Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

1711 miejsce

Katedra Notre Dame symbolem Paryża

We wschodniej części Île de la Cité wznosi się katedra Notre Dame, jedno z najdoskonalszych dzieł wczesnego gotyku, wyróżniające się doskonałością proporcji i jednolitą koncepcją przestrzenną, świadek ważnych wydarzeń w dziejach Francji.

Zachodnia fasada katedry Notre Dame / Fot. http://en.wikipedia.org/wiki/File:NotreDameI.jpgWydaje się, że teren, gdzie wznosi się katedra, był miejscem kultu od niepamiętnych czasów. W I wieku naszej ery, gdy jeszcze Paryż był Lutecją, był tu ołtarz poświęcony Jupiterowi. Zachowane fragmenty możemy zobaczyć w lapidarium Narodowego Muzeum Wieków Średnich – Muzeum Cluny. Potem zbudowano jeszcze dwie świątynie: w IV wieku kościół św. Szczepana, a w V i VI wieku, na jego przedłużeniu wzniesiono kościół poświęcony Matce Boskiej. Z czasem świątynie te uległy znacznemu zniszczeniu. W XII wieku biskup Maurice de Sully postanowił zastąpić je katedrą godną stolicy, mogącą pomieścić wielu wiernych. Populacja Paryża bardzo wzrosła w owym czasie. W XI i XII wieku w całej Europie Zachodniej obserwuje się gwałtowny wzrost liczby ludności w miastach. Zjawisko to było wynikiem rozkwitu ekonomicznego. Stare katedry stały się zbyt małe, by przyjąć tak wiele osób. Szacuje się, że za panowania Filipa II Augusta, populacja paryska z 25 tys. mieszkańców, podwoiła się, co uczyniło ze stolicy Francji największe, poza Włochami, miasto Europy.

Fasada południowa paryskiej Notre Dame / Fot. http://fr.wikipedia.org/wiki/Fichier:Notre_Dame_dalla_Senna_crop.jpgArchitektura nowej katedry miała się wpisać w nową linię sztuki gotyckiej. Istniały już pierwsze kościoły gotyckie: Bazylika Saint-Denis, katedry w Noyon i Laon, kończono katedrę w Sens.

W 1163 roku papież Aleksander III w obecności król położył kamień węgielny. Większość prac nadzorował biskup Maurice de Sully i jego następca Odon de Sully. Pierwsi twórcy tego wielkiego przedsięwzięcia nie są znani. Wyróżniono cztery etapy: 1163-1182 budowa chóru i obejść, 1182-1190: budowa czterech ostatnich przęseł nawy głównej, naw bocznych i trybun, a 1190-1225: budowa podstawy fasady i dwóch pierwszych przęseł nawy. W 1208 roku zaczęto wznosić fasadę. Zbudowano i ozdobiono portale. Piętro rozety pochodzi z lat 1220-1225. W latach 1225-1250 powstała górna część fasady i jej obydwie wieże oraz boczne kaplice. Południowa wieża została ukończona w 1240 roku. W 1250 roku, za panowania św. Ludwika, ukończono wieżę północną. Od tego momentu prace będą polegały już tylko na upiększaniu, naprawie i modyfikacjach, czasem dość znacznych.

Rozeta zachodnia i balkon Matki Boskiej / Fot. http://fr.wikipedia.org/wiki/Fichier:Cath%C3%A9drale_Notre-Dame_de_Paris_-_01.jpgZauważono, że romańskie portale transeptu kontrastują z wielką bogato zdobioną fasadą. Podjęto decyzję o ich przebudowie. Znamy nazwiska budowniczych. Jean de Chelles przedłużył transept. Zawdzięczamy mu północną fasadę i jej rozetę. Po jego śmierci prace ukończył Pierre de Montreuil. To jemu zawdzięczamy południową część transeptu, rozetę, ukończenie kaplic i czerwone drzwi.

Łuki przyporowe nawy z 1230 roku / Fot. http://fr.wikipedia.org/wiki/Fichier:Notre_Dame_buttress.jpgJego następca Pierre de Chelles zbudował lektorium i zaczął wznosić wieniec kaplic w 1296 roku. Ukończył je Jean Ravy, który z kolei zaczął budowę wspaniałych łuków przyporowych i chóru. W 1340 roku, Jean Ravy, kierując pracami w paryskiej katedrze Notre-Dame, sam przystąpił do wykonania cyklu reliefów ze scenami z życia Chrystusa. Ozdobiły przegrodę oddzielającą trzy zachodnie przęsła prezbiterium od obejścia. Pokłon Trzech Króli pokazuje, jak mogły wyglądać wielkie portale, dopóki bogata polichromia i złocenia nie zostały wypłukane przez deszcz. W 1344 roku po śmierci architekta, zastąpił go Jean le Bouteiller. Prace ukończył Raymond du Temple.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

Panie Andrzeju,
Jestem Krakowianką z Pomorza:) Chociaż prawie dwie trzecie życia spędziłam w Krakowie, to urodziłam się i wychowałam między Piłą, a Szczecinkiem.
Z miłości do ludzi piszę o starych murach katedr. Z miłości i podziwu dla tych, którzy katedry budowali, i dla tych, którzy będą katedry zwiedzać:) Może mój tekst przyda się komuś?
Pisze Pan, że Francja, to Rewolucja... Rewolucja była ponad dwa wieki temu:) A jeśli chcemy mówić o przeszłości, to Francja jest również krajem Kartezjusza, Woltera i Montaigne'a...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rozumiem, Pani jest Krakowianką, miastem o królewskich polskich tradycjach.... Być może także starowieczne mury Katedry Notre Dame mogą zwłaszcza w gorące dni, posłużyć za miejsce nie tylko kontemplacji ale i ochłody dla ciała....
Jednak Francja to Rewolucja Francuska, to ścięte głowy królów i królowych :)) Czy nam się to podoba czy nie.... Mury tej czy innej Katedry - jako zabytek - a i owszem! Jednak na gilotynę idee tam propagowane! Młodość umysłu ma to do siebie że jest bolesna, ale i szczera... od serca! Pozdrawiam

ps Kochajmy L-U-D-Z-I (nie tylko w kinie ), a nie stare mury katedr!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak zawsze ciekawy opis zabytku i wyszukane piękne zdjęcia. 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piękna. Pamiętałam ją z filmu "Dzwonnik z Notre Dame" i bardzo chciałam ją zobaczyć. Udało się. Zwiedzałam ją naście lat temu, byłam pod wielkim wrażeniem jej piękna... ale niestety nikt wtedy nie śpiewał.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Katedra robi niesamowite wrażenie. Uciekając od piekielnych upałów sierpniowych przesiedziałam w niej prawie cały dzień podziwiając każde 10 cm. zrobiłam zdjęcie rozety moim zenithem bez statywu na filmie orwo.
Film oczywiście pamiętam. Quasimodo, bo chyba tak miał na imię dzwonnik i piękna Cyganka Esmeralda , ich legenda rozsławiła Katedrę. Każdy kto jest w Paryżu nie może ominąć Katedry. Trzeba koniecznie ją zaliczyć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Andrzeju,
Katedra Notre Dame jest jednym z symboli Paryża i może taki tytuł byłby bardziej trafny;)
Jeśli chodzi o powieść Wiktora Hugo, to francuski tytuł brzmi "Notre-Dame de Paris". W Polsce ma on dwa tłumaczenia "Katedra Najświętszej Marii Panny w Paryżu" lub "Dzwonnik z Notre-Dame".
Fabuła powieści, a jeszcze mniej filmu, ma się nijako rzeczywistości. Niemniej jednak entuzjastyczne przyjęcie dzieła Wiktora Hugo przyczyniło się do uratowania katedry.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tytuł artykułu budzi duże kontrowersje, także u mnie Pani Krystyno! Ale nie mogę odmówić Pani rzetelnego podejścia do tematu, dlatego za całość materiału stawiam oceną "bardzo dobry" :))
Katedra Notre Dame w Paryżu, nierozłącznie już kojarzy mi się z filmem: "Dzwonnik z Notre Dame" z niezapomnianą Giną Lolobrigidą.

Historia młodej dziewczyny, skazana przy udziale mnicha kościelnego, który skazuje ją za "obrazę uczuć religijnych" jako wiedźmę, a w skrytości ducha pożąda Jej. - Dosadniej oddaje "ducha tej świątyni" na opoce... (znakomity początek artykułu!), aniżeli symbol "wolności Miasta Paryża". Ale nie jestem Paryżaninem.... tu decyzja należy do Nich! Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Byłam w Notre Dame w 2000 roku, na koncercie sylwestrowym. To było piękne i niesamowite przeżycie. Wspaniała akustyka tego wnętrza sprawiła iż wspominam każdego roku w Sylwestra ten koncert.
Artykuł świetny, tak wiele nowego dowiedziałam się o tej wspaniałej budowli.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chodzi o dzwon, to w katedrze Notre Dame znajduje się drugi co do wielkości dzwon w Paryżu. Większy jest w bazylice Sacre Coeur.
Dzwon z katedry nazywa się Emmanuel. Chodzi o jeden z piętnastu, które istniały przed 1791 rokiem.
Właściwie były dwa dzwony: Marie -odlany w 1396 roku, rozbity w 1792 i Jacqueline, nazwany na cześć żony fundatora Jana de Montagu. Był on wiele razy przetapiany. Ludwik XIV kazał go przetopić i powiększyć dodają do przetopienia kilka dział. Król Słońce i królowa Maria Teresa stali się chrzestnymi Emmanuela. W 1794 roku zdjęto go, co go ocaliło przed zniszczeniem. Zadzwonił w 1804 roku w czasie koronacji Napoleona Bonaparte, oraz po wyzwoleniu Paryża 24 sierpnia 1944 roku.
Mówi się, że Emmanuel zawdzięcza swój piękny głos biżuterii, którą Paryżanki wrzucały do stopu, w czasie przetapiania dzwonu..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja również lubię Edith Piaf:) Nie porównywałabym jej głosu z dzwonami katedry. Jej siłą była wspaniała interpretacja, a nie głos.

Jeśli chodzi o śpiew w katedrze, to w lutym weszłam tam tylko na chwilę, przed zamknięciem. Była wtedy msza, więc nie mogłam zrobić tradycyjnej rundki. Usłyszałam śpiew tak piękny, ze zmieniłam plany i zostałam do końca. Śpiewała młoda Wietnamka. To był jej dyplom, tak mi przynajmniej powiedział człowiek pilnujący porządku w katedrze. Dziewczyna śpiewała bez mikrofonu pięknym ciepłym altem. Akustyka była wspaniała. Chciałabym trafić jeszcze kiedyś na taki występ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.