Facebook Google+ Twitter

Kasia Nosowska robi skok w bok

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2008-11-28 08:35

Polska muzyka coverem stoi. Nasi artyści coraz częściej biorą przykład ze współczesnych hollywoodzkich filmowców i zamiast obrabiać w pocie czoła własne pomysły, serwują publice kolejne remaki.

Najlepiej pozycji klasycznych: Kaczmarskiego, Młynarskiego, Grechuty, Osieckiej. Zagrane nowocześnie, ale broń Boże bez rewolucyjnych ingerencji. Tak w sam raz na elegancki bankiet albo obiad rodzinny.

W końcu, jak konstatuje Maciej Maleńczuk we wstępie do swej ostatniej płyty z coverami "Psychodancing" (w menu hity m.in. Młynarskiego, i Fogga): "Gość lepiej trawi, gdy muzyczki słucha". A potem, o czym doskonale wiedzą choćby wirtuozi z Raz Dwa Trzy (creme de la creme polskich coverowców), wystarczy już tylko w spokoju ten proces trawienia kontemplować i liczyć kolejne złote płyty na koncie.

Choć Kasia Nosowska zaczynała od biegania po scenie w glanach i wyciągniętym swetrze, dziś jest wcieleniem artystycznej retrosubtelności / Fot. Marcin Oliva Soto/POLSKATeraz do grona rodzimych mistrzów covera (tych pospolitych, w rodzaju Stachursky'ego z jego tegoroczną płytą "Wspaniałe polskie przeboje", pozostawiamy na bocznicy) dołącza jedna z najciekawszych i najbardziej oryginalnych artystek na naszej scenie okołorockowej - Kasia Nosowska. Czołowa spadkobierczyni subtelnego pióra Agnieszki Osieckiej w ekspresowym tempie (nagrania rozpoczęły się niecały miesiąc temu) wypuściła na rynek własne wersje nieśmiertelnych songów swej lirycznej mentorki.

"Nosowska/Osiecka" (premiera w piątek) to najprzyjemniejszy w odbiorze, ale zarazem najbardziej konserwatywny album w błyskotliwej karierze wokalistki. Próżno szukać tu prowokacji, eksperymentów czy zaskakujących konceptów. Nastrojowe, retropopowe aranże Marcina Macuka (współtwórcy sukcesu poprzedniej znakomitej płyty Kasi "UniSexBlues") wdzięcznie kołyszą się w tle, wibrafon i delikatne dęciaki skutecznie pieszczą ucho, a charakterystyczny, nieco dziecinny, głos Nosowskiej świetnie komponuje się z takimi naiwno-miłosnymi perełkami, jak "Na całych jeziorach ty" czy "Na kulawej naszej barce".

Cały artykuł przeczytasz na stronach Polskatimes.pl.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.