Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

6496 miejsce

Katarzyna Enerlich była gościem olsztyńskiej "Książnicy Polskiej"

15 listopada gościem olsztyńskiej Kawiarni Literackiej Centrum Książki "Książnicy Polskiej" była Katarzyna Enerlich. Pisarka promowała swoją najnowszą książkę zatytułowaną "Prowincja pełna słońca".

"Prowincja pełna słońca" / Fot. okładka książkiKatarzyna Enerlich znana jest szczególnie na Warmii i Mazurach. Każda z siedmiu książek pisarki obejmuje tematykę związaną z właśnie z tymi terenami. O swoim zamiłowaniu do województwa warmińsko-mazurskiego oraz o najnowszej powieści (tworzącej cykl wraz z "Prowincją pełną gwiazd" i "Prowincją pełną marzeń") literatka opowiadała podczas spotkania autorskiego w Kawiarni Literackiej "Książnicy Polskiej".

Pisarka przez pierwszą część spotkania opowiadała o całej swojej twórczości. Wskazywała na to, że historie w jej książkach są zaczerpnięte z życia. "To jest duża radość, spisywać prawdziwe opowieści ludzi. [...] po cóż zmyślać, po cóż pisać nieprawdę, po cóż męczyć umysł na coś, co nie istnieje, skoro mogę wysłuchać człowieka. I tę historię po prostu spisać, opowiedzieć" - mówiła Katarzyna Enerlich. Można było usłyszeć wiele interesujących, ale też i dramatycznych opowieści, które literatka wykorzystała w swoich utworach. Pisarka nie potrafi przejść obojętnie wokół ludzkiej krzywdy, stąd też w jej twórczości opisanych jest wiele tragicznych wydarzeń. Autorka opowiadała także o swojej miłości do Mazur, o których jest mowa w każdej z jej książek.

Można było usłyszeć także historie, które są opisane w najnowszej powieści, zatytułowanej "Prowincja pełna słońca". Występuje tam wątek Mazur, ale również i Włoch: "Prowincja powstawała częściowo właśnie tam, a miałam ku temu wspaniałą okazję, bo trafiłam na fatalną pogodę, więc siedziałam wciąż w pomieszczeniu, a nie nad żadnym słonecznym Adriatykiem. Wcale się nie opalałam, jak to będzie w tej książce" - ze śmiechem opowiadała o powstawaniu swojej książki autorka.

We Włoszech pisarka, dzięki swojej przyjaciółce poznała Aminę, której historię zawarła również w "Prowincji pełnej słońca": "Historia Aminy jest po prostu wstrząsająca. Amina i jej matka były ofiarami przemocy muzułmańskiej [...] Amina uciekła z domu. Wyjechała do Włoch. Tam rozpoczęła pracę. I zwabiono ją pewnym podstępem. Ojciec z wujkiem zwabili ją podstępem do pewnej kawiarni, podając się za jej koleżankę. Przystawili jej nóż do pleców i wsadzili do samochodu [...] Ostatecznie Amina z nożem w plecach została zmuszona do ślubu. [...] Codziennie była bita i gwałcona" Rzeczywiście, opowieść ściska za serce. Można ją poznać szczegółowo, sięgając po książkę. Historia skończyła się szczęśliwie: "Prawdziwa Amina jest w tej chwili szczęśliwa, wyzwolona" - opowiadała z radością autorka, która wraz ze swoją przyjaciółką, pomogła Aminie odzyskać wolność.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.