Pozycja materiału w rankingach:
Polska, po decyzji o przyznaniu Euro 2012, zaczęła przypominać polską ligę piłkarską – pochodzi z patologicznej rodziny, wszyscy stawiają na niej krzyżyk każdego sezonu z racji poziomu sportowego i korupcyjnego, organizacyjnego i decyzyjnego bałaganu, a jednak kochają ją miłością bezwzględną i bezwarunkową niczym słodkiego, lekko upośledzonego szczeniaczka.
Komentarze po przyznaniu nam organizacji tak dużej imprezy na poziomie europejskim były bardzo zbliżone - to sukces, który zapewne uda nam się zaprzepaścić. Wiara w fatum wiszące nad naszym krajem pozostaje niezachwiana, poparta wieloma przykrymi dowodami. Jednak warto pamiętać, że Polacy zawsze najlepiej sprawdzali się w czasach wielkiej próby. Z nożem na gardle, chcąc w mgnieniu oka naprawić zaniechania sięgające często dziesiątek lat pracuje nam się najlepiej. Wizja klęski w konfrontacji z traktowaną nieco po macoszemu Ukrainą rozpalała wyobraźnię naturalnie zawistnych obserwatorów.Zobacz także:
Artykuły
(1)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.86)
Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska
Sortuj komentarze:
Kamil Kurowski 07.02.2010 13:05
Tylko, że Portugalczycy sami przyznawali później, że ostro wzięli się do pracy ZARAZ po przyznaniu im organizacji i LEDWO mimo to zdążyli na czas a mieli już gotowe autostrady, infrastrukturę itp. i musieli się zająć tylko stadionami. Co z tego wynika dla Polski? Niech każdy sobie odpowie na to pytanie...
Tamara Oksińska 07.02.2010 13:02
Ja wierzę, że damy radę zorganizować ten turniej jak należy. Może wiele rzeczy będzie na ostatnią chwilę, ale np. Portugalczykom się udało. Nam też się uda :)
Adam Lutostański 27.01.2010 17:27
Ale jaka klęska? Wszystko idzie dobrze.
Poza tym Polacy sprawdzają się także w pracy u podstaw. W tym jesteśmy bardzo dobrzy.
PS Też nie wiem co za fatum?
Łukasz Wolski 27.01.2010 16:05
"Wiara w fatum wiszące nad naszym krajem pozostaje niezachwiana" - można bliżej, o jakie chodzi fatum, bo mi ono nie jest znane.
I: "Ukraińcy zostali wczoraj stanowczo upomniani, dwa miasta odpadły, dla trzech innych określenie ‘pretendenci’ jest tak naprawdę żółtą kartką przyznaną za faul, który zasługiwał na czerwoną." - jeśli dobrze rozumiem to zdanie, to oznacza, że tekst jest mocno nieaktualny...
Kamil Bieńko 27.01.2010 13:25
Myślę, że mimo wszystko uda się zorganizować Euro na europejskim poziomie. Dopinguje również Ukrainę, która powinna zrobić wszystko żeby mieć cztery miasta. Należy im się. Gdyby nie lobbing Grigorija Surkisa nie wiadomo, czy przyznano by nam turniej.
Bardziej obawiam się występu naszej kadry. Oby on nie zakończył się kompromitacją. Dwa lata na zbudowanie drużyny to wcale nie tak dużo, biorąc pod uwagę perspektywę grania tylko o pietruszkę. A na temat polityki,to szkoda strzępić sobie języka. To jedna, wielka stajnia Augiasza. P.S. Zaskakuje mnie Twoja wiedza. Nie żebym dyskryminował kobiety, ale rzadko się spotyka żeby tak rzeczowo pisały o piłce i jej kulisach:)
Częstochowa. Extremizer Motor Show, czyli wyścigi i drift [Fotorelacja]
(odsłon: +1181)