Facebook Google+ Twitter

Katastrofa smoleńska. Biegli nie zidentyfikowali głosu gen. Błasika

Krakowscy eksperci wyodrębnili 17 głosów nagranych na czarnej skrzynce. Żadnego z tych głosów nie przypisano gen. Błasikowi.

 / Fot. PAP/Radek PietruszkaNa poniedziałkowej konferencji prasowej śledczy z prokuratury wojskowej, prowadzący postępowanie w sprawie katastrofy smoleńskiej, zaprezentowali wyniki ekspertyzy ws. zawartości czarnych skrzynek Tu-154M. Opinię na zlecenie prokuratury przygotował Instytutu Ekspertyz Sądowych z Krakowa.

Konferencja prowadzona była wspólnie przez prokuratorów Seremeta i Parulskiego.

Prokurator Seremet podkreśłił, że wypadek z zeszłego tygodnia (postrzelenie prokuratora Przybyła) nie ma żadnego wpływu na śłedztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej, prowadzone przez prokuraturę wojskową. W tej sprawie Seremet wypowie się na środowym posiedzeniu sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka (posiedzenie zaplanowane na godz. 11). Prokurator poinformował także o wynikach swojego spotkania z przedstawicielami prokuratury rosyjskiej podczas ostatniej wizyty na obchodach rocznicowych (290. rocznicy prokuratury rosyjskiej).

W związku z licznymi wnioskami polskiej i rosyjskiej strony w lutym w Warszawie odbędzie się spotkanie prokuratorów z Polski i Rosji.

Prokurator Parulski poinformował, że w odpowiedzi na wnioski o udostępnienie materiałów przez stronę rosyjską, ustalono już terminy przekazania części z nich. Materiały te będą dotyczyły m.in. kwestii związanych z osobami pracującymi na lotnisku pod Smoleńskiem, dopuszczeniem lotniska do przyjmowania lotów specjalnych w kwietniu 2010 roku. Część informacji, z uwagi na tajny charakter materiałów, zostanie przekazana po przygotowaniu przez prokuratorów rosyjskich omówienia tych fragmentów dokumentacji, które mogą zostac przekazane.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (56):

Sortuj komentarze:

Panie Grzegorzu czy był pan w Smoleńsku?

Komentarz został ukrytyrozwiń
gorol
  • gorol
  • 17.01.2012 11:06

ja glupi gorol nie rozumiem lataniu.wierze wiec ustanowionym komisjom rowniez rosyjskiej.praktycznie niczym sie nie roznia.pod wrazeniem jestem jednak ocenom dedukcjom naszych rodzimych ekspertow policmajstrow.pan macierewicz powinien sie jeszcze duzo uczyc

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzegorz Wink Dzisiaj 03:18
===================
Powielanie falszywych informacji jest bez sensu. Nadal nie ma zednego fizycznego dowodu na to ze ten Tupolew mial kolizje z linia trakcyjna lub z jakims drzewem, z ta feralna brzoza. Przyznal to publicznie w TV pan specjalista Klich. Dopiero teraz panowie specjalisci zastanawiaja sie jak takie dowody dorobic do bajeczek, komputerowych kreskowek - animacji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Widocznie dla Rosjan wysokie napięcie zaczyna się od niższych wartości niż u nas. Ta linia, którą uszkodził samolot, w polskiej terminologii jest linią średniego napięcia i wygląda mniej więcej o tak:
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/e/ef/Sieniec_slup_sredniego_napiecia.jpg/450px-Sieniec_slup_sredniego_napiecia.jpg

I taką to można zerwać samolotem bez problemu. Zresztą na podstawie zerwania tej linii bez problemu można ustalić godzinę katastrofy - nie mam pojęcia czemu po prostu nikt tam nie zapytał, o której prąd zniknął...

Samolot nie ściął brzozy na wysokości 15 tylko parę metrów nad ziemią. Piloci zeszli na wysokość jakichś 2 m nad ziemię 60 m w bok od pasa mniej więcej przy jego początku, a owo drzewo rosło kawałek dalej. Tu 154 żeby przejść z lotu poziomego do wznoszenia potrzebuje kilkunastu sekund. Przy tej prędkości to jest sporo ponad kilometr.
Brzoza miała 40 cm średnicy. Odwrócił się wcale nie od razu tylko po przeleceniu jakiegoś dystansu, a skrzydła na tej brzozie wcale nie zgubił tylko je uszkodził.
Nie mam pojęcia czemu obydwie komisje upierają się przy odcięciu skrzydła...
Owszem kawałek odleciał, ale sporo dalej. Samolot zaczął robić niekontrolowaną beczkę wskutek zablokowania się elementów sterujących w skrzydle jednocześnie się wznosząc bo już szedł na pełnych obrotach silników, ale jak się przekręcił o 180 stopni to zamiast dalej się wznosić poleciał w dół. (Co jest zupełnie normalne).
http://imageshack.us/photo/my-images/845/brzozax.jpg/ - tak wyglądało owo drzewo zaraz po katastrofie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

http://youtu.be/wm9U972ntXA

Komentarz został ukrytyrozwiń
myNaród
  • myNaród
  • 17.01.2012 00:26

Grzegorz Wink Wczoraj 23:23
prześlij ten link rosjanom, mi on jest niepotrzebny.
to chyba ty gdzieś napisałeś o rozrzucie 60 m. tylko znowu brak precyzji.

jedno jest pewne
ta sprawa wyjątkowo śmierdzi. nie rozumiem dlaczego ją perfumujecie.
jedynie paniczny strach przed rosjanami i platformą wałów i lodów może was usprawiedliwiać

Komentarz został ukrytyrozwiń
myNaród
  • myNaród
  • 17.01.2012 00:17

Grzegorz Wink Dzisiaj 23:17
chyba niezbyt dokładnie przeczytałeś to co napisałem.
niczego nie podważyłeś a swoich czytelników wprowadzasz w błąd.
w liniach wysokich i średnich napięć stosuje się przewody stalowo-aluminiowe, 95; 120mm2(w polsce) i wyższe, które wytrzymują naprężenia wynikające z długości przęsła ok. 130-150m. nawet do 300m. strzałka ugięcia jest niewielka zatem wytrzymałość jest znacznie większa niż wytrzymałość brzozy na wys. 15m. do brzozy jeszcze wrócę.
miejsce upadku to teren dziewiczy. jakaś buda, czy psie odchody nie świadczą o cywilizacji. ogólnie bagno czyli nieużytki. zasypywanie nieużytków to zacieranie śladów. tak postępują tylko przestępcy którzy chcą coś ukryć.
brzoza wg ciebie 40 cm pień. tylko co to jest - promień średnica, obwód? bo nie podajesz.
czyli wg ciebie samolot wyrżnął w pień i się odwrócił.
Jeżeli drzewo ma 40 cm (średnicy) w pniu to ile może mieć na wysokości 15m przy całkowitej wysokości 20m? Zapytaj (dla uproszczenia i ułatwienia)Pitagorasa. on ci odpowie - 10cm
Zatem linka AFl 1:6 120mm2 jest na ścinanie wielokrotnie wytrzymalsza niż rosnąca brzoza o średnicy 10cm. Jeżeli 10cm urywa skrzydło to co zrobi linka wielokrotnie bardziej wytrzymała. nigdzie nie napisałem że nie zostanie zerwana. Kumasz czy nie.
wersja z linią upadła bo musiała upaść.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do myNaród - link do poczytania o systemach nawigacji lotniczej. http://heading.pata.pl/start.htm Większość tych nowoczesnych umożliwia naprowadzenie samolotu z dokładnością do paru metrów na brzeg pasa startowego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cytuję:

Przez 1000 lat teren upadku samolotu był nieruszany; bagna, drzewa i krzaki samosiejki,
totalny dziewiczy teren pomimo że lotnisko od czasu do czasu używane.
Po katastrofie drzewa wycięte, spalone, teren zasypany piaskiem, wyrównany pomimo,
że lotnisko miało nie być używane.
zdrowy rozsądek nakazuje zadać pytanie - dlaczego zaprzestano badać. czyżby należało coś ukryć, dlaczego uzupełniano żarówki w latarniach skoro lotnisko nieczynne?

a co z zerwaną linią wysokiego napięcia? wytrzymałość takiej linii (to linki stalowo-aluminiowe) jest wielokrotnie większa niż brzozy na wys. 15m. od takiej linii samolot powinie zostać rozcięty na pół a tu nic. mała brzózka wyrwała skrzydło".

Litości? Czy ktoś w ogóle oglądał zdjęcia z miejsca wypadku? Przecież to jest teren przymiejskich nieużytków, ogródków działkowych, ruder, bud, jakiegoś złomu, stert śmieci i innych tego typu... Jaka dzika przyroda? Tam nie ma żadnej dzikiej przyrody... Sama brzoza stoi przy jakiejś ruderze...

Linia wysokiego napięcia 15 kV to są zwyczajne betonowe słupy i druty. Zerwać je można awionetką bez większych problemów... Takie linie to jak są wyłączone złomiarze kradną zaczepiając hakiem i zrywając autem.

A co do brzozy, to nie jest to żadna "brzózka" tylko pień grubości ok 40 cm. Kawał drzewa. Na takim stalowy samochód to się owija albo składa na połówki, a co dopiero skrzydło wykonane w postaci aluminiowego szkieletu z poszyciem z cienkiej blaszki poniżej mającej z pół milimetra. Takie poszycie to można normalnie młotkiem rozwalić...

Komentarz został ukrytyrozwiń
myNaród
  • myNaród
  • 16.01.2012 23:08

Arkadiusz Gębka Dzisiaj 22:04

gębka, przestań pitolić bo już wkurzasz.
gdyby mgły były sprawcami katastrof lotniczych na lotniskach,
to angielskie lotniska byłyby cmentarzami a nie lotniskami.
słyszałeś żeby jakiś samolot w angli spadł z powodu mgły?
każdego tygodnia kilka angielskich lotnisk jest w gęstej mgle.
samoloty wiszą nad lotniskami całymi grupami, samoloty lądują jeden po drugim w gęstej mgle.
mgła utrudnia tylko punktualne lądowanie ale to ze względu na tłok w powietrzu.
tu mieliśmy tylko 1 (sł. jeden) samolot który został wyprowadzony w pole.

Jakim'żesz ignorantem trzeba być aby tak pieprzyć jak ty

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.