Moskwa nadal nie oddała Polsce broni oficerów BOR-u, którzy byli na pokładzie tupolewa.
Jak informuje Wirtualna Polska, polscy śledczy zwracali się do Rosjan zarówno drogą oficjalną, jak i nieoficjalną, z prośbą o zwrot broni polskich funkcjonariuszy. Moskwa do tej pory nie poinformowała, kiedy zamierza oddać pistolety polskiej prokuraturze.Zobacz także:
Artykuły
(59)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.88)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Kierunek: Wschód
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
gazda 17.05.2011 09:42
A komu i na ch.. j to potrzebne ? Pijani funkcjonariusze i wojskowi więcej gubią i nie ma larum.
Pucio 17.05.2011 00:41
hammer2, dziwne jest twoje rozumowanie. Na pokładzie tutki byli przedstawiciele wszystkich opcji politycznych. Nie żal ci ich jako polityków? Dlaczego? Nie lubisz polityków w ogólności? Czy tych konkretnych polityków nie darzyłeś poważaniem? Jednak to byli polscy politycy. Polacy ich wybrali. Więc co, nie lubisz polityków? Warto polubić chociaż część, bo bez nich nie może istnieć państwo, a chyba oboje chcemy żeby istniało? Nieprawdaż?
Gieorgij Kres 17.05.2011 00:36
Przypomniał mi się kawał jak Sasza ukradł królika a potem go razem z właścicielami go szukał.To jest taka sama sytuacja.
Sławek 17.05.2011 00:06
Jeżeli glocki były w ogniu (podobno eksplodowała amunicja - strzały na filmie!) to niewiele z nich zostało. Ale jeżeli nie były w ogniu, a ktoś strzelał, to może z nich ?
jacek 16.05.2011 15:39
z pistoletami kraju nie obronimy.tusk powinien zadac po rosjanach za skonfiskowane pistolety baterie nowoczesnych rakiet albo eskadre mysliwcow
levy 16.05.2011 14:58
Oddajcie nam te pistolety, nie mamy czym bronić kraju!
:)
Tu wina Tuska, ojczyzna w potrzebie! Jarosławie przybywaj, choćby i na sanchopansowym ośle !
Witold Kossakowski 16.05.2011 14:52
Jak ktoś się bał pomocy NATO w śledztwie to teraz ma... Udało się zatuszować lub ukryć własne grzeszki ale w zamian skompromitowano państwo na arenie międzynarodowej :(
Magda Wieczorek 16.05.2011 14:05
Premier Tusk oficjalnie przyznał, że współpraca z Rosją w kwestii wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej nie jest idealna. Polscy śledczy nadal oczekują na dokumenty, czarne skrzynki , fragmenty wraku tupolewa i wiele innych dowodów. Być może pobyt Seremeta w Moskwie zmieni stosunek Rosjan do kwestii roszczeń polskich śledczych. Chociaż trudno w to uwierzyć.
panjan 16.05.2011 12:18
Zauwazcie ,ze nigdy sie nie zdarzylo aby ruski cos ukradl a pozniej dobrowolnie oddal .Ach gdzie te nasze zegary ,zegarki i dzwony koscielne ? Ach kiedy oni zaprosza do siebie Tuska i cale PO no kiedy ?
Tomaszewski zawieszony ! Teraz:"Hulaj dusza piekła nie ma"!
(odsłon: +1573)