Facebook Google+ Twitter

Karin Stanek nie żyje

Artystka zmarła na zapalenie płuc, w szpitalu w Niemczech. W latach 60. należała do najpopularniejszych polskich piosenkarek. Jej największe przeboje to: "Jedziemy autostopem", "Chłopiec z gitarą" i "Malowana lala".

Jedna z najpopularniejszych polskich piosenkarek lat 60., Karin Stanek (na zdj. z kwietnia 1962 roku) zmarła we wtorek, 15 bm. w jednym z niemieckich szpitali. / Fot. PAP/CAF/Zbigniew MatuszewskiArtystka zmarła we wtorek, 15 lutego, w szpitalu w Niemczech, gdzie od kilku tygodni leczyła się na zapalenie płuc.

Pogrzeb odbędzie się w sobotę, w Niemczech. Rodzina piosenkarki nie chce jednak ujawnić miejsca, w którym odbędą się uroczystości.

"Dziewczyna z Bytomia" (jak nazywano Karin), zadebiutowała w wieku 17 lat, w 1962 roku. W latach 1962-69 była wokalistką zespołu Czerwono-Czarni. Później współpracowała m.in. z Arystonem, Innymi oraz Schematem.

Jej największe przeboje to: "Jedziemy autostopem", "Chłopiec z gitarą" i "Malowana lala".




Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

Pozostanie w sercach, poprzez swe piosenki...(*)(*)(*)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Trudno się nie wzruszyć i nie uronić łezki... Kolejna ikona, symbol polskiej muzyki i pokolenia lat sześćdziesiątych. Kiedy byłem młodszy zazdrościłem tym ludziom że w tak ciekawych czasach żyli. Ja bylem wtedy dzieckiem. A Karin Stanek to jedna z tych o której nigdy nie zapomnimy...

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marian Stefański
  • Marian Stefański
  • 18.02.2011 01:48

Szkoda. Odchodzimy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jej piosenek nasłuchałem się na maxa. Koledzy nastawiali pokrętło siły głosu do oporu.
Wolałem Majdaniec ale Karin Stanek miała tyle energii. Smutno.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Karin Stanek była chyba pierwszą pisenkarką w naszym kraju,która zrezygnowała ze statycznego mikrofonu i wprowadziła na estradę ruch. Do tego warkoczyki, spodnie, gitara oraz nieckliwe teksty piosenek. Można by rzec: nie- malowana i nie-lala.I to był największy jej urok.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Helena Majdaniec, Kasia Sobczyk - teraz Karin Stanek - trzy wokalistki pierwszego polskiego zespołu rockowego, big-beatowego jak sie wtedy mówiło. Smutne to.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Rajmund Czok
  • Rajmund Czok
  • 17.02.2011 22:28

Pamiętam Karin, poznałem już tuż po szczecińskim festiwalu młodych talentów, wtedy pracowała jako goniec w Bytmoskim Zjednoczeniu Przemysłu Węglowego. W skromnym górniczym mieszkaniu jej rodziców w Bytomiu, przeprowadziłem wtedy z nowo-kreowaną piosenkarką "Młodych Talentów" wywiad dla Trybuny Robotniczej. Karin spotkałem ponownie dopiero w 1994 r. we Frankfurcie/M na występie estradowym. Mimo wieku miała w sobie olbrzymią energię, potrafiła porwać salę. Żyła 64 lata.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wielka strata, była symbolem mojej młodości. Podobnie jak Basi kojarzy mi się dżinsami i warkoczykami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czasami słucham jej piosenek. Są bardzo pogodne. Żywe. Tego nic nie zmieni. Będzie żyć!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wielka szkoda i żal [*]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.