Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

56196 miejsce

Karol, który tak bardzo świętym nie był (cz.1)

W lutym br. ukazała się książka autorstwa Piotra Szumlewicza ukazująca negatywne zjawiska wpisane w pontyfikat Jana Pawła II. Pozycja zatytułowana jest "Ojciec NieŚwięty. Krytyczne głosy o Janie Pawle II".

"Czy to możliwe, aby w dużym demokratycznym kraju należącym do Unii Europejskiej największym autorytetem, cieszącym się powszechnym szacunkiem, była osoba, która tuszowała skandale pedofilskie, chroniła oszustów, współpracowała z krwawymi reżimami, kwestionowała prawa mniejszości i wspierała dyskryminację kobiet? Odpowiedź na to pytanie jest twierdząca. Tak. Jest to możliwe. Mowa tutaj o Polsce, a tym autorytetem jest zmarły w 2005 roku papież Jan Paweł II."

Tak zaczyna się wstęp do książki o prawdziwym, odbrązowionym życiu i faktycznych działaniach naszego bohatera narodowego, niekwestionowanego przez prawie nikogo autorytetu, człowieka symbolu - Karola Wojtyły. Książka zapewne już skazana przez kościół katolicki na potępienie wraz ze swoim autorem. Publikacja jest zbiorem wywiadów udzielonych autorowi przez znane postacie polskiego życia publicznego, wywiadów na temat mniej jasnych stron pontyfikatu Jana Pawła II.

Ja postaram się też, nie bacząc na groźbę ognia piekielnego, w tym artykule wykazać słuszność tez autora książki umieszczonych we wstępie. Wybrane argumenty pochodzą bądź z publikacji Piotra Szumlewicza bądź z innych wiarygodnych źródeł. Przystąpmy więc do swoistego rachunku sumienia.

Tuszowanie skandali pedofilskich.
Jednym z głównych zarzutów, który obciąża pontyfikat Karola Wojtyły, to zatajanie zjawiska pedofilii u swoich podwładnych.
Okres jego pontyfikatu, to czasy gdy kościół zataił lub usiłował zataić szereg ewidentnych aktów pedofilii duchownych. To zjawisko między innymi spowodowało, spadek popularności religii rzymsko-katolickiej w wielu tradycyjnie związanych z kościołem krajach europejskich.

Jan Paweł II oraz jego ówczesny podwładny, długoletni szef Kongregacji Nauki i Wiary, kardynał Joseph Ratzinger, dzisiejszy Benedykt XVI wymagali bezwzględnego respektowania postanowień dwóch Watykańskich dokumentów.

Pierwszy z nich, to tajna instrukcja autorstwa kardynała Alfreda Ottavianiego "Instructio De Modo Procedendi In Causis Sollicitationis", podpisana w 1962 roku przez papieża Jana XXIII, zakazująca kościelnym funkcjonariuszom pod groźbą klątwy, ujawniania na zewnątrz przypadków pedofilii w łonie kościoła. Jan Paweł II bezwzględnie wymagał od swoich podwładnych respektowania tego wątpliwego etycznie dokumentu.

Inny dokument o nazwie "Crimen sollicitationis", także wydany w 1962 roku nakazuje niezwłocznie otoczyć opieką duchownego, oskarżonego o seksualne wykorzystywanie małoletniego i przenosić go w celu zatarcia śladów z parafii do parafii. Skandal seksualny musi być opanowany i pójść w zapomnienie, a ofiary i ich rodziny powinny zostać odpowiednio spacyfikowane. Ten dokument też był w całej rozciągłości przestrzegany przez cały okres pontyfikatu Jana Pawła II.

Jan Paweł II przez 15 lat nie zareagował po skierowaniu do stolicy apostolskiej przez amerykańskich biskupów dokumentu "Iść w świetle", dokumentu obnażającego problem pedofilii w środowisku kleru amerykańskiego. Papież zajął stanowisko w tej sprawie dopiero po 2000 roku pod zdecydowanym naciskiem amerykańskiej opinii publicznej. Godnym ubolewania było to, że Jan Paweł II odniósł się krytycznie do postulatu biskupów amerykańskich o zawieszaniu w pełnionych funkcjach duchownych oskarżonych o pedofilię. Jak by na to nie patrzeć, to postulat ten częściowo chronił potencjalne ofiary przed kolejnymi zakusami zboczeńców w sutannach.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Polska za wszelką cenę miała wrócić na pozycje "przedmurza", kraju rządzonego de facto przez Watykan.
Ale - w świetle tej "nie całkiem świętej świętości" nie dziwi mnie np. fakt, że właśnie w Polsce powstała sekta księdza Natanka.
Facet fiksuje na temat łączności z niebem, ale to chyba psychiczny skutek wielkiego rozdarcia między teologicznym wykształceniem a znajomością wewnętrznych spraw Kościoła.

Komentarz został ukrytyrozwiń
gmaj
  • gmaj
  • 17.05.2012 01:26

Marny pismak, ktory chce wyimaginowanymi bredniami zaslynac , obrzucajac blotem najwyzsze autorytety naszego stuleca. Jak to trzeba sie natrudzic, aby podobne androny napisac???

Komentarz został ukrytyrozwiń
erk
  • erk
  • 16.05.2012 23:14

W 24 nie boi się publikować tekstów,które w większości redakcji byłyby postrzegane jako politycznie niepoprawne;Choć w przypadku poruszanego w artykule tematu powinno się raczej użyć formy"religijnie niepoprawnym".
Wpisując sie w głos jednego z internautów,można wyrazić swoją uzasadnioną obawę o los autora powyższego artykułu.Obawa ta wynika z faktu,iż w państwie gdzie zapis o rozdzielności państwa i kościoła jest zapisem de facto martwym i każdy paranoik ,którego stan urojeń osiągnie dostateczny poziom, może na podstawie art.196KK pozwać każdego innego obywatela tylko i wyłącznie z tytułu "obrazy uczuć"(czyt. urojeń)
Ponieważ tekst dotyka delikatnej materii zwanej "żywym świadectwem"paranoicy mają pełne prawo poczuć się "obrażonymi".W konfrontacji z faktami,cała misternie stworzona iluzja wokół tzw."żywego świadectwa wiary"nie wytrzymuje próby,a tego żaden chrześcijanin,a tym bardziej katol nie zdzierży.

Komentarz został ukrytyrozwiń
potato
  • potato
  • 16.05.2012 20:44

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/w-brytania-znany-ksiadz-przyznal-sie-do-ojcostwa,1,5132989,kiosk-wiadomosc.html
W tym przypadku także nasz papież"otulił skrzydłami grzech zakonu"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do Pana Duda. Gwoli sprawiedliwości trzeba oddać, że najsłynniejszy redemptorysta z Torunia nie cieszył sie wysoką pozycją u JP-II. Widocznie jego przekręty były za duże nawet jak na sumienie Watykanu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Andrzeju. Pan to umie człowieka pocieszyć. Spalenie na stosie to też jakś nobilitacja. Pozdrawiam ze szczytu stosu.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Duda
  • Duda
  • 16.05.2012 16:13

Kard. Stanisław Dziwisz był bardzo blisko przy Karolu Wojtyłła (Jan Paweł II) przez dziesiątkować lat.Ukrywał albo wraz Janem Pawłem II ukrywał wszystkie bezeceństwa , które trawiły i trawią Kościół rzymskokatolicki.
Teraz Dziwisz grzmi na wiernych i śmie nas Polaków pouczać !!!Niech walenie się we własne piersi i wyjawi prawdę o sobie i całym Krk. Niech zabierze głos i powie dlaczego Watykan milczał gdy papieżem był Jan Paweł II. Niech hierarchowie w Krk się wypowiedzą o malwersacjach duchownych a przede wszystkim redemptorystów T. Rydzyka i innych proboszczów, co to od ubożejącego narodu, śmią żądać co łaska, ale mniej niż... i -tu wpisać stosowną kwotę zł- nie dają.Należy żądać od : posłów RP , rządu RP , Prezydenta RP o zmianę Konkordatu, likwidację funduszu Kościelnego, prawa podatkowego, dotacji z budżetu dla jakiekolwiek instytucji kościelnej . Czyli drogie sługi Boże (ty kardynale Dziwisz również), zechciejcie sami na siebie pracować. Polski budżet jest nad wyraz obciążony różnymi przywilejami a nie ma na najpotrzebniejsze rzeczy !W Polsce potrzeba na : pieniędzy na szkoły, dożywianie dzieci i mieszkania dla młodych , na aktywizację bezrobotnych , otwieranie nowych stanowisk pracy itd.
Nie tak widział Chrystus swych kapłanów, co rozgłaszają słowo Boże !
Wy duchowni , zakłamani, obłudni , niszczycie wiarę w Boga.Jesteście zachłanni , żyjecie w przepychu , grzechu!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Maria
  • Maria
  • 16.05.2012 15:54

Niech hierarchowie Kościoła katolickiego nie będą tacy jak są od wieków .Są ; hipokrytami , cynikami , przewrotnymi, zakłamanymi ludzi .
Niech dobrowolnie zrezygnują z dotacji , kto-re płyn do nich z naszego polskiego budżetu.
Polska jest na dorobku po zdradzieckim porozumieniu przy Okragłym Stole pomiędzy :PZPR owcami , Solidarnościowcami i aktywnym współudziale Kościoła katolickiego .
Niech hierarchowie spróbują naśladować np. Jezusa Chrystusa albo chociaż by Franciszka z Asyżu , to wówczas katolicy,i nie tylko, będą ich cenić i szanować .
Na dzień dzisiejszy tak nie jest.
KOŚCIÓŁ KATOLICKI na dzień dzisiejszy jest niczym pijawka (te są lecznicze ) , JEST TRUTNIEM W Rzeczpospolitej Polskiej .Polacy powinni brać przykład ze świata przyrody i zrobić to samo co robią ( w swoim kraju , domu) pszczoły .Przyroda potrafi sama regulować (gdy jest taki stan rzeczy) i wyrzuca TRUTNI poza swój dom .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.