Facebook Google+ Twitter

Katowice miastem Final Four 2007?

  • Źródło: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
  • Data dodania: 2006-08-19 09:54

Najpóźniej w niedzielę dowiemy się, czy biało-czerwoni zagrają w Final Four 2006. Brazylia pewna finału i miliona dolarów. O organizację przyszłorocznego finału już starają się Katowice

Polska złożyła ofertę organizacji finałów 2007 do Międzynarodowej Federacji Siatkówki (FIVB). Jedną z największych i najlepszych hal w naszym kraju mają Katowice, dlatego są oczywistym kandydatem do przeprowadzenia tej imprezy. Na razie trwają rozmowy – mówi rzecznik PZPS Katarzyna Kochaniak. Główni rywale to Włosi. W 2001 roku Spodek gościł już finalistów LŚ (wygrała Brazylia), a niebawem chciałby podjąć najlepsze siatkarki i zorganizować za 3 lata mistrzostwa Europy kobiet.

Tylko z żonami
Zainteresowanie LŚ w Polsce jest ogromne. Jej organizacja kosztuje, ale można też liczyć na spore wpływy. Jeszcze nigdy nie zdarzyło się, by PZPS na nich nie zarobił. – Zysk był zawsze. Raz większy, raz mniejszy – twierdzi wiceprezes związku Waldemar Wspaniały. Gra idzie o naprawdę spore pieniądze. Za pierwsze miejsce na koniec fazy grupowej federacja zwycięskiego zespołu otrzymuje milion dolarów. Za triumf w Final Four – również. Jak podzieli się tym zyskiem z siatkarzami – to jej wewnętrzna sprawa. W finale są też nagrody, którymi zawodnicy nie muszą się dzielić z nikim. No, może poza żonami i najbliższymi.

Po 40 tys. dolarów
Najlepszy zawodnik (MVP) oraz najlepiej punktujący otrzymają po 40 tysięcy dolarów. Najlepiej atakujący, blokujący i zagrywający – po 17 200 dolarów, a najlepszy libero – 17 000 zielonych.
Na razie jedyne drużyny pewne gry w Moskwie to Brazylia i Rosja. Francuzom do pełni szczęścia brakuje jednego zwycięstwa w dwóch meczach z Chińczykami. W grupie D korespondencyjny pojedynek toczyć będą Kubańczycy i Bułgarzy. Ci drudzy mają 12 małych oczek przewagi. W naszej grupie Serbowie są lepsi od Polaków o 22 punkty. Wiele mogło się jednak wyjaśnić już wczoraj wieczorem. Pod warunkiem, że ekipa Lubomira Travicy przegrała z USA.

Nierówne prawa
Polacy i Bułgarzy, przystępując do ostatnich spotkań, będą już znali wyniki innych potyczek. Regulamin LŚ nie nakazuje bowiem rozgrywania ostatnich meczów tego samego dnia o tej samej porze. I trudno mieć o to pretensje. Pojedynki toczą się przecież na różnych kontynentach, a spotkania w środku nocy nie są najlepszym rozwiązaniem.
Wojciech Koerber

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.