Facebook Google+ Twitter

Kątem oka Kolebuka (3/2010)

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2010-12-28 09:57

Święta, święta, a przed nami Nowy Rok. Nadszedł czas podsumowań i rankingów. Wybieramy najlepszego sportowca, najsympatyczniejszego polityka, dziennikarza roku, odkrycie i wydarzenie roku. Pokuszę się o prognozę polityczną na 2011 rok.

Ostatnie dni starego roku to czas podsumowań, ocen i bilansów. Redakcje mediów prześcigają się w zgłaszaniu propozycji tworzenia list rankingowych: najlepszy sportowiec roku, najsympatyczniejszy polityk, dziennikarz roku, odkrycie i wydarzenie roku. Jaki był 2010 rok? Jaki będzie Nowy Rok?

Miał to być rok wyborczy: jesienią miały się odbyć wybory prezydenckie i samorządowe.
Katastrofa samolotu pod Smoleńskiem pokrzyżowała wiele planów, zmieniła serca Polaków, zdecydowała o wielu dalszych losach w polityce i życiu publicznym w naszym kraju.

Truizmem byłoby stwierdzenie: nic już nie będzie takie samo, jak przed 10 kwietnia.
Przyspieszone wybory prezydenckie, kampania w cieniu żałoby, inni niż planowano kandydaci na prezydenta. Żałoba narodowa nie przeszkodziła wybrać najlepszego z kandydatów. Podzieliła jednak naród wyraźniej, niż wszystkie dotychczasowe wydarzenia. Ów podział jest na rękę jednemu z przywódców partyjnych. Na tym podziale buduje swój długofalowy plan. Jest on czytelny dla każdego obserwatora życia politycznego: doprowadzić za wszelką cenę do niepokojów społecznych a następnie do nieposłuszeństwa wobec demokratycznie wybranych władz. Celem jest wynik wyborczy jesienią przyszłego roku. Czy plan się powiedzie? Nie sądzę. Społeczeństwo ma serdecznie dość tak uprawianej polityki. I wszystko wskazuje, że da temu wyraz bijąc jednocześnie rekord frekwencji przed urnami wyborczymi.

W parlamencie pojawi się wiele nowych nazwisk i twarzy ludzi młodych. Zasiadający od kilku kadencji w ławach sejmowych udadzą się na polityczną emeryturę - powieje świeżością. Nadal w parlamencie będą obecni przedstawiciele czterech partii, zmieni się też koalicja, bo przy dużej frekwencji wyborczej możliwe będzie samodzielne stworzenie rządu przez Platformę Obywatelską.
Jesienne wybory parlamentarne dadzą zdecydowane zwycięstwo PO - 45 - 52 proc. PiS uzyska maksymalnie 20 proc. SLD - 14, a PSL - 7 proc. głosów. PJN ani Ruch Poparcia Palikota nie wejdą do parlamentu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 30.12.2010 20:08

"Jarosław musi odejść". 53 procent naszych rodaków chciałoby bowiem, aby prezes PiS ostatecznie skończył z polityką. I dał nam wreszcie święty spokój. - taki wynik badania opinii słuchaczy podała radiowa Trójka.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Kazimierz Kolebuk
  • Kazimierz Kolebuk
  • 29.12.2010 21:20

Pochlebiasz mi Adamie :))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo specyficzne poczucie humoru - rodem z referatów aktywu w PZPR. Towarzysze, w przyszłym roku walka klasowa nasili się, ale sojusz robotniczo-chłopski zapewni tryumf ludu pracującego miast i WSI ;D

Jeśli dodać do tego zwykle usilnie maskowane sympatie propisowskie (vide usunięty ostatnio komentarz o "klasyku") to mamy zaiste ciekawy obrazek...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 29.12.2010 18:08

Za rok o tej porze ocenimy, kto miał nosa. Kto realnie patrzy na świat i rzeczywistość.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Trubadur
  • Trubadur
  • 29.12.2010 17:53

Cieszę się już teraz, że nareszcie PiS zniknie ze sceny politycznej. Są w nim sami nieudacznicy. Prezes dobiera do swojej partii ludzi chyba wg własnego kodu genetycznego.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Tadeusz Zając
  • Tadeusz Zając
  • 29.12.2010 17:47

Jesienią przejechałem Polskę wzdłuż i wszerz, to znaczy z południa na północ i z zachodu na wschód. Nowe drogi wyglądają imponująco, mnóstwo nowych odcinków. najbardziej jednak urzekły mnie nowe, nowoczesne stadiony.

Komentarz został ukrytyrozwiń
red
  • red
  • 29.12.2010 15:03

Ogromny plac budowy, jakim są polskie drogi w szybszym tempie będzie się rozszerzał na kolejne odcinki nowych dróg ekspresowych i obwodnic miast. Przygotowania do EURO 2012 nie zwolnią tempa.- O czym ty człowieku piszesz? Żyjesz w wirtualnym świecie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czterdzieści lat temu na festiwalu w Opolu Jan Pietrzak śpiewał: " Za trzydzieści parę lat,jak dobrze pójdzie...". Scenariusze z piosenki nie ziściły się - na szczęście.Można zatem mieć nadzieję,że te, które aktualnie podsunęła Panu wyobraźnia, wcale nie muszą wyczerpywać wszystkich możliwości.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.