Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

11719 miejsce

Kassovitz o francuskich imigrantach. Recenzja filmu "Nienawiść"

Myślą przewodnią filmu pt. Nienawiść jest problem dzieci imigrantów, przybyłych do Francji w latach 70. XX wieku. Pomimo, że posiadają obywatelstwo francuskie czują się zepchnięci na margines społeczeństwa.

Scenariusz, oparty na wydarzeniach z lat 90. ubiegłego wieku, napisał Mathieu Kassovitz. Wyreżyserował on również film Nienawiść. Przy produkcji współpracował z Scottem Stevensonem (montaż), Assassinem (muzyka), Dominiquem Dalmasso i Vincentem Tullim (dźwięk). W główne role wcielili się znani francuscy aktorzy: Vincent Cassel (Vinz, znany z produkcji Wróg publiczny numer jeden), Hubert Kounde (Hubert) oraz Said Taghmaoui (Said).

Sylwetka twórcy i pomysłodawcy Mathieu Kassovitza warta jest przybliżenia, przez wzgląd na odbiór produkcji. Reżyser ten w filmach porusza wątki niewygodne dla współczesnej Europy, np. problem emigrantów i narkotyków. Tematy te uchodzą w zjednoczonej Europie za tabu. W Polsce rozpoznawalność przyniosła Kassovitzowi rola w ekranizacji komiksu Asterix i Obelix: Misja Kleopatra. W swoim dorobku aktorskim wykreował postaci m. in. w: Gothice, Monachium, Dziewczynie na urodziny.

Historia filmu osnuta została wokół jednego dnia z życia Vinza, Huberta i Saida. Uczestnictwo jednego z młodych mężczyzn w zamieszkach z policją wprowadza widza w świat przedstawiony. W starciach z organami sprawiedliwości zostaje zaatakowany Abdel. Za ewentualna śmierć Araba, Vinz poprzysięga zemstę na stróżu prawa. Na pierwszy rzut oka widać, że korzenie mężczyzn sięgają stygmatyzowanej dzielnicy. Nie posiadają oni (oprócz Huberta) nawet podstawowego wykształcenia. Poszukują zatem łatwego sposobu na szybki zarobek, który niechybnie prowadzi ich na drogę przestępczą. Styl wypowiedzi bohaterów ogranicza się do wulgaryzmów. Otwarcie można przyznać, iż są zdemoralizowani.

Oglądając Nienawiść, nietrudno dostrzec ingerencję autora w bieg wydarzeń. Komunikuje się on z widzem, poprzez wstawianie tablic z zegarem. Informacje o czasie odnajdziemy także w dialogach.

Wykorzystanie tła podczas kolejnych scen, odkrywa przed odbiorcą kolejne dzielnice Paryża. Widz prowadzony przez kamerę może łatwo odnaleźć się w miejscu, gdzie przebywają bohaterowie. Znakomicie widać to w momencie, gdy areną wydarzeń jest plac pomiędzy blokami, na którym krzyczy Vinz. Moim zdaniem, obiektyw kamery podążając za postaciami poszerza przestrzeń w filmie.

Narracja zmierzająca za uczestnikami wydarzeń pozostaje jednak niezależna. Akcentuje formę właściwego osądu nad postępowaniem emigrantów. W trakcie przesłuchania Saida i Huberta, ujęcie z boku właściwego biegu zdarzeń, stwarza wrażenie pozostania przez widza bezstronnym świadkiem. Zabieg ten wywołuje również dystans pomiędzy komentatorem a maltretowanymi więźniami.

Kassovitz zastosował wiele środków wyrazu filmowego. Najczęściej powtarza się motyw zgubionego policyjnego pistoletu. Podnosi to napięcie w filmie. Niezmiernie ważne jest przedstawienie ostatniego ujęcia. Poprzez wprowadzenie pewnych niedomówień, reżyser zostawia dla widza, podjęcie decyzji, kto tak naprawdę zginął. Różnorodne zachowanie pośród funkcjonariuszy z centrum oraz tych z blokowiska, podkreśla graniczną relację państwo-jednostka. Symboliczna treść obrazu znajduje się w opowiadaniu staruszka. Nie ma przeszkód by jego przesłanie odczytać w taki sposób, że każdy człowiek ma swoją Syberię. Poprzez powracający zegar wkomponowano w Nienawiść alegoryczność. Interpretacja zdaję się być oczywista – nieuchronnie zbliża się śmierć. Pragnienie wendety za kres życia Abdela składa się na jedną z głównych części filmu.

W 1996 roku obraz nagrodzono statuetką Cezara. Scott Stevenson otrzymał go w kategorii Najlepszy montaż. Ogłaszający werdykt sędziowie uznali, że montaż techniczny został wykorzystany w pełni. Zachowano ciągłość pomiędzy ujęciami. Nic nie zakłóca odbiorcy orientacji w filmie. Rytmizacja opiera się na zabiegu nudy, tzn. poprzez podkreślenie wybranych momentów kreuje się jednostajność.

Warstwa dźwiękowa w Nienawiści to nie tylko muzyka, ale także efekty akustyczne, dialogi oraz cisza. Piosenki wykorzystane w obrazie dokonują gradacji napięcia. Dramatyczność wydarzeń dodatkowo eksponuje również cisza. Język Vinza, Saida Huberta niemal kompletnie wypełniony jest przez wulgaryzmy. Bezwzględnie ujawnia się dzięki temu pochodzenie mężczyzn. Często kontrastuje on z otoczeniem, w którym się znajdują (centrum miasta).

Preferowanym odbiorcą Nienawiści nie jest odbiorca masowy. Zagadnienia społeczne współczesnej Europy trafiają do widzów zainteresowanych nimi. Potrafiących odczytać przesłanie i wyciągających odpowiednie wnioski.

Moim zdaniem Mathieu Kassovitz nakręcił wartościowy, polemiczny i artystyczny film. Polemikę odnalazłam w zastosowanej kolorystyce. Czarno – biały film odwołuje się do wizerunku Francji pokazywanego w latach 50. XX w. Kwestia imigrantów wyraźnie jednak odróżnia go od komedii z Louisem De Funesem. Artyzm można zaobserwować w zastosowanych przez reżysera środkach wyrazu filmowego oraz w montażu. Dźwięk, sprawił, że podczas projekcji filmu byłam w ciągłym napięciu. Podsumowując film pt. Nienawiść, wart jest obejrzenia.

Chcesz obejrzeć dobry film wieczorem w telewizji? Dowiedz się, co jest emitowane! Sprawdź program telewizyjny!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.