Pozycja materiału w rankingach:
Współautorzy:
Barbara Podgórska
W sali Sejmu Śląskiego odbyło się doroczne Forum Organizacji Pozarządowych Województwa Śląskiego. Na blisko 7 tys. organizacji działających w województwie, przybyli przedstawiciele może 50, może 70. Resztę uczestników stanowili urzędnicy
Ale i tak obrady, otworzone przez marszałka śląskiego, Adama Matusiewicza, a prowadzone przez Mariusza Andrukiewicza, prezesa Fundacji Rozwoju Przedsiębiorczości Społecznej „Być Razem” w Cieszynie, uznać należy za interesujące.
on przebieg prac nad wypracowaniem modelu współpracy samorządu i organizacji pozarządowych. Stwierdził wprost, że samorząd terytorialny przeżywa kryzys, którego miarą jest ustanawianie głupiego prawa lokalnego.
Gorzkie prawdy spotkały się z krytyczną reakcją w rodzaju "model nie jeździ, jeździ auto", ale i z wezwaniem, żeby wreszcie przestać krytykować, to co jest powszechnie znanym faktem , ale wziąć się za zmiany. Tylko jak się brać, skoro biurokratyczne powinności narzucone ostatnio, choćby w postaci nowych wzorów umów i załączników, czy sprawozdań, rzekomo merytorycznych z działalności pożytku publicznego, wołają o pomstę do nieba. Polskie organizacje pozarządowe pozwalają się zakuwać w pancerz biurokracji. A władza aż kipi od nowych rewelacyjnych pomysłów, jak choćby projekt ustawy o zrzeszeniach, który na szczęście, wspólnym sprzeciwem, udało się zablokować. Na jak długo?Zobacz także:
Artykuły
(894)
Galerie
(263)
Średnia ocen
(4.11)
Wiek: 61 | Miejscowość: Ruda Śląska | Kraj: Polska
O mnie: www.podgorscy.info
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Tadeusz Wojewódzki 06.05.2011 09:44
NGO czyli CO?
Rzeczywistej demokracji- w państwie demokratycznym -jest tyle, ile realnej siły w organizacjach pozarządowych. Państwo demokratyczne to tylko pusta rama. Wypełnia ją - lub nie - społeczeństwo obywatelskie. Siła społeczeństwa obywatelskiego pochodzi z organizacji pozarządowych. Pomijając wiele innych uwarunkowań -np. ze strony administracji - główne są natury mentalnej. To bariery mentalne decydują o obecności, zakresie, skali i znaczeniu NGO- w życiu demokratycznych społeczeństw.
Im ich udział jest większy, tym jakość życia wyższa, gdyż życie w takim państwie urządzone jest na modłę obywateli i wedle ich życzenia, a nie np. urzędników.
Polskie szanse na obywatelskie urządzenie kraju są raczej nikłe. W każdym razie czeka nas w tym obszarze wiele pracy. Jak wiele?
Punktem wyjścia do przemyśleń na ten temat może być konstatacja zawarta w Diagnozie społecznej 2005:
"Polacy wbrew utartym przekonaniom, są bardzo mobilni, przede wszystkim zaś do granic cwaniactwa przedsiębiorczy. Nie potrafią współdziałać na rzecz dobra wspólnego, nie przejawiają zbyt wielu obywatelskich postaw, ale działają zadziwiająco skutecznie na rzecz dobra własnego, wykorzystując przy tym wszelkiego rodzaju nieszczelności prawa i niemrawość państwowej egzekutywy. W coraz większym stopniu niezaradni sobie radzą, a nieudacznikom się udaje. Niestety, często kosztem wspólnoty „
Brak umiejętności pracy zespołowej, współdziałania, skrzykiwania się nie w odruchu oburzenia i gniewu, żeby zamanifestować, ale coś wspólnie zrobić, ulepszyć - to nie grzech. Ale wstyd. Nie spotkałem jeszcze takiego, który wstydziłby się z powodu mentalności społeczności do której należy. Powoli dojrzewa jednak świadomość, że bariery mentalne są rzeczywistym problemem. Blokującym realne szanse na lepsze, wygodniejsze życie.
Dlatego rację maja ci, którzy twierdzą, że jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o.... bariery mentalne. W przypadku NGO - bankowo!
Tysiące ludzi na Manifestacji Wolnych Konopi - Fotorelacja
(odsłon: +1080)