Facebook Google+ Twitter

Kasa spada z nieba, czyli o internetowych naciągaczach

Każdy zapewne chciałby wejść w posiadanie większej gotówki bez specjalnego wysiłku. I nie kredyty, czy inne pożyczki bankowe mam tu na myśli. Ostatnimi czasy w osłupienie mnie wprawiają liczne informacje e-mailowe o wielkiej kasie za friko.

Loteria / Fot. Ewa Łazowska Któż z nas nie chciałby wygrać kilku milionów w totolotka? Taki potężny zastrzyk finansowy, który prawdopodobnie rozwiązałby wszystkie nasze problemy za jednym zamachem - marzy się każdemu. Aby jednak wygrać, trzeba grać, a to już nie dotyczy absolutnie wszystkich potrzebujących gotówki od zaraz.

Osobiście w totka nie gram, więc i na wygraną nie liczę. I tym sposobem nawet nie daję szansy Panu Bogu w kwestii ewentualnej wygranej. A jednak... od jakiegoś czasu moją skrzynkę pocztową wypełniają...

No właśnie. Moją skrzynkę wypełniają zawiadomienia o wielkich wygranych. A to loteria amerykańska gratuluje mi wielkiej wygranej w wys. 500.000 dolarów USA i prosi o natychmiastowy kontakt w celu uzgodnienia warunków odebrania nagrody, a to znowu list pisany cyrylicą informuje mnie, że w jakimś banku na końcu świata czeka na mnie niezła gotówka - bagatela - 150.000 w twardej walucie.

A to jakiś bank brytyjski, posiadający swoje przedstawicielstwa na całej kuli ziemskiej prosi o podanie numeru mojego konta w wiadomej sprawie. Mają mi przekazać okrągły milion funtów.
Po prostu istny zawrót głowy. Panu Bogu szansy nie dałam, a kasa sypie się zewsząd jako ten złoty deszcz. Co najmniej dziwne to i wielce zagadkowe...

Już wiecie - o co chodzi z tymi wielkimi wygranymi? Ja oczywiście pojęcia bladego nie mam, ale się domyślam. Kto bowiem raz jedyny uwierzył w owe zapewnienia o wygranych i dał się nabrać w swojej naiwności na te informacje o wielkich wygranych, ten spokoju nigdy już nie zazna do końca swoich dni - a to za sprawą wyjątkowo cynicznych i perfekcyjnie do tej roboty przygotowanych internetowych naciągaczy. I skąd tego dziadostwa w sieci aż tyle się bierze? Oto jest pytanie na miarę Hamleta.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (18):

Sortuj komentarze:

Najlepiej kiedy wysyła się SMS-y.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oczywiście, Jacenty, że nic nie ma za darmo. No chyba, że znasz jakieś wyjątki od reguły, które i tak będą potwierdzać regułę. ;)
A ja także zupełnie nie wiem, czy Twój przykład (sex) jest też właściwy. Przecież dyskutujemy o m.in. bankach i naciągaczach internetowych. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Za prąd w naszych komputerach też trzeba płacić. :)...czy to Ewo właściwe porównanie. Idąc tym tokiem rozumowania tak naprawdę za wszystko trzeba płacić i za sex ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wyraźnie kur mnie opiał. Dostałam emalię, z której treści wynika, że Microsoft (?!) przyznał mi nagrodę w wys. 500.000.00 $ :)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niestety, Jacenty. Nic nie jest za darmo. Za prąd w naszych komputerach też trzeba płacić. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

I tu Ewo pies pogrzebany ...te oczyszczalnie ścieków są utrzymywane z naszych podatków...czyli tak obywatel płaci za wszystko

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do kosza, Isabello, a jeszcze lepiej do kanalizacji bo tam ich miejsce. Oczyszczalnia ścieków zrobi z nimi porządek jak tralala.
Pozdrowionka!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rozbój jest wszędzie, ludzie próbują wyłudzić pieniądze. Najlepiej wszystko "do Kosza", bo żle może się skończyć. Znajomy przysłał mi "niewinny" link, kliknęłam i już rachunek na 4,99 Euro !!!! To chyba jakieś szaleństwo!!! "DO KOSZA" z naciągaczami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oczywiście - Jacenty. Nie dalej jak tydzień temu musiałam szybko przelać opłatę za paszport. Wpadłam do pierwszego, lepszego banku, który akurat nawinął mi się pod rękę. Był nim akurat Bank Zachodni. Od wpłacanej na konto Urzędu Wojewódzkiego kwoty w wys. 70 zł owi "dobrodzieje" policzyli sobie 10 % jak za zboże. I czy to nie jest rozbój w biały dzień? Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No i chyba owym tekstem wywołałam wilka z lasu. W dzisiejszej poczcie znalazłam wiadomość, że jakaś 65-letnia dama z Wybrzeża Kości Słoniowej chce mi ofiarować w spadku 1.550.000.00 $ "Wiem, że ten komunikat będzie dla Ciebie zaskoczeniem - pisze ta dama - ale nic nie jest niemożliwe w obliczu Boga wszechmogącego. Twoja siostra w Chrystusie". Tu podpis owej spadkodawczyni.

No i co? A nie mówiłam, że kasa spada mi z nieba? ;)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.