Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

31069 miejsce

Katolik to nie frajer! Recenzja książki Zbigniewa Kaliszuka

Książka Zbigniewa Kaliszuka „Katolik frajerem?” jest bardzo dobrą odpowiedzią na zarzuty stawiane dziś wobec katolików, którym przypisuje się niekiedy najgorsze i negatywne cechy.

„Katolik frajerem?” / Fot. Materiały prasowePrzyznam, że do przeczytania książki najbardziej zmotywował mnie jej tytuł. Otwiera on bowiem pole do dyskusji na ważny dziś temat, a ja byłem bardzo ciekawy, w jakim kierunku pójdzie jego rozwinięcie. Interesująca wydała mi się wreszcie biografia samego autora. Zbigniew Kaliszuk to młody człowiek, absolwent Zarządzania i Marketingu w Szkole Głównej Handlowej. Jak dowiedziałem się z okładki książki, „skupia się on na łamaniu stereotypów w kwestiach wiary i wartości”. Nie wiem, czy znalazłbym w sobie tyle siły, by zmierzyć się z tak wieloma niekoniecznie kłamstwami, ale na pewno uprzedzeniami w stosunku do katolików, którzy mając wiele argumentów w obronie wyznawanej przez siebie wiary, często nie potrafią ich wykorzystać.

Książka może wywrócić wielu osobom świat do góry nogami. Ci, którzy myśleli, że prawdziwy katolik musi być dewotą, sztywniakiem, że nie może robić kariery, bo jego przeznaczeniem jest ciche stanie w kącie w ramach źle rozumianej pokory, po przeczytaniu publikacji red. Kaliszuka, powinni przekonać się, że są w błędzie. No, gdyby swoje tezy próbował udowodnić tylko sam autor, to wydawałoby się nudne i mało przekonywające, ale jeśli sam Muniek Staszczyk wyznaje, że Chrystus jest dla niego prawdziwą wolnością, to musi poruszyć. Za znanym muzykiem idą inni - Przemysław Babiarz, znany dziennikarz sportowy przekonuje, że Kościół zachęca do odnoszenia sukcesów, prezenter pogody Tomasz Zubilewicz opowiada o tym, jak ważną rolę odgrywa dla niego msza święta, szczególnie, gdy jest na „pogodzie wyjazdowej”, a prezenter Wiadomości TVP Krzysztof Ziemiec mówi, że po ciężkim wypadku, w wyniku którego doznał rozległego poparzenia ciała, wcale nie pogniewał się na Boga, tylko to tragiczne wydarzenie uznał za misję.

Zbigniew Kaliszuk próbuje przekonać czytelników, że katolicyzm nie jest religią dla mięczaków, frajerów i dewotów. Autor, dokonując przewrotu w dotychczasowym myśleniu wielu ludzi, zmusza każdego, kto sięgnie po książkę do myślenia. Dlatego przestrzegam, że „Katolik frajerem”? to publikacja dla ludzi o mocnych nerwach, gdyż mogą się dowiedzieć, że dotychczas mieli wypaczony obraz katolicyzmu. Po przeczytaniu tej książki poczułem prawdziwą dumę (jak nigdy!), że jestem katolikiem oraz uświadomiłem sobie, że Bóg powołał mnie i innych ludzi do prawdziwej wielkości!


Znajdź nas na Google+


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Karina Mąkosa
  • Karina Mąkosa
  • 24.06.2012 17:17

Bo religia powinna dodawać powera do działania!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Lolka
  • Lolka
  • 17.05.2012 20:07

A ja bym w "pakiecie" radziła przeczytać wszystkim także tę książkę:
http://prawierecenzje.blogspot.com/2012/03/sztuka-szczescia-poradnik-zycia-jego.html
Bo może to tak naprawdę nie chodzi o konkretna religię a... bycie człowiekiem? ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe czy episkopat potępi tę książkę...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.