Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

183488 miejsce

Każdy ma bzika na punkcie Jamnika! Marsz Jamników w Krakowie

Sensacja! Indiański wódz został królem! W Krakowie odbył się 12. już Marsz Jamników. Na największe w Polsce i najprawdopodobniej również na świecie spotkanie jamników przybyło mnóstwo sympatycznych czworonogów z kraju i zagranicy.












Podczas marszu wybierany jest najpiękniejszy jamnik, który nazywany jest przez niektórych uczestników królem. Jury ocenia zarówno walory zewnętrzne jamnika jak i niezwykle ważne przymioty ducha. Najbardziej jednak liczy się przebranie. W tym roku pierwsze miejsce i nieoficjalny tytuł najpiękniejszego otrzymał Sopel, przebrany za indiańskiego wodza. - Sopel jest wodzem plemienia jamników - mówił dumny właściciel nowego króla. Wykazuje się niezwykłą odwagą i z zacięciem godnym lepszej sprawy goni i stara się skalpować podwórkowe koty - dodał.

fot. Stanisław M. Stanuch/Marsz Jamników - zwycięzca Sopelfot. Stanisław M. Stanuch/Marsz Jamników - II miejscefot. Stanisław M. Stanuch/Marsz Jamników - III miejsce











II i II miejsce zajął Kot w butach. Piękny jak wszystkie jamniczek. III miejsce przypadło "kucharzowi". Tak naprawdę to nie wiadomo czy rzeczywiście coś gotuje, ale znając jamniki, ich upór i inteligencje jest to bardzo prawdopodobne.
Wyróżnienia otrzymali: żeglarz, policjant i profesor

fot. Stanisław M. Stanuch/Marsz Jamników - Fionafot. Amrek Tiahnybok/Marsz Jamnikówfot. Amrek Tiahnybok/Marsz Jamników









Tradycja każe, a w mieście Krakowie tradycja to rzecz święta, aby podczas Marszu Jamników była piękna pogoda. Tak tez było. - To charakterystyczna cecha Marszu - mówi Basia, właścicielka pięknej Fiony. Zawsze podczas Marszu Jamników jest piękna pogoda - dodaje. Fiona jest drugi raz na marszu. Chociaż jest bardzo młoda to spokojnie przypatruje się koleżankom i kolegom. Niekiedy jak wszystkie jamniki szczeka na widok koni ciągnących dorożkę.


fot. Stanisław M. Stanuch/Marsz Jamnikówfot. Stanisław M. Stanuch/Marsz Jamnikówfot. Stanisław M. Stanuch/Marsz Jamników









Na imprezę przyjechali zarówno mieszkańcy Małopolski jak i turyści, którzy odwiedzają Kraków celowo we wrześniu. Impreza cieszy się coraz większą popularnością także wśród obcokrajowców. Znakiem do rozpoczęcia marszu był sygnał z Wieży Mariackiej.

Relacja z Krakowa: Stanisław M. Stanuch

Otwieram galerię Waszych czworonożnych pupilków.

Frakcję psów rozpoczyna Emka. Zdjęcie nadesłała Ewa Kowalska.
Jamnik Anny Wittenberg nazywa się... Koosalagupagup. W skrócie Koosie.
Jest też Tosia Adriany Mateusiak i jamniczka Daisy – Andrzeja Zaranka

fot. Ewa Kowalska/EMKA ma trzynaście lat i nie skalpuje kotówfot. Anna Wittenbergfot. Adriana Mateusiak/Tosia








fot. Andrzej Zaranek/Daisy







Jest pierwszy kandydat opozycji: Klara. Zdjęcie nadesłał Andrzej Zaranek.
Drugi kandydat to Szajbus. Fotografia Przemka Trubalskiego.

fot. Andrzej Zaranek/KlaraKotek imieniem Szajbus. | Fot. Przemek Trubalski.







Pupile Pauliny Nowickiej to Brutus (czarny) i Lolusia (bury).

fot. Paulina Nowicka/Lolusiafot. Paulina Nowicka/Brutus


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (28):

Sortuj komentarze:

Dziękuje, teraz jestem bogatsza o kolejną wiedzę:D A tak swoją drogą: wszyscy mamy śliczne zwirzatka!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Paulina: wiem, że to głupie pytanie, ale czy twoje koty noszą szkła kontaktowe? Nie, wiem że nie, ale oczy niesamowite im wyszły, szczególnie Brutusa:D

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 10.09.2006 21:16

Adriana, Przemot - ja tu widzę jedno rozwiązanie problemu: razem postarać się o jakąś Tosię ;-)
A mój jamnik to jest nadrodzaj jamnika - rasowa pani szorstkowłosa!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wiesz co: imie wymyśliła moja mama, a kiedyś była taka sytuacja: jestem na spacerze, podbiega do mnie mała dziewczyna: to pani pies? a jak ma na imię? ja: Tak, to Tosia, Antonina. Jak to dziecko zaczęło sie drzeć! Zaraz matka podleciała, patrzy na mnie, ja ręce rozkładam, a to dziewczynka: Czemu mam tak samo na imie jak pies!!! Mama zaczęła jej coś tłumaczyć, a ja wziełam moją tosię i uciekłam:P A tak swoją drogą - tez lubię koty, i mają u mnie więcej szczęścia - miałam w życiu 2 i żaden nie zdechł (obydwa poszły na wieś). A psów to miałam chyba z 5 czy 6 i póki co tylko Tosia sie dzielnie trzyma. Nie, nie Przemku, ty się doczekasz mnie z Tosią jeszcze w swoim życiu:D

Komentarz został ukrytyrozwiń

2:1 dla jamników

Komentarz został ukrytyrozwiń

hahaha mój jamnik też uwielbia lizać, ale tylko ja mu się daje:d Przemot, jak się do Wawy wyprowadze, to wezmę moją Tosię i wpadnę do redakcji! Jak ją zobaczysz, to się zakochasz! Albo przynajmniej nie będziesz jej życzył śmierci:D Na prawdę nie wzrusza cię tem mały, słodki pyszczek, ta miłośc i wierność?:P

Komentarz został ukrytyrozwiń

Andrzeju, czy Klara zagryzła Twoje jamniki?:(

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 10.09.2006 20:45

jamnik poszedł :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak czy siak jest remis. Pies Ewy i kot Andrzeja. Kto wspiera jaką frakcję? Proszę o fotki na maila :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewo, jak umrzesz, to pan policjant-jamnik już na pewno mu tego skalpu nie podaruje... Zatem zastanów się dwa razy

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.