Pozycja materiału w rankingach:
Zatonięcie statku pasażerskiego na Wołdze, ubiegłoroczna katastrofa polskiego Tu-154, opóźnione ratowanie załogi okrętu podwodnego Kursk .Do tych wszystkich katastrof na pewno przyczyniła się filozofia życiowa typowa dla społeczności homo sovieticus m.in. brak poczucia odpowiedzialności i zgoda na powszechną bylejakość
Zobacz także:
Artykuły
(113)
Galerie
(12)
Średnia ocen
(4.31)
Wiek: 54 | Miejscowość: Kluczbork | Kraj: Polska
O mnie: podobno niegłupi facet ciekawy świata, unikat urodzony w Sopocie (gdzie od 53 lat nie ma już porodówki)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Izabela Sielecka-Wytulani 16.07.2011 20:17
Niestety dokładnie tak wygląda rosyjska rzeczywistość, "byle jak", "byle było" i "jakoś to będzie" - w Rosji potocznie określa się to słowem "pofigizm". I homo "pofigista" vel sovieticus wciąż obecny.
pstragpotokowy 14.07.2011 14:22
...w rzeczy samej Barbaro...czytuje was od wprawdzie od jakiegos juz czasu, ale dopiero dni temu kilka przemoglem oniesmielenie i pozwolilem sobie na zamieszczenie komentarza...nie dodaje ze tworczosc podziwiam, bo mogloby wam do glowy uderzyc...albo cos jeszcze gorszego sie stac...
BARBARA Romer Kukulska 14.07.2011 13:38
niekt się z pracą nie idyntyfikuje. zrobić coś doskonale i mieć satysfakcję? to jest nieznane uczucie.
czy ja dobrze widzę?
@ pstrągpotokowy?
oczy przecieram ! Witam Waszmość.
i nie ukrywam radości z tegoż faktu ;))))
BARBARA Romer Kukulska 14.07.2011 13:22
Tego nie da się wytępić. kiedyś ktoś nazwał to bojkotowaniem pracy, czyli przyglądaniem się jej zamiast pracowaniem. Ukryte bezrobocie - "czy się stoi czy się leży średnia krajowa się należy" , prawo do pracy i obowiązkowy stempel w dowodzie o zatrudnieniu wyrobiły spaczenie mentalności. Byli tacy co sabotowali robotę, ale nikt, nawet oni sami tego nie zauważali , bo obiboków nie brakowało.
Z pracą się nie utożsamiano. nie traktowano pracy jako służby sobie samemu, przede wszystkim. Zrobić coś dobrze, dokończyć pracę by było zrobione jak najlepiej, z pożytkiem, a dotego 5 minut po fajrancie? to wymogi nie do przyjęcia dla tych oboboków. Jednak nie można uogólniać homo sovieticus, gdyż byli tacy "przodownicy pracy" ludzie z dobrej roboty. Co do sowieckiej niedokładności ? hmmm... myślą że ta przestała istnieć gdy wybito białych i mienszewików..
Adam Degler 14.07.2011 11:38
@ Srodkovy. Nieźle się odsłoniłeś, "anonimie". I to w jednym głupim komencie :D
Magda Wieczorek 14.07.2011 10:37
Skoro ta katastrofa to efekt polskiej bylejakości to kto za to odpowie? Wg niektórych winę ponosi "zła atmosfera na pokładzie", ale ci co ją stworzyli nie żyją, Rosjanie są niewinni. Czyli po co nam fikcyjny raport pana Millera? Wg niektórych wszystko jest już jasne. I to też jest polska bylejakość, byle był święty spokój nieważne za jaką cenę.
Srodkovy 14.07.2011 10:19
Deglerku wróciłeś już z odkrywki w Smoleńsku????? Znalazłeś ślady bomby i koleiny po maszynie, która mgłę produkowała??????? Będzie doktoracik czy już masz?????
Adam Degler 14.07.2011 10:16
Ma Pan poniekąd rację, bo rząd potraktował byle jak lot prezydenta. Nie zadbał nawet o ochronę BOR na lotnisku.
Roman Woźniak 14.07.2011 09:55
Lotnisko bez papierów to jak samochód bez dokumentów czy człowiek bez metryki. Samochód bez dowodu rejestracyjnego pojedzie ale pierwsza kontrol zamknie i samochód i kierowcę.
Dokumenty lotniska Smoleńsk (domniemam) złożono gdzieś w archiwum. Dla wszystkich lotnisko jest nieczynne, zamknięte. Specjalnie o niego nie dbają. Jest to kawał łąki z pasem i drogami kołowania o wątpliwym stanie.
Ktoś proszący o możliwość lądowania tam, powinien sam sprawdzić.
Większość błędów będzie pokazanych w raporcie powypadkowym.
Wciąż wierzę że to polska byle jakość przyczyniła się do tragedii.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +266)