Facebook Google+ Twitter

Kardynał Dziwisz z kolędą u dzieci w szpitalu

Wczoraj odbyło się coroczne spotkanie kolędowe kardynała Stanisława Dziwisza z dziećmi i pracownikami Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Prokocimiu.

Kardynał Dziwisz. / Fot. Głos Wielkopolski Maciej Nowaczyk- "Nie bójcie się" - te słowa powiedział anioł do pasterzy przed 2000 lat w Betlejem, teraz słowa te pragnę również powtórzyć dzieciom, które znajdują się tu i teraz w szpitalu. Drogie cieci nie bójcie się, ponieważ są z wami lekarze, którzy wam pomagają walczyć z waszymi słabościami i chorobami, i pomagają ratować wasze życie i zdrowie. "Nie bójcie się" - mówi anioł również do rodziców i krewnych tych dzieci, ponieważ oddaliście wasze dzieci w dobre ręce, ręce przygotowane, lekarzy i personelu medycznego, który was nie zostawi w cierpieniu i zrobi wszystko żeby wam pomóc. "Nie bójcie się" - mówi również anioł do was drodzy lekarze i siostry, pielęgniarki i pielęgniarze, którzy z takim poświęceniem oddajecie się w leczeniu dzieci, które są wam powierzone - z takim słowami zwrócił się kardynał Stanisław Dziwisz do zgromadzonych w kaplicy Szpitala Uniwersyteckiego im. Jana Pawła II w Krakowie Prokocimiu podczas spotkania kolędowego

- Kolęda stała się już tradycją w tym szpitalu, zapoczątkował ją kardynał Karol Wojtyła, później tradycję tę przez wiele lat pielęgnował kardynał Franciszek Macharski, a obecnie kardynał Stanisław Dziwisz i tak co roku. Ma to ogromne znaczenie przede wszystkim dla rodziców tych dzieci, którzy tu z nimi starają się jak najwięcej przebywać, ale też dla tych starszych, które mogą bezpośrednio uczestniczyć w takim spotkaniu zwłaszcza, że te spotkania są zawsze miłe i ciepłe i dobrze wpływają na samopoczucie pacjentów - opowiada kierownik oddziału kardiologicznego szpitala Andrzej Rudziński.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Nie do końca, pieniądze, rzeczy itede, zawsze są potrzebne, ale równie ważne jest wsparcie psychiczne, słowo pociechy, uśmiech. Szczególnie dla dzieci chorych, potrzebujących otuchy tak samo bardzo jak leczenia. Szczególnie dla rodziców martwiących się o swoje potomstwo. (+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

To nie kolęda jest potrzebna tym dzieciom. Tylko namacalne, materialne wsparcie. Chociażby o wartości fatałaszków w których ów darczyńca ich odwiedził.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.