Facebook Google+ Twitter

Katastrofa w Smoleńsku. "Niech lądują, może im się uda"

Gdy lotnisko Siewiernyj w Smoleńsku ogarnęła mgła, w wieży zrobiło się nerwowo. Rosjanie zdawali sobie sprawę, że w takich warunkach nie da się wylądować. "Może im się uda" - zdecydował "Głównodowodzący" z Moskwy.

Tu-154M nr 101, który uległ katastrofie / Fot. LuxoNa wieży lotniska w Smoleńsku poza kontrolerem Pawłem Plusinem i jego pomocnikiem Ryżkowem był jeszcze płk gwardii Nikołaj Krasnokutski. Gdy lotnisko ogarnęła mgła, w wieży zrobiło się nerwowo. Plusin i Ryżkow zdawali sobie sprawę, że w takich warunkach wylądować się nie da. Nie byli pewni, czy mogą zakazać Polakom lądować.

Ze stenogramów z kokpitu Tu-154m wynika, że kontrolerzy odradzali lądowanie. Twierdzili, że mają słaby system naprowadzania i że radar przestaje widzieć zbliżającą się maszynę w odległości 1,5 km od skraju pasa - podaje Gazeta Wyborcza.

Płk gwardii Nikołaj Krasnokutski dzwonił do dowództwa wojsk lotniczych w Moskwie, by dostać zgodę na zamknięcie lotniska. Usiłował skontaktować się z "głównodowodzącym", ale informowano go, że jest nieosiągalny. Rozmówcy z Moskwy uważali, że pomimo fatalnych warunków Polakom należy pozwolić lądować. "Może im się uda" - twierdzili.

Moskwa bała się dyplomatycznego skandalu, gdyby prezydent Polski nie mógł wylądować.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Cytat:
"Przypomnijmy, że wbrew temu, co mówił wczoraj na konferencji prasowej płk Ireneusz Szeląg z prokuratury wojskowej, polska załoga nie złamała żadnych zasad. Według karty podejścia lotniska Smoleńsk-Siewiernyj, którą za "Przeglądem Lotnicznym" publikujemy poniżej, wysokość decyzyjna dla tego lotniska wynosi 70 metrów. Jeśli uznać stenogramy za wiarygodne akurat w tej kwestii, Arkadiusz Protasiuk zniżył maszynę do 90 metrów, po czym drugi pilot krzyknął: "Odchodzimy", dając sygnał do podniesienia samolotu. Z niewiadomych przyczyn Tu-154 zaczął jednak wtedy błyskawicznie opadać. "
http://www.niezalezna.pl/article/show/id/39314

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 24.09.2010 11:50

Pan Roman miał na myśli merytoryczna dyskusję o faktach, a nie kolejne komentarze kibiców. To nie był mecz, chociaż wrzawy było co niemiara...

Komentarz został ukrytyrozwiń
Stefan Kap
  • Stefan Kap
  • 24.09.2010 10:46

Wcale się nie dziwię Rosjanom. Gdyby zamknęli lotnisko, byłby krzyk na wszystkie fajerki. Kreowałby się na bohatera narodowego, bo wroga Rosji. Mimo to został nim ale w trumnie. I niech tak zostanie. Oczywiście do czasu, bo ludzie o wszystkim zapomną. I całe szczęście.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Skąd te dane. Czyżby ktoś miał podsłuch na wieży w Smoleńsku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.