Facebook Google+ Twitter

Kazanie przed lustrem....

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2009-02-24 14:04

Świat adorujący wielkość, bogactwo, kariery, zapatrzony ślepo w powiększanie, przyspieszanie, ulepszanie - gubi się, zapomina o istocie Człowieczeństwa. I wcale przez te swoje dążenia nie gwarantuje zdrowia, długiego życia, spełnienia, szczęścia, Miłości...

"Posłuchaj synu: Onego czasu wziął Chrystus uczni swoich i szedł z nimi do miasta Jeruzalem. A gdy wyszli z miasta Betleem, a było gorąco, usiedli na górze wysokiej, w cieniu upragnionym i w kości grać poczęli. I wziął kości Piotr, i rzucił je, i wyrzucił dziesiątkę; i ucieszyło się serce Piotra a zasmuciło serce Jana. A wziął kości Jan, a rzucił je i wyrzucił dwunastkę; i ucieszyło się serce Jana a zasmuciło serce Piotra. A wziął kości Pan, a potrząsnął nimi i rzucił, i wyrzucił trzynastkę; i zasmuciło się serce Jana. Rzekł tedy: - Panie, nie czyń cudów, azaliż jest to uczciwa gra na gotówkę!"
Marek Hłasko "Następny do Raju"


Jezus był wciąż pod naporem ludzi - jęczących, zaropiałych, trędowatych, niewidomych, głuchych, sparaliżowanych, opętanych przez szatana, nieszczęśliwych, zmartwionych, zrozpaczonych, biednych, zabłąkanych na życiowych bezdrożach, proszących o ratunek. Jezus wciąż był pod naporem ludzi nienawidzących Go - faryzeuszy, saduceuszy, uczonych w Piśmie, złośliwych, pogardliwych, pytających, podchwytliwych, którzy Go chcieli zniszczyć. Jezus był pod naporem życia i odchodził modlić się, by mógł je wytrzymać - a to w dzień, a to w nocy na miejsce odosobnienia.

Na ciebie też wciąż napierają ludzie w tramwajach, na ulicy, w sklepach, w miejscu pracy - agresywni, bezczelni, opryskliwi, niekulturalni, źle wychowani, prymitywni, nienawistni, zazdrośni; wciąż jesteś zasypywany stosem problemów, spraw ważnych, drobnych, bezsensownych, na przedwczoraj, na dziś, na jutro, na pojutrze. I nie dajesz sobie rady, nie wytrzymujesz, pękasz, wściekasz się, klniesz, awanturujesz się, przezywasz, nienawidzisz, gardzisz, zazdrościsz. Nie miej pretensji ani do ludzi, ani do świata - ale do siebie, bo się nie modlisz, nie medytujesz nad sobą. Nie bój się Boga, nie bój się spojrzeć Mu twarzą w twarz. Rozmawiaj z Nim. Tylko nie uciekaj w paplaninę, w mechaniczne odmawianie pacierza, ale módl się; jednocz się z Nim i swym przekazem, bierz od Niego światło, pokój, ciszę, żebyś potem schodził z góry przemienienia z Jego siłą. Wtedy będziesz sam mógł wytrzymać ciężar życia i będziesz dawał innym to, coś nabył - jasność, mądrość, serdeczność, wyrozumiałość, dobroć, empatię.... Tylko tak można żyć godnie.

Na drugi świat przeniesiesz tylko swój krzyż: codzienne wyrywanie się z egoizmu - z obojętności, lenistwa, wygodnictwa, strachu, kłamstwa, hipokryzji, obłudy....

Świat adorujący wielkość, bogactwo, kariery, zapatrzony ślepo w powiększanie, przyspieszanie, ulepszanie - gubi się, zapomina o istocie Człowieczeństwa. I wcale przez te swoje dążenia nie gwarantuje zdrowia, długiego życia, spełnienia, szczęścia, Miłości....

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (68):

Sortuj komentarze:

Plus za przypomnienie prawd oczywistych. Trzeba postępować tak, aby patrząc w lustro nie wstydzić się, nie czuć zażenowania, ale też - patrząc w lustro - uważać, aby nie popaść w samozachwyt. Jednym słowem - samokrytycznie i obiektywnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piękny artykuł... Wydrukuję go sobie i będę czytała na dobry początek dnia) Plus.

Komentarz został ukrytyrozwiń

fajny artykuł

Komentarz został ukrytyrozwiń

:)

"...
są inni co się nawet po ciemku odnajdą
lecz przejdą obok siebie bo nie śmią się spotkać
tak czyści i spokojni jakby śnieg się zaczął
byliby doskonali lecz wad im zabrakło
... "
/ks. Jan Twardowski/

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 09.03.2009 00:52

SĄ TACY...

Są tacy, którzy pięknie mówią i piszą
I tacy, co topią w kielichu rozpacze
Bezbronni, jak dzieci, odporni, jak spiże
I tacy dumni, by mogli przebaczać

Są także weseli radością nieznaną
Z rękami przy sercu, by rozdać najwięcej
Tak mądrzy, że mądrość schyliła im głowy
Cierpliwie przystają, choć mogą iść prędzej

Są wreszcie zagubieni po drodze w pośpiechu
Gdzieś w mrokach i na dnie bezradnie padają
Tym do nóg się pokłoń i dźwignij pod serce
Daj Miłość, jak wodę, o którą wołają......


Marr jr.

Komentarz został ukrytyrozwiń

mkd,
tekst pod podanym linkiem wyjątkowo trafny, energetyzujący wspaniałą motywacją
(tutaj, niestety, niemożliwością jest symboliczny plus dla tekstymkd, więc pominięcie tego symbolu niech pozostanie przesłaniem mojego subiektywnego odczucia podziwu dla poetyckiego Domku Pod Pajęczynkami wśród sieci na ścieżkach wirtualnych łąk),
piękny wpis komentarza i link, prowadzący do miejsca urokliwej refleksyjności :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 08.03.2009 09:38

... piękna refleksja jakże zgodna z mym doświadczeniem, Marku... dzięki ... z całą świadomością piasku w klepsydrze, szacunkiem do majestatu śmierci działać i myśleć pozytywnie, brać od Niego światło, pokój, ciszę i radość życia ... mieć ją w sobie, umieć ją przyjąć i dać...

http://wierszemkd.pl/?p=138

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 08.03.2009 09:37

... piękna refleksja jakże zgodna z mym doświadczeniem, Marku... dzięki ... z całą świadomością piasku w klepsydrze, szacunkiem do majestatu śmierci działać i myśleć pozytywnie, brać od Niego światło, pokój, ciszę i radość życia ... mieć ją w sobie, umieć ją przyjąć i dać...

http://wierszemkd.pl/?p=138

Komentarz został ukrytyrozwiń

I co? Pękło lustro?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wszystko co doskonałe, dojrzewa powoli, więc chyba częściej powinniśmy powadzić konwersacje z samym sobą w lustrze, aby z dnia na dzień doskonalić się coraz bardziej uzyskując w efekcie końcowym pełnię człowieczeństwa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.