Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

15372 miejsce

Każdy chce żyć długo, ale nie być starym

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2012-01-05 17:51

Flamandzki pisarz i kapłan, Phil Bosmans, mawiał: "Mamy młode serce, tak długo jak długo umiemy kochać życie, takim jakie ono jest". A Mark Twain wesoło i na luzie dorzuca: "Ludzie nie dlatego przestają się bawić, że się starzeją, lecz starzeją się, bo się przestają bawić".

 / Fot. w24Minął kolejny rok. Znów jesteśmy starsi. To nic nowego. Człowiek ma kilka etapów życia: młodość, wiek średni i starość. Przed starością nie ma ucieczki. Każdy musi w nią wkroczyć – bez względu na to czy chce, czy nie. To taka sama prawda jak ta, że każdy pragnie żyć długo, ale nikt nie chce być stary (Jonathan Swift). Jeden z największych filozofów starogreckich, Sokrates, radził: "Z godnością oczekuj starości". Niestety, nie wszyscy to potrafią. Bolesław Prus zauważył, że na starość mózg więdnie i nie jest zdolny przyjmować nowych prawd. A Magdalena Samozwaniec zauważa: "Człowiek na starość przypomina emerytowanego aktora, który siedzi na widowni i smętnie spogląda, jak jego ulubione role gra kto inny".

Wszystkich więc kiedyś wita starość. Cesarzy, królów, prezydentów i biskupów, artystów i komików cyrkowych, maluczkich i wielkich - nawet papieże się starzeją. Ten czas nie omija nikogo. Przychodzi sam i daje znać o sobie. Okazuje zmiany, jakie niesie i puka do naszej świadomości. Skłania do uwagi i prosi o chwilę zadumy. Jesteś przecież już inny niż 20 - 30 lat temu. Inny niż 50 i 60 lat temu. Zwolnij! Pomyśl, gdzie, dokąd pędzisz. Bądź łaskawy dla siebie i dla swojej przyszłości? Dla zdrowia. I dla dalszego biegu życia. Nie lękaj się starości.

Taki wstęp opowieści może każdy sobie napisać - młody i stary. Młody, bo kiedyś będzie stary. A stary, no cóż - taki jest los ludzkiego życia. Nie tylko zresztą ludzkiego - w przyrodzie wszystko ulega starzeniu i nie ma od tego ucieczki. Ludziom młodym wydaje się, że wiecznie będą młodzi, i nawet bywa - nie lubią starych. Mówią czasem to – nawet, o zgrozo - swoim rodzicom. Bo nie znoszą zgrzybiałych staruchów. Ten fakt zgrabnie ujął w swojej fraszce Jan Sztaudynger: "Coraz jesteśmy ozdobniejsi. Złoci, srebrni, i na tym świecie coraz mniej - potrzebni". Czy starzy i młodzi to rozumieją? Czy młodzi rozumieją, że są potrzebni starszym, zwłaszcza rodzicom?

Starzy, dość często wzdychają z nostalgią za młodością i w różnych sytuacjach przywołują powszechnie znane powiedzenie: "Starość nie radość". Czy słusznie? Przecież można być starym - ciałem, lecz młodym - duchem. Są na to liczne dowody wprost z życia. Mój czterdziestokilkuletni syn, uczestnik amatorskich maratonów, miewa w gronie biegaczy ludzi w podeszłym wieku - starszych o ponad 20 i 30 lat. Zawsze biegną do końca, często nawet w lepszym tempie i o większych siłach fizycznych, niż wielu młodych.

Kiedyś słynny francuski pisarz Honoré de Balzac (Honoriusz Balzak 1799-1850), pisał w swych powieściach o 30-letnich kobietach, jako o starych. A jeszcze nie tak dawno, bo niewiele ponad 70 lat temu, 40-latków uważano w Polsce za osoby stare. Dziś osoby stare to ludzie po 70. Ale dzisiaj nawet 70-latkowie i starsi wyglądają na całkiem żwawych i młodych duchem. Nie myślą o minionym czasie. Wyznają zasadę, że "ludzie, którzy przyjmują swoją starość, nie robiąc z niej problemu - są młodsi od tych, którzy chcą za wszelką cenę zachować swoją młodość" (Antoni Kępiński).

Badania potwierdzają, że starość nie musi być kulą u nogi, ani powodem do nieszczęść. Jak podaje http://m.newsweek.pl/nauka,wesole-jest-zycie-staruszka,42254,1,1.html"Newsweek", wraz z upływem lat stajemy się coraz bardziej szczęśliwi - przekonują amerykańscy naukowcy i wyrażają wątpliwość w sens dawnego powiedzenia: "starość nie radość". Mimo częstego osamotnienia ludzi w podeszłym wieku i obaw związanych ze zdrowiem i utrzymaniem - ludzie starsi często potrafią dziś bardziej cieszyć się życiem, niż młodzi. W trakcie badań prowadzonych wśród osób w wieku 18-90 lat, zespół psychologów amerykańskich zaobserwował, że osoby starsze znacznie rzadziej miewały załamania nastroju niż młode, były też bardziej odporne na krytykę i lepiej panowały nad swoimi emocjami.

Na podstawie wnikliwych analiz wyników badań – amerykańscy uczeni wysnuli wniosek, że emocje i starzenie się, nie mają związku z wiekiem. Zdrowie psychiczne seniorów, z wyjątkiem osób cierpiących na demencję i narażonych na długotrwały stres, jest zazwyczaj o wiele lepsze niż osób młodszych. Zdaniem badaczy, ma to związek z tym, że ludzie starsi potrafią unikać sytuacji, które wywołują smutek lub stres. Bo są bardziej świadome, że mają coraz mniej czasu do końca życia i dlatego chcą wykorzystać go jak najlepiej. "Dzięki dużemu doświadczeniu, nauczyli się rozumieć intencje innych, mogą uniknąć wielu stresujących sytuacji" - wyjaśnia autorka badań, dr Susan Turk Charles z Uniwersytetu Kalifornijskiego.

Jej koleżanka, dr Laury Carstensen z Uniwersytetu Stanforda, radzi: "Młodzi ludzie powinni jak najwcześniej myśleć o tym, jak może wyglądać ich starość". Ważne jest przede wszystkim pozytywne nastawienie do życia i starości oraz troska o swoje zdrowie. Dr Laury Carstensen uzupełnia jeszcze: "Z wielu niezależnych badań wynika, że nawet jeden dodatkowy rok kształcenia się, może wydłużyć życie o więcej niż rok".

Nie tylko chodzi o kształcenie się ludzi starszych. Także wszelka działalność oraz ruch i zabawa – dodają nam lat. Flamandzki pisarz i kapłan (Belgia), Phil Bosmans mawiał: "Mamy młode serce, tak długo jak długo umiemy kochać życie, takim jakie ono jest". A Mark Twain – wesoło i na luzie dorzucał: "Ludzie nie dlatego przestają się bawić, że się starzeją, lecz starzeją się, bo się przestają bawić".

Stanisław Cybruch

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.