Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

1862 miejsce

Katedra w Chartres. Symbol francuskiego gotyku

Jest symbolem francuskiego gotyku, a w szczególności jego fazy zwanej klasyczną, ze względu na harmonijne połączenie i doskonałość architektury, bogatego wystroju rzeźbiarskiego oraz ogromnego zespołu witraży.

Katedra w Chartres - fasada zachodnia. / Fot. Wikipedia BjörnT. bez ograniczeń- Słuchaj Dors. Jutro opuszczamy Francję. Spędzimy w autokarze kilkanaście godzin. Może zrobimy sobie przerwę i zwiedzimy Chartres? Kierowcy muszą odpocząć. Nie mam ochoty trzymać młodzieży na brzydkim parkingu. Byłam w Chartres dwa razy. Jestem pewna, że uczniowie docenią ten pomysł… Dors wydaje się nieobecny. Tak – odpowiada – Ale nie wiem, czy zdążymy.
– Wyjedźmy wcześniej – nalegam. Dors, mój niemiecki kolega idzie dzwonić do schroniska w Westfalii, aby nam zamówić nocleg. Wyruszymy o piątej rano z Saint-Jean-d’Angély, gdzie uczestniczyliśmy w międzynarodowym seminarium. Niemcy wysiądą w Lubbecke, my odpoczniemy i następnego dnia pojedziemy do Krakowa. W piętrowym autokarze wszyscy uczniowie i nauczyciele śpią.

Oglądam mapę. 90 kilometrów na południowy-zachód od Paryża, w sercu Beocji, bogatego regionu rolniczego nazywanego spichlerzem Francji, leży Chartres. Jest znane ze swej katedry, do której przez wiele wieków przybywali ludzie z całej Europy.

W czasach antycznych miasto nazywało się Autricum. Miało dwa akwedukty, amfiteatr i świątynie. W III wieku przybyli tu święty Altin i święty Eodald, by ewangelizować mieszkańców. W momencie upadku cesarstwa, Chartres-Autricum było jednym z największym biskupstw Galii.

Lata rozkwitu przypadają na wiek XII i XIII i są ściśle związane z katedrą i pielgrzymkami.
Miasto położone w centrum domen królewskich, bardzo ucierpiało w czasie Wojny Stuletniej.
Następny kataklizm przyszedł wraz z Rewolucją Francuską. Liczne kościoły zostały sprzedane, zniszczone lub zmieniono ich przeznaczenie. Na szczęście katedra stosunkowo mało ucierpiała.
W XIX wieku wraz z rozwojem przemysłu i transportu, miasto zaczyna się znowu rozwijać. Niegdyś miejsce wielkiego targu produktów rolnych, Chartres jest obecnie siedzibą renomowanych przedsiębiorstw, między innymi perfumerii Guerlain i Paco Rabanne.

Chartres ma też inne zabytki: kościoły Saint- Martin-au-Val z XI wieku i fragmentami merowińskimi, Saint-André - XII-XIII wiek, Saint-Pierre XII-XIV wiek z cennymi witrażami z XIV i XVI wieku, Saint-Aignant XVI-XVII wiek, ratusz z XVII wieku i stare domy. W dawnym pałacu biskupim z XVII i XVIII wieku znajduje się Muzeum Sztuk Pięknych. Zdążymy zwiedzić tylko katedrę. Czytam przewodniki, przypominam sobie poprzednie wizyty. Muszę się dobrze przygotować.

Katedra Notre-Dame w Chartres, chyba najsławniejszy z gotyckich kościołów we Francji, miała wielki wpływ na dalszy rozwój architektury, sztuki witrażowej i rzeźby. Zanim do tego doszło, upłynęło kilka wieków burzliwej historii. W okresie galo-rzymskim było to prawdopodobnie miejsce wielkich zgromadzeń druidów. W III wieku, według legendy, do Chartres przybywają pierwsi chrześcijanie i odnajdują w grocie celtycką rzeźbę bogini-matki, którą uznają za wyobrażenie brzemiennej Marii Panny. Uznają to za znak i budują pierwszy drewniany kościół, u stóp galo-rzymskich murów otaczających miasto. Spłonął on w połowie VIII wieku w czasie napadu Wizygotów.
Zbudowano drugi, który został zniszczony przez Wikingów w 858 roku. Biskup Gislebert postawił w tym miejscu większą budowlę. Jej szczątki zachowały się prawdopodobnie w kaplicy Saint-Lubin.

W 876, król Karol Łysy, wnuk Karola wielkiego podarował katedrze cenne relikwie. Była to szata, którą przyszła Matka Boska nosiła w czasie Zwiastowania. Przyciągała olbrzymie rzesze pielgrzymów. Po pożarze katedry w 1194 roku odnaleziono ją niezniszczoną. Uznano to za cud i zinterpretowano ten fakt jako prośbę Maryi o większy kościół. To może tłumaczyć entuzjazm i tempo, w jakim odbudowano katedrę.

Szata Matki Boskiej znajdowała się w cennym relikwiarzu. W czasie Rewolucji oderwano zdobiące go kamienie szlachetne, pocięto relikwie i sprzedano. Zachował się fragment tkaniny. Ekspertyza wykonana w 1927 roku przez muzeum jedwabiu w Lyonie wykazała, że powstała ona z pierwszych wieków naszej ery i mogła być współczesna Matce Boskiej jednakże jest to jedwab bardzo dobrej jakości i wartości, jest więc mało prawdopodobne, aby należał do ubogiej kobiety. Relikwie, a raczej to co z nich zostało, są wystawione w ambicie, w jednej z kaplic.

W 962 roku ta trzecia katedra również spłonęła. Wybudowano tu czwartą świątynię, która spaliła się w 1020 roku. Biskup Fulbert odbudował kościół w stylu romańskim. Ta część istnieje do dzisiaj jako dolny kościół. W 1134, miasto Chartres spłonęło prawie doszczętnie. Romańska katedra Fulberta ocalała. W latach 1134-1160, korzystając z wolnego miejsca przed nawą zaczęto z przodu budować fasadę zachodnią, którą możemy dzisiaj podziwiać. Prace zaczęto od wieży północnej. W latach 1142-1150, wzniesiono portal królewski ze wspaniałymi rzeźbami. W latach 1145-1160 zbudowano wieżę południową nazywaną starą dzwonnicą. Wieża północna nazywana obecnie nową dzwonnicą posiadała pierwotnie tylko dwa piętra. Dzisiejszy wygląd uzyskała dopiero w 1513 roku, kiedy ukończono jej zwieńczenie w stylu gotyku płomienistego.
W 1194 nowy pożar oszczędził tylko krypty, fasadę zachodnią i wieże.

Obecną katedrę zaczęto wznosić jeszcze w 1194 roku, tuż po pożarze poprzedniej, romańskiej, której fragmenty włączono w dolną część fasady nowej budowli. Konsekrowano ją w 1260 roku.
W tej katedrze w 1146 roku święty Bernard z Clairvaux wzywał do drugiej krucjaty, a Henryk IV w 1594 roku koronował się na króla Francji.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Dobrze się czyta, wyobraziłam sobie siebie jako uczestnika wycieczki. Uczniowie zapamiętają ją do końca życia.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jacek
  • Jacek
  • 03.02.2011 10:39

Jeden z lepszych tekstow, jakie w ogole na temat tej katedry czytalem. Bylem tam juz dwa razy i mam nadzieje, ze znow tam wroce. Dlaczego? I tu musze uzpelnic Twoja relacje. Dla radiestetow, katedra w Chartres jest czyms w rodzaju poligonu doswiadczalnego. W samym srodku labiryntu (o ile pamietam w jeden dzien tygodnia (piatek?) usuwane sa krzesla i labirynt mozna podziwiac w calej jego krasie) znajduje sie niesamowite miejsce mocy. Nie ma to nic wspolnego z naiwna ezoteryka a z promieniowaniem bardzo specyficznych na tym wzgorzu ukladow ciekow wodnych. Jest ich kilkanascie i skupiaja sie promieniscie wlasnie wewnatrz tego labiryntu. Ludzie, tak ja, wrazliwi na tego rodzaju "promieniowanie" czuja sie tam bardzo "doladowani energetycznie". Druidowie wiedzieli dokladnie dlaczego wlasnie w tym miejscu czcili swoj kult. Gross katedr i kosciolow stoi wlasnie na takich miejscach. Kosciol katolicki nie bez powodu wlasnie tam stawial swiatynie boze. Ale to calkiem inna historia..
Polecam kazdemu zwiedzanie tej katedry. Bylem juz w bardzo, bardzo wielu takich miejscach ale "klimat" panujacy wlasnie w tej katedrze jest jedyny w swoim rodzaju. Po prostu czuje sie tam czlowiek dziwnie "przytulnie". Czego np. nie mozna powiedziec o katedrze w Kolonii czy Reims.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo ciekawy tekst. Rozbudził na nowo moje marzenia o podróżowaniu. Tylko jedna uwaga: mogła Pani troszkę więcej zdjęć wstawić, byłoby plastyczniej. A tak muszę szukać w sieci:) Artykuł na 5!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Miło mi, Izo :) Cieszę się, że ktoś podziela chociaż w części moje pasje i gusta. Pozdrawiam serdecznie:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Na mnie też Krystyno zrobił twój tekst ogromne wrażenie. Te witraże, czytałam gdzieś określono "cudem świata", nie byłam tam, ale to co piszesz jest wspaniałe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.