Pozycja materiału w rankingach:
William O'Connor powraca w drugiej części "Karaibskiej krucjaty. La Tumba de los Piratas" Marcina Mortki. Odważny kapitan wspierany przez lojalną załogę składającą się z wyrzutków, indywidualności i szaleńców będzie musiał zmierzyć się ze Złem. Nadchodzi ostateczna rozgrywka.
W pierwszym tomie "Karaibskiej krucjaty" William O'Connor popadł w konflikt najgroźniejszym piratem wód karaibskich - Christopherem de Lanvierre. Nic dobrego z tego nie wyszło. Francuski hrabia urósł w siłę i teraz zagraża nie tylko bohaterowi, ale całej brytyjskiej Royal Navy - Królewskiej Marynarce Wojennej. Nad Karaibami wznosi się Czarny Szkwał. Wygląda na to, że gwałtowne burze, które sieją nieprawdopodobne zniszczenie są kierowane przez zmaterializowane Zło. Na dodatek Christopher de Lanvierre ma na swoich usługach duchy legendarnych pogromców mórz. To nieoceniona pomoc pozwalająca na kontakt z flotą dużo sprawniejszy aniżeli gołębie pocztowe. Taka broń w rękach opanowanego przez złe moce, żądnego władzy pirata oznacz tylko jedno: zanosi się na krwawą krucjatę. Krucjatę w ogniu i dymie z armat, wśród wystrzałów broni i błysku stali. Kule, łańcuchy i kartacze zamienią w stertę belek niejeden okręt. Załoga "Magdalenki" wielokrotnie pożałuje, że została uwikłana w konflikt między Anglikami, Francuzami, Hiszpanami i mającymi zapędy kolonialne piratami. Nikt jednak nawet nie pomyśli, aby opuścić swojego dowódcę.Zobacz także:
Artykuły
(148)
Galerie
(11)
Średnia ocen
(4.60)
Wiek: 28 | Miejscowość: Lublin | Kraj: Polska
O mnie: dziennikarz, literat, zwolennik inicjatywy W24
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Ron 31.08.2011 21:04
Ciekawa książka, faktycznie widzę podobieństwo do "Piraci z Karaibów".
Europa w "Euphorii"! Szwecja wygrywa Eurowizję 2012 [YouTube]
(odsłon: +1124)