Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

25248 miejsce

Katarzyna Groniec: "Śpiewanie jest dla mnie furtką do szczęścia"

Tegoroczną Galę Polskiej Piosenki Filmowej "KamerTon" w ramach Forum Kina Europejskiego Orlen Cinergia uświetnił koncert Katarzyny Groniec. Kilka minut po występie miałem przyjemność rozmawiać z Artystką. Zapraszam do lektury wywiadu.

Katarzyna Groniec / Fot. fot. Alex LuaAdam Sęczkowski: Dużo Pani koncertuje. Czy jest jakieś konkretne miejsce, do którego lubi Pani wracać z występami?
Katarzyna Groniec: Nie mam takiego miejsca. Zapamiętuję koncerty głównie emocjonalnie. Pamiętam te, które strasznie źle poszły lub te, które były uskrzydlające. Po udanym występie nie powtarzam sobie, że jak tu wrócę to będzie znów wspaniale, bo bywa to złudne.

Co Pani daje muzyka? Relaks? Wolność? Wyzwolenie emocji? Uruchomienie wyobraźni?
- Gdybym była wyrachowana to powiedziałabym, że pieniądze, bo niestety, muzyka stała się moim zawodem. (śmiech) I odkąd tak jest, ekonomia stała się równie ważnym tematem co: jak i po co. I to mnie trochę dołuje. Od dziecka interesowałam się muzyką. Chodziłam do szkoły muzycznej, do ognisk muzycznych, śpiewałam w chórach. Wszystko co było z nią dostarczało mi niezwykłych przeżyć. Byłam dzieckiem nieśmiałym i zamkniętym w sobie. Śpiewanie dawało mi poczucie komunikacji, było dla mnie furtką do szczęścia. I wciąż tak bywa kiedy zaczynam śpiewać. Kończy się kiedy rusza machina promocyjna. I trzeba mówić o muzyce. Planować. Sprzedawać. Zgroza.

W jakim stopniu w tekstach śpiewanych przez Panią możemy znaleźć przeszłość lub teraźniejszość Katarzyny Groniec?
- W bardzo dużym stopniu inaczej nie miałoby to dla mnie sensu. Wszystkie teksty filtruję przez siebie, swoje doświadczenia i emocje, wyobraźnię i czucie. To on staja się codziennym warsztatem pracy.

Łatwiej jest Pani mówić czy śpiewać o trudnych sprawach w życiu?
- Zdecydowanie łatwiej jest mi śpiewać.

Pani piosenka pt. "Dzięki za miłość" znalazła się na składance "The Best Polish Love Songs... Ever!" zawierającej wybrane polskie piosenki o miłości. Czy to także Pani ulubiona polska piosenka o miłości?
- Raczej nie. Chyba nie mam takiej piosenki, którą postawiłabym ponad inne, ale darzę ją wielkim sentymentem. Pochodzi z mojej pierwszej płyty pt. "Mężczyźni", którą wyprodukował Grzegorz Ciechowski. To był dla mnie bardzo ważny moment w życiu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Bardzo szczera, profesjonalna rozmowa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.