Pozycja materiału w rankingach:
Kilkaset dodatkowych osób zatrudnią łódzkie hipermarkety przed świętami. Klientów zaczyna powoli ogarniać gorączka zakupów (niektórzy dostali już w pracy gwiazdkowe bony), do kas ustawiają się długie kolejki, a dyrektorzy hipermarketów planują, co zrobić, żeby się nie wydłużały. Jak co roku współpracują z agencjami pracy tymczasowej.
- Hipermarkety składają u nas zamówienia nie na pracowników, a na godziny. I są to tysiące godzin. Jeden z dużych sklepów potrzebuje ludzi, którzy w przedświątecznym okresie przepracują ich 4 tysiące. Trzeba więc znaleźć 40 osób - mówi Magdalena Żegnałek, kierownik firmy oferującej tymczasowe zatrudnienie.Zobacz także:
Irlandczycy poprą traktat fiskalny? Nie chcą podzielić losu Grecji
(odsłon: +308)