Facebook Google+ Twitter

Karpie diem!

Co roku na polskie wigilijne stoły trafia ponad 20 milionów karpi. Jaką przebywają drogę?

Więcej plakatów i informacji na http://www.klubgaja.pl/zwierzeta/karpie/ / Fot. Jeden z plakatów akcji Klubu GajaKarp nie pochodzi z Polski, ale jest znany nad Wisłą od początku XIII wieku. Obecnie stanowi najważniejszy gatunek hodowlany. Karpie zarybiają aż 80 proc. wód otwartych.

Zaskakujący jest fakt, iż karp w niektórych krajach uważany jest za szkodnika z powodu niekorzystnego wpływu na zbiorniki wodne, a mianowicie ich zamulanie.

W wielu polskich domach pływający w wannie karp to nieodłączny element świątecznej tradycji. Od kilku lat ekolodzy przed okresem bożonarodzeniowym alarmują, że ryby to nie rzeczy i należy traktować je w sposób humanitarny. W tym roku odbywa się głośna kampania społeczna Klubu Gaja pod hasłem Lud lubi karpia, karp lubi lód.

Apel o kupowanie ryb zamrożonych, a nie półżywych i maltretowanych, popiera m. in. kulinarny autorytet, Robert Makłowicz. Nabycie ryby mrożonej może nie tylko oszczędzić cierpień niewinnemu zwierzęciu, ale również wpływa pozytywnie na walory smakowe pieczonej czy zalanej galaretą ryby.

Na polskich świątecznych stołach coraz częściej znajdują się również inne ryby. Doceniamy walory smakowe pstrągów, soli czy łososi.

Obojętnie jaką rybę wybierzemy, traktujmy ją po ludzku, aby potem móc z czystym sumieniem przyjmować życzenia: Smacznego karpia!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 25.12.2009 07:39

Wigilijna ,magiczna noc.Zwierzeta mówią ludzkim głosem ale karp tej szansy nie dostanie .Bóg się rodzi a ludzie mordują karpie .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.