Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

24213 miejsce

Katowice. Książka o legendarnym "Marchołcie".

W ubiegłym roku w Katowicach ukazała się interesująca monografia Klubu Niezależnych Stowarzyszeń Twórczych "Marchołt".

Strona tytułowa książki o legendarnym, katowickim klubie "Marchołt". / Fot. Reprod.Józef KomarewiczW ubiegłym roku w Katowicach ukazała się interesująca monografia Klubu Niezależnych Stowarzyszeń Twórczych "Marchołt" mającym swoją siedzibę przy ul. Warszawskiej 37. Autorką książki jest Katarzyna Kwiecień, opracowaniem graficznym i składem zajęła się Joanna Kozdra. Wydawnictwo sfinansowane zostało z budżetu miasta Katowice. "Czym właściwie jest dziś katowicki "Marchołt"? Trudno jednoznacznie zdefiniować - miejscem na mapie, organizacją, a może ludźmi, którzy go tworzą? Jego historia jest dość skomplikowana, gdyż od czasu powstania właściwego Klubu Marchołt wiele się wydarzyło, a on sam nieraz zmieniał swoją funkcję. (...) Było to miejsce spotkań, gdzie przy alkoholu można było porozmawiać o wszystkim, a rozmowy ciągnęły się do rana.(...) Była to także oaza wolności wyrażania poglądów, choć nie każdy miał do niej wstęp. Marchołt zasłużył się również jako przestrzeń poświęcona sztuce i kulturze, gdzie odbywały się wystawy, koncerty i spektakle. Ale ma także swoją mroczną historię: był celem inwigilacji i miejscem podejrzanych interesów - udało się w nim niegdyś zgromadzić wszystkich ludzi, których warto sprawdzać i podsłuchiwać. Za to dzisiejszy Marchołt to już zupełnie inna historia niż ten sprzed 30 lat, ale i on ma swoją niemałą pozycję w kształtowaniu kultury Śląska - można przeczytać we wstępie do książki. Publikację o "Marchołcie" otwiera kalendarium rozpoczynające się rokiem 1875. To właśnie w tym roku rozpoczęto budowę willi dla rodziny Gustawa von Kramsta, gdzie po dzień dzisiejszy "Marchołt" ma swoją siedzibę. W rozdziale "Początki i czas PRL" autorka przypomina narodziny klubu. "Osobą otwierającą pochód niezwykłych postaci, jakie przewinęły się przez willę przy ul. Warszawskiej 37, jest Wilhelm Szewczyk, czyli ojciec chrzestny Klubu, gdyż to właśnie on nadał mu nazwę Marchołt, która - oficjalnie czy nie - używana była od tamtej pory zawsze, aż do dziś - pisze m.in. Katarzyna Kwiecień. Ten zasłużony śląski literat miał w Klubie swój własny stolik, a jego osoba jest do dziś symbolem tego miejsca. Ale dlaczego właśnie Marchołt - rubaszny i szpetny stwór, który swoim sprytem przechytrzył króla Salomona? Być może Wilhelm Szewczyk chciał przez to wyrazić rolę artystów w czasach PRLu- ludzi, którym można nakazać co mają tworzyć, anie da się im narzucić co mają myśleć.
Aleksander Fiszer, prezes zarządu Klubu Niezależnych Stowarzyszeń Twórczych "Marchołt" w Katowicach ma ambitne plany związane z klubem. / Fot. Józef KomarewiczW dalszej części rozdziału autorka wymienia literatów - bywalców "Marchołta". Do nich zaliczali się, oczywiście poza Szewczykiem - Bolesław Lubosz, Józef Ponitycki, Tadeusz Kijonka, Jan Malicki, Zdzisław Pyzik, autor śpiewanej do dziś przez zespół "Śląsk" piosenki "Pyk, pyk z fajeczki". Bywalcami "Marchołta" byli również aktorzy - Anna Ciepielewska ze swoim mężem Stanisławem Niwińskim, Liliana Czarska, Ignacy Gogolewski, Mieczysław Ziobrowski, czy też Gustaw Holoubek. Bywał w "Marchołcie" - Jerzy Duda Gracz. Do "Marchołta" ściągali licznie muzycy. Występowali tutaj m.in. Józef Skrzek, Tadeusz Nalepa, Czesław Niemen, Stan Borys, Karin Stanek. Występowali także słynni kabareciarze. Autorka opisuje również dzieje "Marchołta" po 1992 r. Na koniec zamieszcza spis osób związanych z "Marchołtem", który jest interesującą lekturą. Obecnie pracami Klubu Niezależnych Stowarzyszeń Twórczych "Marchołt" w Katowicach kieruje Aleksander Fiszer, architekt, animator kultury, menedżer, mający ambitne plany związane z działalnością legendarnego "Marchołta". Wydawcą książki jest Klub Niezależnych Stowarzyszeń Twórczych Marchołt w Katowicach.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.