Facebook Google+ Twitter

Kardynał Stanisław Dziwisz o Radiu Maryja i Telewizji Trwam

  • Źródło: Dziennik Zachodni
  • Data dodania: 2007-09-05 10:47

Zdaniem redaktora naczelnego "Tygodnika Powszechnego" ks. Adama Bonieckiego wystąpienie kard. Stanisława Dziwisza w sprawie Radia Maryja to jasny głos, co jest istotą problemu.

Kardynał Stanisław Dziwisz / Fot. Dziennik ZachodniTygodnik Powszechny w najnowszym numerze drukuje słowa, które kard. Dziwisz skierował do biskupów diecezjalnych 25 sierpnia w Częstochowie. Metropolita krakowski w przemówieniu podkreślił, że jedność jest racją stanu Kościoła, a Radio Maryja jej nie buduje, lecz przeciwnie - jest elementem rozgrywek politycznych i społecznych, wywołuje problemy narodowościowe. Opowiedział się za zmianą zarządów: Radia Maryja i Telewizji Trwam.

Ks. Boniecki powiedział, że wystąpienie kard. Dziwisza przyjął z ogromną ulgą i radością. - To jest dowód przeciwko tym, którzy mówią, że Episkopat nie rozumie problemu, że Episkopat udaje, że nie rozumie problemu, że Episkopat nigdy nic nie zrobi z Radiem Maryja, bo prawdopodobnie jest jakoś włączony w całą tę działalność ks. Rydzyka - powiedział redaktor naczelny Tygodnika Powszechnego.

Zdaniem ks. Bonieckiego to także wypowiedź hierarchy ważnego w polskim Kościele, który jednocześnie jest autorytetem moralnym i jest znany z wyważonych wystąpień w "watykańskim stylu", z unikania ekstremalnych reakcji. - Jeżeli ten człowiek mówi tak jednoznacznie mocno, to przypuszczam, że dla tych, którzy byli zgorszeni milczeniem Kościoła, jest to wielka ulga. Ale także dla przyjaciół Radia Maryja jest to jednoznaczny sygnał - ocenia ks. Boniecki.

- Mamy nie tylko jasny głos, ale głos, w którym jest powiedziane, co jest istotą problemu - uważa redaktor naczelny Tygodnika Powszechnego. - Istotą rzeczy - ksiądz kardynał wyraźnie to pokazuje - jest jedność. Nie może być medium katolickie, które nieustannie dzieli społeczeństwo. Ktoś kształtuje oblicze Kościoła poza tymi, którzy za to odpowiadają. To jest odpowiedzialność i kardynał Dziwisz mówi wyraźnie "nikt nas nie wyręczy". To jest odpowiedzialność lokalnego Episkopatu. Dlatego myślę, że to powinno dużo dobrego zrobić - powiedział ks. Boniecki.

Premier popiera o. Rydzyka

- Radio Maryja umocniło polski Kościół, czynny polski katolicyzm i przywróciło realne prawa obywatelskie niemałej grupie Polaków - powiedział we wtorek premier Jarosław Kaczyński. - To radio to jeden człowiek. Zabrać tego człowieka - nie ma radia. To jest dla mnie coś zupełnie oczywistego - powiedział premier.

Premier odniósł się w ten sposób do przemówienia kard. Stanisława Dziwisza do biskupów diecezjalnych na Jasnej Górze. Jarosław Kaczyński zaznaczył, że decyzja w sprawie Radia Maryja nie należy do niego, ale do Kościoła.

(ba)
K. W.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Dziwne traktowanie rzeczywistości. A, może lepiej by pasowało - normalności. Jak to jest z tym odczuciem normalności? Czy odbiór normalności może być różny i zależny od poglądów religijnych, politycznych, czy też - światopoglądowych.
W demokracji zjawisko pluralizmu, powszechnie uznaje się za normalne. Ale o. T. Rydzyk pluralistycznie odmienny od ks. Bonieckiego, już nie jest normalny. Bo On dzieli katolików. Jest nacjionalistą. No i co najgorsze poszukuje źródeł naturalnej energii, które mogłyby zmniejszyć wpływy potentatom energetycznym, działającym na polskim rynku. Zgroza! Jak ten "klecha" ośmiela się prowadzić "krecią" robotę wobec uczciwych i prawych biznesmenów.
Byłem odbiorcą TV "Trwam" dopóki UPC nie usunęło jej ze swojego pakietu. Znowu, dziw nad dziwy - nie dopatrzyłem się w jej programach nastawienia wrogiego demokracji, ani jej regułom. Czy raczej nie pasowałaby tu taka "normalność", że przeciętniacy nie tolerują ludzi wystających ponad przeciętność? Bo to, żę Rydzyk jest osobowością nie przeciętną - nie ulega wątpliwości.
Druga "normalność" to normalność związków homoseksualnych. Czy związki te podtrzymają istnienie gatunku ludzkiego? Jeśli podtrzymają to ja uznam je za normalne. Bez żadnego "ale". Jeśli nie, to nazwijmy je odchyleniem od normy. Co nie znaczy, aby ludzi z takowym odchyleniem dyskryminować. Wręcz przeciwnie. Trzeba się pochylić na ich ułomnością i ją leczyć. Nie sposób na krzywe drzewo mówić, że jest ono proste - inaczej. Jak nie sposób w imię poprawności politycznej mówić, że obozy zagłady w Oświęcimiu i Trblince były dziełem Faszystów, nie Niemców. Toż samo dotyczy wywołania Drugiej Wojny Swiatowej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.