Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

819 miejsce

„Każdy jej strach” - thriller na miarę „Okna na podwórze"?

Książka: „Każdy jej strach" Petera Swansona porównywana jest pod względem atmosfery rodzącej się paranoi do powieści: „Okno na podwórze” - tak twierdzi Booklist. Czy słusznie? Według mnie, nie do końca.

 / Fot. FaberKate Priddy na pół roku przenosi się z Londynu do Bostonu. Ma zamieszkać w apartamencie swojego kuzyna Corbina Della, który w tym samym czasie będzie przebywał w jej skromnym, angielskim mieszkaniu. Główna bohaterka książki planuje ukończyć w Stanach Zjednoczonych kurs grafiki komputerowej i zapanować nad rozchwianym systemem nerwowym. Kate od dziecka zmaga się z atakami paniki. Ten psychotyczny stan pogłębiła przeżyta przez nią trauma, chwil grozy doświadczyła za sprawą byłego narzeczonego.

Zaraz po przyjeździe Angielka dowiaduje się o śmierci sąsiadki zza ściany, tajemniczej Audrey - piękna kobieta została zamordowana. Podejrzanych jest co najmniej kilku. Wśród nich wymienia się Corbina Della, który - jak krążą plotki - utrzymywał intymne relacje z sąsiadką. Czy faktycznie tak było? Czy to on zabił? Czy Kate Priddy jest bezpieczna w udostępnionym apartamencie? W mieszkaniu dzieją się zaskakujące, trudne do wytłumaczenia w racjonalny sposób rzeczy. A może obserwowane przez kobietę sytuacje są imaginacją jej umysłu? Wiele pytań…

Plusy książki

Na pewno do zalet książki należy zaliczyć fabułę, która trzyma w napięciu i została napisana w interesujący sposób. Akcja powieści rozwija się dynamicznie, ma nagłe, nieprzewidziane zwroty.

Po mistrzowsku zostały przedstawione zmagania Kate w tzw. wielkim mieście w sytuacji, kiedy nie wie, komu może zaufać. Zwłaszcza opisy jej stanów lękowych: „(…) tak ciężkiego ataku jak ten w taksówce uwięzionej w ciemnym tunelu nie dostała od bardzo dawna. Połyskliwe, ciągnące się bez końca ściany nachylały się ku sobie pod sklepieniem. Zupełnie jakby znalazła się we wnętrzu ogromnego, zaciskającego się węża. Kate czuła, jak jej żołądek się kurczy a w ustach zasycha.” Głównej bohaterce, zmagającej się ze swoim psychotycznym stanem, coraz trudniej jest odróżnić realne zagrożenie od tego urojonego. Jej „stan umysłu” został opisany w bardzo sugestywny sposób. To jest ten aspekt książki, który oceniam bardzo wysoko…

W thrillerze fakty są przedstawiane z perspektywy kilku osób. Zetknęłam się z opinią, że taki rodzaj narracji jest mało ciekawy, ponieważ przyglądanie się po raz kolejny tym samym wydarzeniom, bywa nudne. Według mnie, nadaje im raczej głębszy wymiar.

Peter Swanson znakomicie nakreślił portrety psychologiczne głównych postaci. Oddaje bardzo precyzyjnie „zawiłości ich duszy”.

Powieść czyta się szybko, została napisana sprawnym językiem.

Minusy książki

Mniej więcej od połowy książki poznajemy sprawcę „całego zła”. Z taką sytuacją zetknęłam się chyba po raz pierwszy. Na ogół autorzy thrillerów starają się dane personalne zabójcy trzymać jak najdłużej w tajemnicy. Od momentu jego wskazania, książka straciła odrobinę na atrakcyjności. Thriller zamienił się w dobrą powieść psychologiczną, gdzie pytanie: kto? - ustąpiło miejsca pytaniu: z jakiego powodu? W trakcie czytania, doświadczyłam lekkiego dyskomfortu. Dlaczego? Nie da się ukryć, że jestem zwolenniczką „tradycyjnego” prowadzenia fabuły. Autor poprzez wybór takiej konstrukcji powieści pozbawił mnie szansy na samodzielne wytypowanie sprawcy… a to przewinienie z kategorii: bez rozgrzeszenia.

Książka: „Każdy jej strach” Petera Swansona porównywana jest pod względem atmosfery rodzącej się paranoi do powieści „Okno na podwórze” - Cornella Woolricha, tak przynajmniej twierdzi Booklist. Czy słusznie? Na tak postawione pytanie, każdy z czytelników musi odpowiedzieć sobie sam. Według mnie, to zestawienie nieco na wyrost…

Peter Swanson
Jest autorem trzech powieści, a jego wiersze, opowiadania i recenzje ukazywały się w najważniejszych gazetach i magazynach, jest laureatem kilku nagród literackich. Na podstawie jego poprzedniej powieści: „Czasem warto zabić” Agnieszka Holland przygotowuje ekranizację. Mieszka w Somerville w Massachusetts.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Tak jak napisałam głównie pod względem atmosfery i pewnej sytuacji - skojarzenia. Niestety, nie mogę uprzedzać faktów. Tak to z thrillerami bywa. Zachęcam do lektury.

Komentarz został ukrytyrozwiń

ani okna, ani podwórka w tej książce? a może jest tam dziennikarz z nogą w gipsie? też nie? to skąd to porównanie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.