Facebook Google+ Twitter

Karaiby to nie tylko turkusowy ocean...

Karaiby to przede wszystkim tereny piratów. Poszukiwacze skarbów i przygody powinni o tym zawsze pamiętać. Kto wybiera się tutaj na wakacje musi liczyć się z utratą życia lub przynajmniej portfela.

 / Fot. Luiza MayorgaKaraiby kojarzą się głównie z turkusowym morzem i luksusowymi hotelami. Obecnie najpopularniejszą atrakcją wśród znudzonych nowoczesnością i dobrobytem bogaczy są jednak szkoły przetrwania w buszu. Chociaż muszą mieszkać w chatach splecionych z gałęzi, nie wahają się płacić kilku tysięcy dolarów za taką przygodę. Nie mają tego przecież na co dzień.

Na przybysza żądnego mocnych wrażeń czeka wiele niespodzianek. Nikt nie powinien wyjechać zawiedziony. Jeśli nie napadnie na niego jaguar, to na pewno spotka się oko w oko z członkami lokalnej mafii. Będzie musiał podzielić się swoim dobytkiem. Wiadomo - biały to bogaty, takiemu nie ubędzie.

Tradycyjna kuchnia w Belize. Pieczenie chleba z kasawy. / Fot. Luiza MayorgaDla turysty, który chce zasmakować prawdziwego życia na Karaibach, proponowane są lokalne narkotyki. Kupić je można na każdym rogu ulicy, sprzedawcy sami się napraszają. Z tego samego powodu Karaiby są rajem dla smakoszy używek, którzy chętnie tu przyjeżdżają na większe „zakupy”.

Karaiby to miejsce wielu kontrastów i skrajności. Ludzie ledwie wiążą koniec z końcem. Narzekają, że nie mają pieniędzy na posłanie dziecka do szkoły. Zawsze je jednak znajdą na kupno złotej biżuterii lub markowe ciuchy. Worek marihuany, warty kilka tysięcy dolarów, sprzedaje się łatwo w ciągu kilku godzin.

Kraje tutaj położone mają olbrzymi potencjał, głównie w przemyśle turystycznym. Miliony dotacji i bezzwrotnych pożyczek płyną co roku z zagranicy na rozwój infrastruktury i potrzeby socjalne. Wiele z zaplanowanych projektów nigdy nie zostanie jednak zrealizowanych. Korupcja pochłania wszelkie fundusze i zniechęca wielu wolontariuszy.

Kobiety są piękne, gorące i silne. Dlatego najczęściej wychowują kilkoro dzieci samotnie. Ojcowie zazwyczaj pracują daleko od domu i nierzadko mają liczne pozamałżeńskie potomstwo. Na emigrację do USA decydują się ostatnio coraz częściej oboje rodzice. Wiele dzieci zostaje pod opieką dziadków lub dalszej rodziny.

Szczytem marzeń jest zamieszkanie w Stanach Zjednoczonych. Mit pieniędzy leżących tam na ulicy jest nadal bardzo silny. Liczni migranci hiszpańskiego pochodzenia płacą kilka tysięcy zaoszczędzonych przez lata dolarów za przeprowadzenie przez zieloną granicę. Dla wielu z nich kończy się to przymusowym odesłaniem do kraju pochodzenia, utratą zdrowia, a nawet życia.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Po prostu inny świat, inni ludzie czyli 100% egzotyki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawy artykuł.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.