Facebook Google+ Twitter

Każdy dzień z Wami to nowe wrażenia!

U nas każdy dzień jest fajny. Jak wygląda? Normalnie, czyli bardzo wesoło - Magda się wstawia, Paweł wchodzi w Anię, Kasię albo Tomka, Przemek się wiesza i wszyscy często musimy się odświeżać.

Dorota i Przemek na dyżurze / Fot.
Jak wiadomo, każda praca, dziedzina, ale i każde środowisko ma swoją specyfikę. Sprawia ona, że w grupie działających wspólnie ludzi pojawia się charakterystyczny tylko dla niej kod, czyli język, którym członkowie grupy porozumiewają się między sobą.

Nasza praca, która opiera się na tworzeniu z Wami Wiadomości24.pl, a także stały wirtualny kontakt, jaki z Wami mamy, również zaowocowały swoistym kodem, którym zaczęliśmy się między sobą porozumiewać. A ponieważ wszyscy należymy do tej samej grupy - autorów Wiadomości24.pl, uznaliśmy, że koniecznie musicie być na bieżąco z tym charakterystycznym już dla nas, choć dopiero rodzącym się
językiem. Będzie on na pewno wzbogacał się o kolejne nowe znaczenia i określenia, którymi i Wy, mam nadzieję, będziecie się z nami dzielić :)

Oto, skromny na razie, zasób wewnętrznych sformułowań Wiadomości24.pl, jakimi zwykliśmy już się w redakcji posługiwać:
 

Powieś się
– tak mówi osoba, która kończy swój oficjalny dyżur do osoby, która go rozpoczyna. Oznacza to, że redaktor rozpoczynający pracę powinien zamieścić swoją wizytówkę w panelu dyżurującego. Robi to oczywiście, niekiedy nawet z radością i w podskokach, ale wcześniej zazwyczaj odpowiada kończącemu dyżur: - Sam się powieś!
Anegdota: Gdy kilka dni temu powiedziałam do Przemka: - Powieś się - spojrzał na mnie z przerażeniem i powiedział: - Ale ja nie chcę!

Odśwież się
– takie stwierdzenie nie znaczy wcale, że słabo u nas z higieną. Tymi słowami, zazwyczaj gromko,
zwracamy się do redaktora, który widzi na swoim monitorze nieaktualny już od kilku chwil układ materiałów i nieopatrznie wykaże tym zdziwienie. Odświeżanie znaczy oczywiście, co zapewne wiecie, że trzeba przeładować stronę.

Magda się wstawiła
– wcale nie oznacza, że któryś z redaktorów, a w tym przypadku nasza sekretarz redakcji, przyszła do roboty na bani. “Wstaw się” znaczy to samo, co “powieś się” i stosujemy je zamiennie.

Wchodzę w Anię / Jestem w Tomku
– każdy ma skojarzenia takie, jakie chce mieć. Żadnych znaczących uśmieszków proszę :) to oznacza tylko tyle i aż tyle, że np. Paweł zaczyna redagować tekst Ani albo właśnie redaguje artykuł Tomka.

PS 16.10.2008 rok i tekst ciągle aktualny, mamy jednak nowe określenia. Jakie? A może wkrótce zdradzimy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

A kiedy nowe określenia??:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

ależ to przecież prehistoria:) - 2006 :)! a gdzie nowości?

Komentarz został ukrytyrozwiń

szkoda tylko, ze nie na czasie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"jestem w ani" trudno nie kojarzyć:d Ah, te hormony:P

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 05.10.2006 22:31

Proponuje stworzyć słownik żargonowych zwrotów redakcji :-] Wtedy "Magda by się wstawiła" później "odświerzyła" a na końcu by "weszła w Tomka" :-]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tera ja... Zapomnieliśmy o haśle "wyczyść ciasteczka". Ulubione "polecenie" naszych informatyków...

Komentarz został ukrytyrozwiń

własnie, w24 to kolejne miejsce, gdzie nie potrafię się z nikim dogadać ds. warszawy:d ale i tak Was lubie, mówcie co chcecie:d Wiem, ze można kochac kraków, czy moją Jelenia i wiem,że wy również rozumiecie, że można się fantastycznie czuć w stolicy. W końcy w24 to miesjce ludzi ptwartych na inne przekonania i upodobania.

Magdo, ja nie pisze, że w rowkach, to blee, tylko ze wiele osób tam mieszkających chcaiłoby wyjechać i po prostu drażni mnie to ciagłe porównywanie Karkowa z Warszawą. Spór jest stary jak (świat to może nie:P) i nikt nigdy nie dojdzie do porozumienia w tej sprawie:P

Gaber, słonko, wszyscy wiemy jaki potrafisz być sympatyczny, ale nie musisz aż tak wylewnie ukazywać swoich uczuć do mnie i nazywac mnie dziewczynką.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adriana, wcale w swoim tekście (link nie napisałam że Warszawa jest bee. Napisałam, że w Krakowie czuję się po prostu świetnie i z radością tu przyjeżdżam. Bierze się to zapewne z tego, że to moje rodzinne miasto i będąc w Warszawie po prostu tęsknię za znajomymi miejscami, przyjaciółmi itd. A uwierz mi, kasa i kariera nie są w życiu najważniejsze. Spełniać zawodowo i mieć satysfakcję z tego, co się robi można mieć także w Rowkach Mniejszych, ważne aby obok ciebie byli ludzie, których kochasz i z którymi się dobrze czujesz. Ja na szczęście mam przyjaciół w Warszawie i zapewnie właśnie dlatego coraz bardziej lubię stolicę. A Krakowa będę bronić do upadłego :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

I tak Gdańsk jest najlepszy :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 05.10.2006 17:13

A ja tam będę zachwalał secesyjną Łódź, która zaczyna się szybko zmieniać :-] Wawa to takie jedno wielkie mrowisko, do którego przybywają coraz to nowe mróweczki nawet wtedy gdy nie ma dla nich miejsca :-) Życie 2, 3 razy szybsze i droższe a zarobki niekonicznie wyższe :-) Na przystankach 3 razy więcej autobusów ;-) Ja każdym razem kiedy jestem w stolicy to niemogę się do tego wszystkiego przyzwyczaić...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.