Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

25879 miejsce

Katarzyna Figura - publiczna szopka czy kobieta skrzywdzona?

Dopóki dość głośna medialnie sprawa znęcania się męża nad znaną aktorką Katarzyna Figurą zajmowała czołowe miejsca w brukowcach czy portalach pokroju „Pudelków” i „Kozaczków”, powiem szczerze spływała po mnie dość gładko. Mam swój obraz tego typu „mediów”, ich podejścia do taniej sensacji, jak i sposobu przekazu przez nich pseudonewsów.

 / Fot. .Jednak wtorkowa emisja programu „Tomasz Lis na żywo” sprowokowała mnie do zabrania głosu. No bo jeśli sprawa zaczyna urastać do narodowego problemu, to warto o tym podyskutować. A przede wszystkim należy zastanowić się, czy faktycznie trzeba robić z tego ogólnonarodowe „halo”.

Chciałbym w tym miejscu zaznaczyć, że nie tylko nie popieram siłowych ustawień kobiet przez swoich partnerów w „domowym ogródku”, ale uważam damskich bokserów za prymitywnych, marnych ludzików. Ale nie o tym teraz. Sedno sprawy leży gdzie indziej.

 / Fot. Starscream, wolne zasobyMnie zastanawiać zaczyna fakt podania tych rewelacji przez panią Kasię do publicznej wiadomości. Jaki to miało cel? No bo nikt mi nie wmówi, że chciała tym samym zwrócić uwagę na problem znęcania się mężów nad żonami. Wręcz przeciwnie, swoim zachowaniem zrobiła według mnie wielką krzywdę wielu maltretowanym przez mężów kobietom.

Jak opowiedziała pani Katarzyna, jej małżeństwo z amerykańskim producentem filmowym Kaiem Schoenhalsem, które trwało 12 lat, było istnym piekłem. „To była szarpanina, plucie w twarz, bicie w głowę, w twarz, kopanie. Czy wiesz jak bardzo boli, jak ktoś Cię kopnie w kość piszczelową?” - pytała retorycznie aktorka w wywiadzie udzielonym dla magazynu „VIVA!”.

Sorry, ale ja czegoś nie rozumiem. Światowa kobieta, nie najbiedniejsza z pewnością, z szerokimi znajomościami, daje się poniewierać przez lata, milcząc jak niemowlę? Dlaczego od razu nie sprzeciwiła się takiej patologii, tylko pozwoliła biegowi wydarzeń toczyć się po równi pochyłej? Tak, wiem, że zaraz odezwie się tłum zjednoczonych feministek, które zakrzyczą mnie, że nie rozumiem sytuacji, nie wiem co to uczucie, że dla dobra dzieci itp. Szczerze? Zachowanie Figury w takiej sytuacji to totalna głupota, a jeszcze większa głupota to robienie teraz publicznego teatrzyku. Dokładnie tak! Nie ma nic mądrego w tym, że ktokolwiek pozwala się komukolwiek maltretować i poniżać przez lata. Zawsze takie zachowania należy tłamsić w zarodku.

W przypadku tak znanej osoby jak Katarzyna Figura, było to szczególnie łatwe. Pozycja, znajomości i także pieniądze były zdecydowanie po stronie pani Katarzyny, a jestem przekonany, że jej sprawy chętnie reprezentowała by niejedna kancelaria prawna nawet za darmo. Warto dodać, że jak publicznie oświadczyła pani Kasia, jej mąż od kilku lat przebywa w Stanach Zjednoczonych, więc maltretowanie i bicie jest obecnie fizycznie niemożliwe.

Tym bardziej zaskakuje próba publicznego prania brudów właśnie teraz. No bo czemu ma służyć cała ta szopka? Tylko da pożywkę brukowcom, robiąc wielką krzywdę dzieciom, o które się rzekomo martwi, sprawi, że i jej media nie dadzą spokoju, a poza tym zmusi do działania jej znienawidzonego męża, który, jeśli faktycznie taki zły, to nie przepuści okazji, aby choć psychicznie poznęcać się nad jeszcze obecną żoną.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (19):

Sortuj komentarze:

Niestety stracił u mnie troszkę Tomasz Lis, bo nie wiem dlaczego umożliwił aktorce odegranie tego teatru. Bo, że był to teatr to zauważył chyba każdy. Niestety Pani Katarzyna specjalnego talentu aktorskiego raczej nigdy nie miała to i ta rola wypadła kiepsko. Nie wnikam absolutnie w to czy mąż ją faktycznie bił i jaka jest prawda bo nie nam to oceniać, natomiast raziła mnie jednostronność tego spektaklu.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Darek
  • Darek
  • 01.10.2012 21:47

@ niewierzący.Ja jestem wierzący ale nie w takie występy publiczne. Nie słucham poza tym żadnych plotek gwiazdeczek młodych i starszawych ani żadnych tego typu oskarżeń,ponieważ to może być nieprawda,nie wciągam się w to.

Komentarz został ukrytyrozwiń
niewierzący
  • niewierzący
  • 29.09.2012 23:52

Ogólnie mówiąc to beznadziejna baba. Pewnie za mało ją zbił,przydałoby się z nią w końcu zrobić porządek.

Komentarz został ukrytyrozwiń
chłop który bije baby
  • chłop który bije baby
  • 29.09.2012 20:06

Ciekawe,która będzie następną deklarującą się publicznie ofiarą bicia. Niedawno była aktorka Kwiatkowska- Dejczer,teraz Figura,która następna?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marek
  • Marek
  • 29.09.2012 16:38

Przecież to o to właśnie chodziło pani Figurze,żeby były o niej plotki. Taką metodę reklamową dla aktorów wymyślili Amerykanie. Pisali w mediach i mówili o jakichś osobistych aferach,romansach,małżeństwach fikcyjnych gwiazd po to żeby o nich wciąż było głośno. Ale Figura tak fatalnie już wygląda i tak żałośnie tą aferę odegrała,że raczej sobie popsuła w życiu. Jako kobieta jest zupełnie nieinteresująca. Ale miała odwagę coś takiego zrobić przed kamerami i w wywiadach. Wiele osób jej nie wierzy.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Stefan
  • Stefan
  • 29.09.2012 16:28

Pewnie mąż ją zdradzał i zostawił i chciała się zemścić. Przy okazji załatwiła drugą sprawę. Jest podstarzałą już aktorką,zrobiła się nieatrakcyjna i chciała przypomnieć o swoim istnieniu wzbudzając litość. Dla mnie nie jest wiarygodna. Ale dobrze,przyznaję,aktorsko tą rolę maltretowanej odegrała. Jej dzieci szkoda w tym wszystkim. Do końca życia plotki będą się za nimi ciągnęły.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jestem wręcz zdumiony, że niemal wszyscy namaścili mnie na... dziennikarza sportowego. Znaczy to nic innego, jak fakt spojrzenia jedynie na pierwszą stronę mojego portfolio. Zgadza się, że o sporcie piszę sporo i chętnie, ale równie dużo i równie chętnie piszę na inne tematy. Nie trudno to sprawdzić. Innym zastanawiającym faktem jest to, że po pierwotnym ataku pań, teraz atakują mnie... panowie. Absolutnie mi to nie przeszkadza, wszak artykuł powstał po to, aby dyskutować nad problemem. Co ciekawe są głosy poparcia mnie przez panie i to takie, które jak same wskazują przeszły piekło. Sorry, panowie, ale jakoś głos kobiety, która to przeżyła i twierdzi że to ja mam rację, bardziej do mnie przemawia niż panów krytyka. Jeszcze jedno mi się nasuwa - trzeba zdać sobie sprawę, że piekło piekłu nierówne, to co dla p. Figury mogło być piekłem, może być zupełnie niezauważalne lub nie uznawane za "piekło" przez wiele innych kobiet. A gloryfikacja teściowej, która widzi znęcanie się nad wnukami i siedzi cicho, to jak współudział w przestępstwie, a tu niektórzy, łącznie z Figurą, by ją na rękach nosili, bo po latach ukrywania przestępcy, raczyła o tym powiedzieć. Co do samej aktorki - czas pokaże co stoi u podstawy takiego zachowania.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mężczyźnie zajmującemu się sportem, łatwo jest teraz przeć na kobietę po ciosach. Czemu nie odparła ciosu bokserską rękawicą!... Ano właśnie. Małżeństwo to nie ring bokserski, Panie Robercie! Tam liczą się jeszcze uczucia!A walnięcie go w ringu małżeńskim, byłoby bardzo nieprofesjonalne: Już TV Polonia wskazuje jakich mamy wspaniałych synalków i..córy? po katolickim, pobożemu Wychowaniu!

Toteż chwała amerykańskiej teściowej, iż chociaż spóźniony, ale jednak odezwał się w niej Głos sumienia :)) Pozdrawiam serdecznie obie Panie, Pana nie!

Komentarz został ukrytyrozwiń
KobRa
  • KobRa
  • 27.09.2012 07:58

Napisał krótko i węzłowato pan Przemysław Trubalski Wczoraj 10:02 o syndromie sztokholmskim.

Pani Katarzyna była w małżeńskie przede wszystkim KOBIETĄ. Jedna z tysięcy, które nie potrafią się wyrwać z zaklętego kręgu uzależnienia od oprawcy.
Zarzucanie Jej teraz, że robi z tego schow jest jednak nadużyciem. Publicznosci jest znana jako AKTORKA i to dziennikarze robią przedstawienie medialne wykorzystując jej podwójną osobowość ; Żaden z panów redaktorów nie wpadł na pomysł, aby pojechac w Polskę i zrobic reportaż z kobietami, które są zwyczajne, nikomu nie znane, przeżywające piekło w domu i nie mające siły, srodków, pomocnej dłoni do wyjścia z tej sytuacji i wychowane w mentalności "lepszy byle jaki chłop niz żaden".
Pani Katarzyna Figura objawia prawdę w imieniu tych kobiet, naświetlając światłami rampy to, co sie dzieje za zamkniętymi drzwiami "normalnej rodziny."
I chawała jej za to.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja czytałem zupełnie inną opinię. Wynikało z niej że jawne przyznanie się pani Kasi dodaje odwagi osobom, które przez lata znoszą swój los w milczeniu, bo wstydzą się przyznać. Teraz to już nie będzie coś co się wstydliwie ukrywa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.