Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

27708 miejsce

Karuzela się kręci czyli cyrk z Dudą.

Słowacki piłkarz grający w Legii Warszawa, od dłuższego czasu przechodzi prawdziwą huśtawkę nastroju.

 / Fot. Brak podpisuWyceniony przez stołeczny klub na osiem milionów Euro został wystawiony na sprzedaż. Handel żywym towarem w sportowym światku, nawet w XXI-wieku, to rzecz normalna. Zgłosił się kupiec z Italii, Inter Mediolan. Duda spakował walizki, pożegnał się z kolegami z drużyny i odleciał, niczym wędrowny ptak na Półwysep Apeniński. Inter uwił mu bardzo komfortowe gniazdo. Wydawało się, że wszyscy zainteresowani transakcją, klub sprzedający, klub kupujący, obiekt kupna-sprzedaży, są zadowoleni. Legia triumfalnie ogłosiła o rekordowym, na polskim poletku, transferze. Problem polegał na tym, że umowa, nawet jeżeli była spisana, w co bardzo wątpię, nie została parafowana.
I zaczęła się karuzela. Szefostwo Interu zaczęło grymasić. Za dwudziestoletniego młodzieńca może zapłacić najwyżej połowę żądanej kwoty. W branżowej prasie pojawiły się tytuły drukowane tłustą grubą czcionką o następnych klubach, czołowych na europejskim kontynencie, chętnych do wzięcia w swe objęcia Ondreja za dużo większe pieniądze. Cały ten cyrk, jak mniemam preparował, tatuś, Duda senior. Iner czekał. Prezes Legii spuścił z tonu i ceny. Już nie żądał ośmiu, tyko trochę poniżej sześciu milionów Euro. Ze wszystkich mediów rozległo się głośne hura. Wiadomości z pierwszych stron gazet papierowych i portali internetowych oznajmiały z triumfem: Duda przenosi się do Mediolanu!
Prawda na dzisiaj jest taka: Ondrej Duda z niewiadomych powodów powrócił do Warszawy. Ponoć miał jakiś uraz którejś kończyny. Kliniczne badania nie potwierdziły tej diagnozy.
Skąd cały ten cyrk? Przedstawienie polega na kuglarskich sztuczkach menadżerów. Duda, został sztucznie wykreowany na piłkarza o światowym formacie. A do tego poziomu jest mu jeszcze daleko. Owszem, miał swoje pięć minut, lecz tylko w paru meczach. Zbyt słaby fizycznie. Parę ostrych interwencji obrońców przeciwnej drużyny, studziło jego zapał do gry.
Ponadto, Inter, w czasie obecnego jarmarku już wydał pod 60 mln Euro na zakupy. Nie sądzę żeby miał ochotę wydawać następne pieniądze. Chyba żeby Legia mocno, bardzo mocno obniżyła cenę.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.