2009-10-05 19:22, aktualizacja: 2009-10-05 19:25:54
Koncert czterech muzyków z zespołu Fourmalina zgromadził liczną widownię w stodole koncertowej przy dworku Paderewskiego w Kąśnej Dolnej.
Niestety zgromadzeni nie usłyszeli gry Tytusa Wojnowicza – jednego z założycieli Fourmaliny, gdyż znany muzyk uległ wypadkowi na motocyklu. Jednak dzięki współczesnej technice udało mu się zająć konferansjerką. Tytus Wojnowicz kontaktując się telefonicznie ze zgromadzonymi w zabawny sposób opowiadał anegdoty muzyczne i filmowe, nawiązując przy tym do instrumentalistów związanych z zespołem. Podczas niedzielnego koncertu, Tytusa WojnowiczaWybrane oferty pracy: