Facebook Google+ Twitter

Katalończyk w Wenecji. O książce Mendozy "Wyspa niesłychana"

Trudno w sposób jednoznaczny odnieść się do książki Eduarda Mendozy "Wyspa niesłychana", którą wydało niedawno Wydawnictwo Znak. Choć pewnie ta wieloaspektowość stanowi walor zachęcającej do jej lektury .

Okładka książki Eduarda Mendozy "Wyspa niesłychana". / Fot. www.znak.com.plJeden ze sposobów podejścia (z przymrużeniem oka) do swojego dzieła zaproponował sam Eduardo Mendoza (znany w Polsce z takich utworów, jak "Miasto cudów" czy "Niewinność zagubiona w deszczu") we wstępie. Wyznaje on w nim, iż planował początkowo napisać cykl opowiadań "połączonych (...) motywem: niedole człowieka wyrzuconego poza swoje środowisko". A ponieważ opowiadanie, jak przyznaje ironicznie pisarz, mu nie wyszło, napisał opowieść, która liczy sobie ponad 300 stron. Bohaterem "Wyspy niesłychanej" uczynił Mendoza, tu znów cytat ze wstępu: "człowieka niezbyt lotnego i pozbawionego jakiejkolwiek ciekawości intelektualnej czy artystycznej".

Fábregas, barcelończyk, właściciel odziedziczonej po ojcu, stosunkowo dobrze prosperującej firmy, któregoś dnia postanawia zerwać z dotychczasowym życiem: synem, byłą żoną, kochanką, biznesem i przenieść się do innej rzeczywistości. Początkowo udaje się do Paryża, by niebawem przenieść się do Wenecji. Zamieszkuje w Gran Hotel del Moro i w nim spędza większość czasu, gdyż denerwują go tłumy turystów szwendających się po mieście mimo okropnej, deszczowej pogody dodatkowo zniechęcającej Fábregasa do opuszczenia pokoju, a zachęcającej raczej do opuszczenia tego włoskiego miasta na stałe (bohater książki Mendozy kilkakrotnie zleca służbie hotelowej spakowanie swego bagażu i wystawienia rachunku, po czym polecenie to odwołuje i pobyt przedłuża). Kiedy już zdecyduje się na udanie się "na miasto", to dostrzegać będzie głównie złe strony Wenecji i jej mieszkańców, których postrzega jako dziwaków, kieszonkowców, złoczyńców, w dodatku brudnych i niechlujnych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Ciekawa recenzja książki, chyba się skuszę aby ją zdobyć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.