciw Karze Śmierci

10 października obchodzimy Europejski Dzień Przeciw Karze Śmierci, choć zdecydowana większość z nas jest za istnieniem kary śmierci. Nazywają to demokracją.

Idea zniesienia kary śmierci pojawiła się dopiero w epoce Oświecenia, wcześniej ta kara była zawsze uznawana za naturalną i sprawiedliwą. Przeciwko karze śmierci opowiedzieli się humaniści, stawiający człowieka na piedestale i przyjmujący za najwyższą wartość doczesne życie ssaków tego gatunku, bez względu co te zwierzęta sobą reprezentują. Ruch poparli agnostycy i ateiści, którzy pragnęli za wszelką cenę chronić swoje materialne życie, nie licząc, że po nim nastąpi inne, kolejne czy dalsze. Ponowna eskalacja ruchu abolicjonistów nastąpiła wraz z modą na New Age, postmodernizm i relatywizm, pod koniec XX wieku. Przeciwników kary śmierci poparł papież Jan Paweł II, nazywając współczesną cywilizację „cywilizacją śmierci”. Było to dużym zaskoczeniem, gdyż Kościół zawsze popierał karę śmierci, powołując się na „Biblię”, sam namiętnie ją stosował (Inkwizycja) i do niej nawoływał (wyprawy krzyżowe). Najwięksi teolodzy Kościoła zachęcali do jej stosowania, np. św. Tomasz z Akwinu porównywał groźnych przestępców do bestii i zarażonych gangreną członków, które zdecydowanie należy zabijać i odcinać od zdrowej tkanki społeczeństwa.

Mój Przyjaciel historyk Michał Berent (katolik), ujął to tak: „Papież się myli. Obecna cywilizacja nie jest cywilizacją śmierci, jest cywilizacją życia, życia ponad wszystko.” Zgadzam się z nim w pełni, biorąc pod uwagę niechęć ludzi do poświęcania życia za idee, skuteczną opiekę nad płodami, noworodkami, inwalidami, chorymi i starcami, którzy w innej cywilizacji byliby dawno martwi, oraz inne zjawiska, jak plaga operacji plastycznych, zabiegów kosmetycznych, utrudnianie samobójstw, eutanazji i aborcji. Dziś prawie wszyscy ludzie trzymają się kurczowo swojego życia, choć sami nie wiedzą jaką niby ich życie miałoby mieć wartość samą w sobie.

W 2001 r. w Strasbourgu odbył się Międzynarodowy Kongres Przeciwko Karze Śmierci. W jego efekcie powstała Światowa Koalicja Przeciwko Karze Śmieci, zrzeszająca organizacje pozarządowe, związki zawodowe i władze lokalne. Najsłynniejszą organizacją z Koalicji jest Amnesty International (w Polsce zarejestrowana w 1990 r). W 2003 r. Koalicja proklamowała jednostronnie powołanie 10 października jako corocznego Międzynarodowego Dnia Przeciwko Karze Śmierci. W 2007 r. Komisja Europejska i 26 państw UE, usiłowało wprowadzić w Unii Europejski Dzień Przeciwko Karze Śmierci, jednak sprzeciw Polski powstrzymał ich inicjatywę. Wprowadzeniu Dnia sprzeciwił się rząd PiS (Kaczyńscy i Marcinkiewicz), przy wymaganej jednomyślności wszystkich krajów UE.

Komisja Europejska, mimo veta Polski, wprowadziła jednak Europejski Dzień Przeciwko Karze Śmierci, jednak nie jako święto dla państw Unii, ale dla organizacji pozarządowych działających w UE. Po dojściu do władzy PO, Polska zmieniła zdanie i wycofała sprzeciw, co zaowocowało wprowadzeniem Dnia jako święta państwowego wszystkich członków Unii. Prawodawstwo UE zakazuje wszystkim swoim państwom członkowskim wykonywania kary śmierci. W Polsce ostatni wyrok śmierci został wykonany w 1988 r., przed dojściem „Solidarności” do władzy.

Inicjatywy abolicjonistów w Polsce


Polski oddział Amnesty International, oprócz ciągłych ataków medialnych na Chiny, prowadzi kampanię Stop Egzekucjom – Świat wolny od kary śmierci. 10 października i 30 listopada planuje zorganizować happeningi w Warszawie dla abolicjonistów. Dziennik „Metro” opublikował 3 października 2008 r. tendencyjny artykuł przeciwko karze śmierci, list otwarty 31 polskich abolicjonistów – ludzi kultury, sztuki i szkolnictwa, wywiad z przewodniczącą Rady Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka oraz zbiera na stronie WWW podpisy poparcia pod apelem... właściwie nie wiadomo o co i do kogo (w każdym razie usuwa posty zwolenników kary śmierci -„Z naszej (strony) takie komunikaty będą usuwane” - deklaruje zgodnie z prawdą Halina Bortnowska, teolog, przewodnicząca Rady Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka).

Argumenty za istnieniem kary śmierci


Ponieważ w najbliższych dniach usłyszą Państwo wiele zdań przeciwko karze śmierci, wymienię zalety jej stosowania.

Argument z prewencji: Kara śmierci działa odstraszająco na innych potencjalnych przestępców, co wykazało kilkanaście badań amerykańskich naukowców, przeprowadzonych w ostatniej dekadzie. Potwierdzają to profesorowie: Gary Becker (Nobel z ekonomii), Cass R.Sunstein, Adrian Vermuele i inni specjaliści. Statystycznie wynika z badań, iż wykonanie kary śmierci zapobiega od trzech do 18 morderstwom. Przeciwnicy kary śmierci muszą się liczyć z tym, że w wyniku ich postawy mogą zginąć kolejni niewinni ludzie. Ponadto przestępca żyjący w więzieniu może zostać zwolniony (np. przez nowe władze) lub uciec, a ze statystyk wynika że prawie wszyscy "ciężcy" przestępcy po wyjściu na wolność dokonują kolejnych, najczęściej brutalniejszych przestępstw. Dodatkowo przestępca skazany na dożywocie jest bezkarny i nie ma nic do stracenia, przez co często morduje strażników i współwięźniów nie ponosząc za to żadnej kary. Rezygnacja z kary śmierci prowokuje też do napadów terrorystycznych i porwań, które przeprowadzają koledzy czy sympatycy skazanego, w celu jego uwolnienia czy wymiany na inne osoby. Czasami też skazany na więzienie staje się idolem, np. pisze książki, współpracuje przy scenariuszach, i zakaża swoimi zbrodniczymi skłonnościami osoby z wolnego społeczeństwa (zwłaszcza nastolatków).

Argument z psychologii: Ludzkie poczucie sprawiedliwości bazuje na zasadzie talionu, czyli odpłaty tym samym. Bliscy osoby zamordowanej znajdują ukojenie dopiero wtedy gdy sprawca mordu sam zginie. Gdy sprawca żyje w więzieniu, bliscy ofiary odczuwają ból psychiczny i lęk, mają zaburzenia postrzegania rzeczywistości oraz trudności adaptacyjne, tracą wiarę w sensowność systemu społecznego i własnego życia. Ludzkie poczucie sprawiedliwości wymaga zrównania statusu ofiary i sprawcy, co w niektórych wypadkach wymaga śmierci sprawcy. Pozostawienie go przy życiu w więzieniu, do którego z czasem się przyzwyczai, stawia go znacznie wyżej od ofiary, dając mu przywilej życia, który on odebrał ofierze.

Argument z demokracji: Zdecydowana większość ludzi, żyjących w różnych rejonach Ziemi, jest za istnieniem i stosowaniem kary śmierci. Ogólnie jest za tym ponad 80 proc. ludzkości; w Polsce w 2004 r. za karą śmierci było 77 proc. społeczeństwa; w 2007 r. 63 proc. za i 31 proc. przeciw (CBOS). W związku z tym, wprowadzanie zakazu kary śmierci i Dnia Przeciw Karze Śmierci jest antydemokratyczne, totalitarne, gdyż godzi w idee demokracji. Dodatkowo niszczy ideę równości ludzi, gdyż zbrodniarzowi daje się większe prawa niż jego ofierze.

Argument z ekonomii: Wykonanie kary śmierci jest tanie, utrzymywanie przestępcy w więzieniu bardzo drogie. Potrzebne są specjalne zabudowania, strażnicy, wikt i opierunek, opieka zdrowotna, opłaty za adwokatów i odwołania, za prąd, gaz, wodę, i inne luksusy jak radio czy biblioteka, i to przez dziesiątki lat. W dodatku koszty utrzymania ponoszą też bliscy ofiary, utrzymując w systemie państwa również zabójcę swojej córki czy ojca.

Twierdzenia przeciwników kary śmierci jakoby była ona niehumanitarna są bezpodstawne. W dobie przeszczepów kończyn i twarzy, kaci potrafią szybko i bezboleśnie zabić przestępcę. Zaś o swojej śmierci zadecydował on sam, z premedytacją okrutnie mordując swoją ofiarę, nie zaś sędzia, który to odkrył ani kat, który przesunął dźwignię. Zadziwiająca jest jednak hipokryzja rządów, które wysyłają wojska by mordowały tysiące cywilów i partyzantów w Iraku i Afganistanie, a odmawiają zabicia pojedynczych zwyrodnialców we własnych krajach. Jakby się bali, że kiedyś ktoś ich oskarży o ludobójstwo.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Zwolennicy kary śmierci są nimi z powodu przekonania, że nigdy nie będzie dotyczyła ich ani ich bliskich. Gdy dzieje się inaczej raz dwa zmieniają zdanie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do autora o usuniętym profilu - ależ ja również jestem ateistą i popieram karę śmierci, za to nie lubię PiSu, jednak bez względu na swoje upodobania muszę pisać jak było, czyli że to ateiści i agnostycy w wiekach minionych zainicjowali ruchy przeciwko karze śmierci oraz że to PiS - w opozycji do rządów UE - był za karą śmierci.

Komentarz został ukrytyrozwiń
EC
  • EC
  • 21.06.2012 22:32

W dyskusjach na temat kary śmierci ludzie, zarówno wykształceni, jak i bardzo prości, używają tych samych argumentów, którymi przekonuje autor artykułu. Dlaczego, jak to możliwe? Dlatego, że nie ma tu żadnej pseudofilozofii tylko zdrowy rozsądek i elementarne poczucie sprawiedliwości.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 16.03.2009 01:22

Drogi autorze jedna nieścisłość zniesienie kary śmierci popierali i nadal popierają niektórzy agnostycy i ateiści ale nie wszyscy czego jestem najlepszym dowodem :)

duży "+"

ps: na terytorium polski zniesienie kary śmierci nastąpiło z powodów politycznych gdyż rządzący doskonale zdają sobie sprawę z tego że za to co robią prędzej czy później staną przed trybunałem stanu i ze wszech miar jedyną karą na jaką zasługują jest śmierć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.