Facebook Google+ Twitter

KAWAŁEK MOJEGO ŻYCIA

NAZYWAM SIĘ MONIKA SMYK – MAM 31 LAT. OD URODZENIA ZMAGAM SIĘ Z CHOROBĄ, JAKĄ JEST MÓZGOWE PORAŻENIE DZIECIĘCE. PORUSZAM SIĘ NA WÓZKU INWALIDZKIM.

NAZYWAM SIĘ MONIKA SMYK – MAM 31 LAT. OD URODZENIA ZMAGAM SIĘ Z CHOROBĄ, JAKĄ JEST MÓZGOWE PORAŻENIE DZIECIĘCE. PORUSZAM SIĘ NA WÓZKU INWALIDZKIM.




Po, mimo, że każdy nowy dzień gotuje mi kolejne nie zawsze miłe, piękne i usłane różami niespodzianki dnia, codziennego, to ja toczę bardzo trudne bitwy o swoją sprawność fizyczną i niezależność w życiu prywatnym i społecznym choć sprawia mi to wiele bólu i trudu to ja się nie poddaje. To dzięki temu jestem naprawdę sprawna.




Od 1,5 roku mieszkam wraz z moim kochanym chłopakiem, który również jest niepełnosprawny w domu pomocy społecznej (DPS) ,,Kombatant” w Ciechanowie. Gdyż obydwoje potrzebujemy pomocy osób drugich. To znaczy Łukasz, bardziej bo tak ma na imię mój chłopak. Jest bardziej zależny od pomocy drugiej osoby niż ja. Wiec ja, na ile mogę jestem dla niego wielką podporą i pomocą, jestem na tyle sprawna, że potrafię pomóc sobie i jemu w prawie każdej czynności dnia codziennego.




Może powiem coś o Łukaszu; poznałam Go przez Internet około 2 lata temu. Mieszkałam jeszcze wtedy koło Lublina a Łukasz jest z Ciechanowa.

Przez pewien czas swego życia mieszkał z mamą w Płońsku.




Powiem szczerze, może to śmieszne albo nawet i głupie. W środowisku osób

sprawnych fizycznie staje się to wręcz bardzo trudne do zrozumienia! Nie jeden z was zadaje sobie to banalne, głupie dla mnie pytanie . jak ja mogę umieć kochać? Skąd mogę wiedzieć czym jest miłość skoro jestem niepełno - sprytna? Jeszcze inna osoba może pomyśli sobie: „O Boże kochany jakie biedactwo jest tak bardzo chore!”


Pojawia się wówczas wielka litość niby nad nami a w gruncie rzeczy jest to litość nad samym sobą. My ludzie niepełnosprawni naprawdę nie potrzebujemy litość tylko pomocy i zrozumienia z waszej strony. Proszę mi wierzyć prawdziwa, szczera miłość jest możliwa nawet jeśli jest to miłość pomiędzy dwojgiem tak bardzo niepełnosprawnych, tak bardzo ,,głupich” ludzi jak my. A jednak tak się stało! ja Łukasza naprawdę pokochałam i tylko dla tego jestem w DPS aby być bliżej niego i żeby było nam razem łatwiej żyć. by móc mieć wspólne plany i marzenia.


Panią Joanne Gawryś, bohaterkę reportażu „sanatorium jest dla sprawnych”, jak również jej rodziców i chłopaka mogłam poznać osobiście, na jednym z turnusów rehabilitacyjnych dla osób niepełnosprawnych refundowanych przez NFZ. Było to w Górznie 18km przed Lesznem, Woj. Wielkopolskie. Gdy zarówno w moim przypadku jak i Łukasza niezbędna jest rehabilitacja, która umożliwia nam prawidłowy rozwój fizyczny, który sprawia, że nie jesteśmy roślinkami tylko ludźmi i możemy cieszyć się wielką miłością do siebie.


Razem z Łukaszem prowadzimy zbiórkę plastikowych nakrętek z których całkowity dochód przeznaczany zostanie na zakup nowego, zwinnego i lekkiego wózka inwalidzkiego, który umożliwi mi samodzielne poruszanie się w warunkach pokojowych, gdyż wózek obecny po prostu się rozpada. Na chwile obecną jeżdżę na rozpadającym się już wózku wypożyczonym z domu pomocy społecznej. Ponieważ na nowy nie jest nas po prostu stać, gdyż pełna kwota takiego wózka wynosi ponad 3 tysiące złotych. NFZ w moim przypadku dofinansował tylko 800 zł. na drugie 800zł mogę liczyć ze strony PCPR a co mam robić dalej? To naprawdę nie wiem, gdyż po opłaceniu mojego pobytu w domu pomocy zostaje nam razem z Łukaszem tylko 400 zł miesięcznie, a gdzie jeszcze leki i inne sprawy które musimy zapewniać już samy z tych 400 zł?


Dlatego kochani jeśli chcecie i możecie nam - mi jakoś pomóc to prosimy o kontakt: Jestem dostępna na Skype; monika.smyk Skype: Łukasza cichawoda8 Jego GG to: 1898532 Mój E-mail: stryjna79@onet.pl E-mail Łukasza to: cichawoda8@o2.pl


Pozdrawiamy cieplutko i czekamy na jakikolwiek odzew. Monika Smyk i

Łukasz Cichocki

Wybrane dla Ciebie:


Tagi: pomoc


Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.