
Zespół Kashmir kojarzony jest głównie z wokalistką, Kasią Pietras, ale grają w nim jeszcze: Kamil Wyziński, Marcin Kwaśny, Tomek Momot, Bartek Mielczarek. Muzycy prezentują prawdziwe rockowe brzmienie. Nie da się ukryć, że są porównywani z zespołem Bajm, choćby ze względu na pokrewieństwo wokalistek. Co na to sami zainteresowani? Wywiadu udzieliła Kasia Pietras. [wywiad autoryzowany – udzielony specjalnie dla Wiadomości24.pl]
Miło, że znalazłaś chwilę, by porozmawiać. Skąd pomysł na nazwę zespołu? Czemu Kashmir?- Nazwa zespołu ma dwie wersje powstania. I obie są prawdziwe. Po pierwsze, kiedyś mój znajomy określił w ten sposób mój głos; druga wersja natomiast, ma pewien związek z utworem pt. „Kashmir” Led Zeppelin...
Zastanawiający jest związek z Led Zeppelin. Kasiu, na scenie najbardziej widoczną osobą jesteś Ty. W zespole jest czterech kolegów, kto jest frontmanem?- W zespole frontmanem zwykle jest wokalista, czyli w tym wypadku ja! Na koncertach jednak każdy może zagrać swoją solówkę!
Zapewne często jesteś porównywana do mamy, a Kashmir do Bajmu? Można dopatrzeć się nieco podobieństwa, nie sądzisz?- Jak się okazuje, każdy widzi podobieństwa i różnice gdzie indziej. Ja nie specjalnie się nad tym zastanawiam, tym bardziej zespół. Zostawiamy ten temat dziennikarzom
Na rynku muzycznym pojawiliście się w 2004 r. Od tamtej pory pracujecie nad płytą? Jaka to będzie muzyka? Kto jest jej autorem?- W tej chwili pracujemy nad resztą materiału na płytę, do studia wchodzimy po wakacjach. A nasza muzyka kieruje się w stronę nowoczesnych brzmień rockowych. Coś ciekawszego niż stary, ciężki rock, ale nie łagodniejszego. Płytę planujemy na listopad. Teksty piszę ja, a muzykę - bardzo różnie. W kapeli zajmuję się tym przede wszystkim Kamil Wyziński - gitarzysta.
Czy teksty, które piszesz, piszesz pod wpływem ważnych dla ciebie wydarzeń?- Inspiracją może być praktycznie każda sytuacja, każde wydarzenie, które się dzieje w moim życiu. Temat zwykle podpowiada mi nastrój piosenki, do której mam napisać tekst. Obserwuję też moich znajomych. A piszę zwykle o miłości, troszkę romantyczna jestem – to fakt.
Czy zespół Kashmir lubi koncertować?- Uwielbiamy! To wielka frajda, jednocześnie wyzwanie dla każdego muzyka. W takich okolicznościach - jak koncert - sprawdza się nie tylko swoje umiejętności, ale także muzykę, jej energię i przekaz.
Kiedy i gdzie będzie można Was zobaczyć i usłyszeć?- Wszystkiego można się dowiedzieć na naszej stronie www.kashmir.pl - przyznam jednak, że teraz skupiliśmy się na płycie. Koncertować zaczniemy we wrześniu.
Życzę zatem powodzenia i do zobaczenia na koncertach. Dziękuję za wywiad.