Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Opinie > Katastrofalna bylejakość a la homo sovieticus

Pozycja materiału w rankingach:

47380 miejsce

Dział: Opinie

Ocena: 20pkt

Oceń:

Katastrofalna bylejakość a la homo sovieticus


Zatonięcie statku pasażerskiego na Wołdze, ubiegłoroczna katastrofa polskiego Tu-154, opóźnione ratowanie załogi okrętu podwodnego Kursk .Do tych wszystkich katastrof na pewno przyczyniła się filozofia życiowa typowa dla społeczności homo sovieticus m.in. brak poczucia odpowiedzialności i zgoda na powszechną bylejakość

Określenie homo sovieticus jako pierwszy zdefiniował rosyjski socjolog Aleksandr Zinowiew, a przybliżył Polakom nieodżałowany ks.Józef Tischner, który piętnował obywatela ulepionego przez komunizm, całkowicie podporządkowanego władzy, uciekającego od samodzielnego myślenia, działania i odpowiedzialności, oczekującego na załatwianie spraw przez kogoś innego, a wreszcie całkowicie godzącego się z bałaganem we wszystkich dziedzinach życia społecznego i gospodarczego.

Szkody wyrządzone przez komunizm w umysłach obywateli sowieckich okazały się nadzwyczaj trwałe i nawet upadek ZSRR i rozwiązanie KPZR nie zdołały wykorzenić postaw typu homo sovieticus. Podawane w mediach fakty dotyczące ostatniej tragedii na Wołdze budzą grozę. Statek miał kilkadziesiąt lat, od dawna nieremontowany, jeden z dwóch silników nie działał, całe paliwo wpompowano w zbiornik po jednej stronie , bulaje w maszynowni nie były zamknięte, zaokrętowano zbyt dużą ilość pasażerów, a w momencie rozpoczęcia rejsu statek miał już wyraźny przechył na jedną stronę, pasażerowie głośno protestowali. I co? Popłynął dalej i zatonął, a dwie jednostki ( barki?) przepływające jako pierwsze koło miejsca tragedii nie podjęły żadnej akcji ratunkowej.
Dopiero teraz premier Putin zarządził porządki, bo okazało się, że taki stan floty pływającej to standard, podobnie jak dużej części pasażerskiej floty latającej oraz okrętów wojennych.

Bylejakość i wiara w to, że „jakoś to będzie” wciąż są bowiem bardzo rozpowszechnione w wielu dziedzinach państwa rosyjskiego, a do tego dochodzi brak poszanowania dla losów i życia pojedynczego człowieka. Efekty są tragiczne, że przypomnieć zbyt późne wezwanie zagranicznej pomocy dla uwięzionej załogi „Kurska” lub zaniedbania w infrastrukturze lotniska w Smoleńsku. Niestety, spora część postawy „homo sovieticus” przetrwała również w naszym kraju. Brak poszanowania dla procedur i zbytnio luzackie podejście do spraw zasadniczych są wskazywane wśród istotnych przyczyn ostatnich największych polskich katastrof lotniczych (Casy i Tu-154).

Chyba już najwyższy czas, by do końca wytępić pozostałości komunistycznego sposobu myślenia, najszybciej tam gdzie jest priorytet bezpieczeństwa i ochrony życia obywateli. Najważniejszym krokiem jest używanie rozumu, kierowanie się logiką i poczuciem odpowiedzialności na wszystkich szczeblach. Dobrze byłoby więc zweryfikować całość krajowych procedur bezpieczeństwa , by potem je ściśle i bezwarunkowo przestrzegać. Nie czekajmy na kolejne tragedie i wynik wyborów.

Zobacz także:

Wojciech Arciszewski OFFline profil autora

Autor: Wojciech Arciszewski

Napisz do autora

Artykuły (113) Galerie (12) Średnia ocen (4.31)

Wiek: 54 | Miejscowość: Kluczbork | Kraj: Polska

O mnie: podobno niegłupi facet ciekawy świata, unikat urodzony w Sopocie (gdzie od 53 lat nie ma już porodówki)

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 16

Sortuj komentarze:

Izabela Sielecka-Wytulani 16.07.2011 20:17

Ocena: Ocena pozytywna 15 Ocena negatywna 17

Niestety dokładnie tak wygląda rosyjska rzeczywistość, "byle jak", "byle było" i "jakoś to będzie" - w Rosji potocznie określa się to słowem "pofigizm". I homo "pofigista" vel sovieticus wciąż obecny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

BARBARA Romer Kukulska 14.07.2011 22:22

Ocena: Ocena pozytywna 19 Ocena negatywna 19

-@ PP. -;°))))

Komentarz został ukrytyrozwiń
pstragpotokowy

pstragpotokowy 14.07.2011 14:22

Ocena: Ocena pozytywna 21 Ocena negatywna 20

...w rzeczy samej Barbaro...czytuje was od wprawdzie od jakiegos juz czasu, ale dopiero dni temu kilka przemoglem oniesmielenie i pozwolilem sobie na zamieszczenie komentarza...nie dodaje ze tworczosc podziwiam, bo mogloby wam do glowy uderzyc...albo cos jeszcze gorszego sie stac...

Komentarz został ukrytyrozwiń

BARBARA Romer Kukulska 14.07.2011 13:38

Ocena: Ocena pozytywna 19 Ocena negatywna 19

niekt się z pracą nie idyntyfikuje. zrobić coś doskonale i mieć satysfakcję? to jest nieznane uczucie.
czy ja dobrze widzę?
@ pstrągpotokowy?
oczy przecieram ! Witam Waszmość.
i nie ukrywam radości z tegoż faktu ;))))

Komentarz został ukrytyrozwiń

BARBARA Romer Kukulska 14.07.2011 13:22

Ocena: Ocena pozytywna 20 Ocena negatywna 17

Tego nie da się wytępić. kiedyś ktoś nazwał to bojkotowaniem pracy, czyli przyglądaniem się jej zamiast pracowaniem. Ukryte bezrobocie - "czy się stoi czy się leży średnia krajowa się należy" , prawo do pracy i obowiązkowy stempel w dowodzie o zatrudnieniu wyrobiły spaczenie mentalności. Byli tacy co sabotowali robotę, ale nikt, nawet oni sami tego nie zauważali , bo obiboków nie brakowało.
Z pracą się nie utożsamiano. nie traktowano pracy jako służby sobie samemu, przede wszystkim. Zrobić coś dobrze, dokończyć pracę by było zrobione jak najlepiej, z pożytkiem, a dotego 5 minut po fajrancie? to wymogi nie do przyjęcia dla tych oboboków. Jednak nie można uogólniać homo sovieticus, gdyż byli tacy "przodownicy pracy" ludzie z dobrej roboty. Co do sowieckiej niedokładności ? hmmm... myślą że ta przestała istnieć gdy wybito białych i mienszewików..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Degler 14.07.2011 11:38

Ocena: Ocena pozytywna 21 Ocena negatywna 15

@ Srodkovy. Nieźle się odsłoniłeś, "anonimie". I to w jednym głupim komencie :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Magda Wieczorek 14.07.2011 10:37

Ocena: Ocena pozytywna 20 Ocena negatywna 16

Skoro ta katastrofa to efekt polskiej bylejakości to kto za to odpowie? Wg niektórych winę ponosi "zła atmosfera na pokładzie", ale ci co ją stworzyli nie żyją, Rosjanie są niewinni. Czyli po co nam fikcyjny raport pana Millera? Wg niektórych wszystko jest już jasne. I to też jest polska bylejakość, byle był święty spokój nieważne za jaką cenę.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Srodkovy

Srodkovy 14.07.2011 10:19

Ocena: Ocena pozytywna 24 Ocena negatywna 18

Deglerku wróciłeś już z odkrywki w Smoleńsku????? Znalazłeś ślady bomby i koleiny po maszynie, która mgłę produkowała??????? Będzie doktoracik czy już masz?????

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Degler 14.07.2011 10:16

Ocena: Ocena pozytywna 19 Ocena negatywna 17

Ma Pan poniekąd rację, bo rząd potraktował byle jak lot prezydenta. Nie zadbał nawet o ochronę BOR na lotnisku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Roman Woźniak 14.07.2011 09:55

Ocena: Ocena pozytywna 19 Ocena negatywna 14

Lotnisko bez papierów to jak samochód bez dokumentów czy człowiek bez metryki. Samochód bez dowodu rejestracyjnego pojedzie ale pierwsza kontrol zamknie i samochód i kierowcę.
Dokumenty lotniska Smoleńsk (domniemam) złożono gdzieś w archiwum. Dla wszystkich lotnisko jest nieczynne, zamknięte. Specjalnie o niego nie dbają. Jest to kawał łąki z pasem i drogami kołowania o wątpliwym stanie.
Ktoś proszący o możliwość lądowania tam, powinien sam sprawdzić.
Większość błędów będzie pokazanych w raporcie powypadkowym.
Wciąż wierzę że to polska byle jakość przyczyniła się do tragedii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.