Pozycja materiału w rankingach:
Współautorzy:
Barbara Podgórska
W Regionalnej Izbie Gospodarczej w Katowicach odbyło się wczoraj spotkanie przedstawicieli śląskich firm z Andrzejem Lewińskim, zastępcą Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych, poświęcone ochronie danych osobowych w biznesie.
Wiceminister podniósł wiele kwestii, o których powinien pamiętać każdy przedsiębiorca, który w związku ze prowadzoną działalnością gospodarczą staje się nieomal automatycznie administratorem danych osobowych. Wskazał na pułapki i zagrożenia wynikające ze zawiłości i rozmaitych interpretacji prawa, przyjętych zasad i praktyk.
osobowych zajmująca się konsultacjami, doradztwem, szkoleniami i audytem. Działalność KSOIN-u na rzecz bezpieczeństwa informacji biznesowych przedstawiła sekretarz zarządu, Elżbieta Bińczyk.
Uniwersytetu Śląskiego przedstawił ofertę studiów podyplomowych w zakresie: Ochrona informacji niejawnych i administracja bezpieczeństwa informacji oraz Zarządzanie systemem jakości i bezpieczeństwa informacji w biznesie i administracji.
Pawłem Pawelcem, prezesem Stowarzyszenia Przedsiębiorców Miasta Chorzowa. Wręczono również certyfikaty nowo przyjętym firmom członkowskim RIG oraz członkom sympatykom.Zobacz także:
Artykuły
(894)
Galerie
(263)
Średnia ocen
(4.11)
Wiek: 61 | Miejscowość: Ruda Śląska | Kraj: Polska
O mnie: www.podgorscy.info
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Sebastian Brudys 05.04.2011 16:53
Ochrona danych osobowych w ogólności jest potrzebna, chodź w tej dziedzinie jest bardzo dużo patologii i bezsensów. Podpisywanie "wyrażam zgodę na przetwarzanie..." w różnych sytuacjach budzi mój sprzeciw, jako czynność będąca stratą czasu. Przykładowo, przy zapisywaniu w bibliotece (nie wszystkich), przy podaniach o pracę, wypożyczalniach i w masie innych spraw. Jedynie w instytucjach państwowych/samorządowych się tego nie wymaga, zgodnie z Ustawą.
Dziwię się, że na poczcie, nadając list, nie wymaga się podpisania tej klauzuli ;)
Bazy danych z adresami email co rusz wyciekają, spam na skrzynkę nie jest przypadkowy. Poza tym, tzw cookies (ciasteczka) wciąż zbierają o nas dane, co oglądamy, do tego dostosowują reklamy - wyświetlane i wysyłane na skrzynkę. Przykładowo, czasem (rzadko) zaglądam na moto-onet, po takiej wizycie w ciągu tygodnia-dwóch przychodzi kilkanaście reklam z onetu o tematyce motoryzacyjnej na moją pocztę na onecie, po czym się urywa. Spróbujcie wejść na jakimś dużym portalu (onet, interia, wp), gdzie macie skrzynkę email, na jakiś serwis, na który zwykle nie wchodzicie. I obserwujcie treść reklam przez email:)
Irlandczycy poprą traktat fiskalny? Nie chcą podzielić losu Grecji
(odsłon: +308)