Facebook Google+ Twitter

"Katyń" Wajdy pokazano w Niemczech

Reżyser, aktorzy i kanclerz Niemiec uczestniczyli wczoraj w światowej premierze dramatu "Katyń" na 58. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Berlinie. Na prośbę Andrzeja Wajdy nominowany do Oscara film nie będzie oceniany przez jury, .

Kadr z filmu "Katyń". / Fot. Agnieszka GlińskaNa czerwonym dywanie berlińskiego festiwalu mogliśmy dostrzec m.in. Maję Ostaszewską, Magdalenę Cielecką, Danutę Stenkę i Andrzeja Chyrę. Niewielka część czołówki aktorów polskiego kina promowała film u boku reżysera Andrzeja Wajdy. Niebywałym wydarzeniem była obecność na premierze kanclerz Niemiec, która na ogół nie przybywa na tego typu festiwale. - Bardzo cenię dzieła pana Wajdy i bardzo się cieszę, że mogę dziś obejrzeć ten film - skomentowała dla Telewizji Polskiej Angela Merkel.

- To wielki zaszczyt, że mamy ten film na Berlinale i pani Merkel ogląda tylko ten jeden film. To ważny znak dla polsko-niemieckich relacji - powiedział szef festiwalu Peter Kosslick.

Kadr z filmu "Katyń". / Fot. Agnieszka Glińska"Katyń" cieszył się też wielkim zainteresowaniem wśród rosyjskich dziennikarzy. Wypytywali m.in. o premierę filmu w ich kraju. Jednak podczas konferencji prasowej Andrzej Wajda podkreślał przede wszystkim jedną rzecz. - Nie chciałbym, aby ten film uczestniczył w jakiś rozgrywkach politycznych. Jest to zbyt bolesny temat, zbyt tragiczne wydarzenie, żeby miało być przedmiotem jakiejkolwiek manipulacji politycznej, czy u nas w kraju, czy gdziekolwiek za granicą - dodał.

Kadr z filmu "Katyń". / Fot. Agnieszka GlińskaAndrzej Wajda wielokrotnie wspominał, że film ma być uczczeniem pamięci poległych żołnierzy. Nie wierzył, że w wieku 81 lat uda mu się jeszcze zrealizować ten film, jednak myślę, że każdy z nas jest zadowolony z tego, że doszło do jego powstania. Podczas konferencji reżyser mówił też o tym, że film, który musiał przeczekać czasy komunistyczne, nie jest w żaden sposób antyrosyjski.

Pierwsza próba wprowadzenia historii katyńskiej do światowej kinematografii została podjęta. - Mam nadzieję, że będą kolejne - zakończył Wajda.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 16.02.2008 22:05

(+) Z jednym sie nie zgodze. Projekcja filmu nie ma znaczenia dla stosunkow polsko-niemieckich. Nie przecenialbym rowniez obecnosci kanclerz Merkel na premierze. Powody sa dwa. Do dzisiaj istnieja lewackie grupy, oskarzajace Niemcy o zbrodnie katynska. Drugi powod, to fakt, iz pani Merkel pochodzi z bylego NRD i doskonale zna Wajde, ktory nie mial rownych sobie rezyserow w obozie moskiewskim.

Niemniej, material ciekawy. Dobrze, ze o tym napisalas...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.