Facebook Google+ Twitter

Kasia Tusk nie chce być lwicą salonową

  • Źródło: Dziennik Łódzki
  • Data dodania: 2007-03-09 12:00

Córka lidera Platformy Obywatelskiej o swoim występie w telewizyjnym show "Taniec z gwiazdami", partnerze w tańcu Stefano Terazzino oraz reakcji ojca - Donalda Tuska...

Judyta Turan: - Zdecydowałaś się wystąpić w "Tańcu z gwiazdami". Co ci sprawia najwięcej kłopotów na treningach?


Katarzyna Tusk: - Ekspresja i to, że muszę emanować kobiecością. Mam z tym dużo kłopotów, zwłaszcza że ćwiczymy w sali, gdzie na każdej ścianie są lustra, światła są jak w szpitalu na sali operacyjnej, zaś mój partner Stefano Terazzino, którego znam od dwóch tygodni, powtarza mi: "Patrz na mnie tak, jakbyś chciała mnie poderwać". W takich sytuacjach zamykam się w sobie i nie jestem w stanie nic zrobić. To bardzo wyczerpujące psychicznie. Oczywiście dostaję także w kość fizycznie - mam odciski na nogach i zakwasy. Ale znoszę to bez problemu.
fot. TVN / Cezary Piwowarski

Miałaś wcześniej do czynienia z tańcem?


- Z tańcem towarzyskim nigdy, tak że jestem zupełnie zielona - zaczynam od zera.


Na studniówce nie tańczyłaś?


- Tańczyłam poloneza, który zresztą w ogóle nam nie wyszedł. Już wtedy okazało się, że nie nadaję się do tańca (śmiech).


A tańce na dyskotekach, w klubach?


- Mieszkam w Sopocie, gdzie jest dużo klubów. Czasami do nich chodzę, ale nie uważam się za imprezowego ludka. Poza tym taniec w klubie w żaden sposób nie przypomina tańca towarzyskiego - to jest coś innego.


Przy jakiej muzyce najchętniej się bawisz?


- Nie mam żadnych preferencji. Kocham Sade, ale jej muzyka raczej nie nadaje się do tańczenia.


Czy Stefano Terazzino jest wyrozumiałym partnerem?


- Bardzo. Ale nawet on - anioł posiadający nieskończone pokłady cierpliwości, zaczyna się chyba denerwować, gdy ze mną tańczy. Momentami widzę na jego twarzy wręcz złość. Jest szczery do bólu - wali prosto z mostu. Potrafi mi powiedzieć, żebym przyjęła inną pozycję, bo stawiam krzywo nogi i okropnie wyglądam.


Jak twój tata zareagował na to, że wystąpisz w "Tańcu z gwiazdami"?

- Nie zrobiłam niczego wbrew niemu. Tata, podobnie jak mój chłopak, uważa, że jeśli miałabym żałować odmowy do końca życia, to lepiej żebym spróbowała. Na pewno będzie trzymał za mnie kciuki.

Więcej w Dzienniku Łódzkim
www.dziennik.lodz.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.