Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Styl życia > Hobby > Każdy ma bzika na punkcie Jamnika! Marsz Jamników w Krakowie

Pozycja materiału w rankingach:

16112 miejsce

Dział: Hobby

Ocena: 26pkt

Oceń:

Każdy ma bzika na punkcie Jamnika! Marsz Jamników w Krakowie


Sensacja! Indiański wódz został królem! W Krakowie odbył się 12. już Marsz Jamników. Na największe w Polsce i najprawdopodobniej również na świecie spotkanie jamników przybyło mnóstwo sympatycznych czworonogów z kraju i zagranicy.

fot. PAP/Jacek Bednarczykfot. PAP/Jacek Bednarczykfot. PAP/Jacek Bednarczyk










Podczas marszu wybierany jest najpiękniejszy jamnik, który nazywany jest przez niektórych uczestników królem. Jury ocenia zarówno walory zewnętrzne jamnika jak i niezwykle ważne przymioty ducha. Najbardziej jednak liczy się przebranie. W tym roku pierwsze miejsce i nieoficjalny tytuł najpiękniejszego otrzymał Sopel, przebrany za indiańskiego wodza. - Sopel jest wodzem plemienia jamników - mówił dumny właściciel nowego króla. Wykazuje się niezwykłą odwagą i z zacięciem godnym lepszej sprawy goni i stara się skalpować podwórkowe koty - dodał.

fot. Stanisław M. Stanuch/Marsz Jamników - zwycięzca Sopelfot. Stanisław M. Stanuch/Marsz Jamników - II miejscefot. Stanisław M. Stanuch/Marsz Jamników - III miejsce











II i II miejsce zajął Kot w butach. Piękny jak wszystkie jamniczek. III miejsce przypadło "kucharzowi". Tak naprawdę to nie wiadomo czy rzeczywiście coś gotuje, ale znając jamniki, ich upór i inteligencje jest to bardzo prawdopodobne.
Wyróżnienia otrzymali: żeglarz, policjant i profesor

fot. Stanisław M. Stanuch/Marsz Jamników - Fionafot. Amrek Tiahnybok/Marsz Jamnikówfot. Amrek Tiahnybok/Marsz Jamników









Tradycja każe, a w mieście Krakowie tradycja to rzecz święta, aby podczas Marszu Jamników była piękna pogoda. Tak tez było. - To charakterystyczna cecha Marszu - mówi Basia, właścicielka pięknej Fiony. Zawsze podczas Marszu Jamników jest piękna pogoda - dodaje. Fiona jest drugi raz na marszu. Chociaż jest bardzo młoda to spokojnie przypatruje się koleżankom i kolegom. Niekiedy jak wszystkie jamniki szczeka na widok koni ciągnących dorożkę.


fot. Stanisław M. Stanuch/Marsz Jamnikówfot. Stanisław M. Stanuch/Marsz Jamnikówfot. Stanisław M. Stanuch/Marsz Jamników









Na imprezę przyjechali zarówno mieszkańcy Małopolski jak i turyści, którzy odwiedzają Kraków celowo we wrześniu. Impreza cieszy się coraz większą popularnością także wśród obcokrajowców. Znakiem do rozpoczęcia marszu był sygnał z Wieży Mariackiej.

Relacja z Krakowa: Stanisław M. Stanuch

Otwieram galerię Waszych czworonożnych pupilków.

Frakcję psów rozpoczyna Emka. Zdjęcie nadesłała Ewa Kowalska.
Jamnik Anny Wittenberg nazywa się... Koosalagupagup. W skrócie Koosie.
Jest też Tosia Adriany Mateusiak i jamniczka Daisy – Andrzeja Zaranka

fot. Ewa Kowalska/EMKA ma trzynaście lat i nie skalpuje kotówfot. Anna Wittenbergfot. Adriana Mateusiak/Tosia








fot. Andrzej Zaranek/Daisy







Jest pierwszy kandydat opozycji: Klara. Zdjęcie nadesłał Andrzej Zaranek.
Drugi kandydat to Szajbus. Fotografia Przemka Trubalskiego.

fot. Andrzej Zaranek/KlaraKotek imieniem Szajbus. | Fot. Przemek Trubalski.







Pupile Pauliny Nowickiej to Brutus (czarny) i Lolusia (bury).

fot. Paulina Nowicka/Lolusiafot. Paulina Nowicka/Brutus


Zobacz także:


Komentarze: 36

Sortuj komentarze:

Adriana Mateusiak 11.09.2006 15:56

Ocena: Ocena pozytywna 31 Ocena negatywna 37

Dziękuje, teraz jestem bogatsza o kolejną wiedzę:D A tak swoją drogą: wszyscy mamy śliczne zwirzatka!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przemysław Trubalski 10.09.2006 22:34

Ocena: Ocena pozytywna 38 Ocena negatywna 33

Taki kolor oczy kota uzyskały na skutek błysku flesza (u człowieka występuje efekt czerwonych oczu na skutek podświetlenia naczyń krwionośnych). Kocie oczy składają się z warstw specjalnych komórek odblaskowych, które umożliwiają chłonięcie najmniejszej odrobiny światła z otoczenia. W nocy to światło jest podwójnie odbite, przez co zwiększą się czułość widzenia kota. Gdy flesz błyśnie centralnie (na dwóch pierwszych fotkach nie ma tego efektu, bo zdjęcie zostało zrobione pod kątem), otoczenia jest dla kocich oczu zupełnie ciemne, a receptory chłoną tylko światło (dość silne). Rozbłysk odbity przez lustrzane warstwy w siatkówce oczu kota powoduje ów "zielony" efekt. Podobnie jest, gdy w nocy oświetli się oczy kota np. reflektorami samochodu. Tyle wyjaśnień znalazłem na stronie www.wszystko.tk.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adriana Mateusiak 10.09.2006 21:59

Ocena: Ocena pozytywna 36 Ocena negatywna 38

Paulina: wiem, że to głupie pytanie, ale czy twoje koty noszą szkła kontaktowe? Nie, wiem że nie, ale oczy niesamowite im wyszły, szczególnie Brutusa:D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 10.09.2006 21:16

Ocena: Ocena pozytywna 43 Ocena negatywna 36

Adriana, Przemot - ja tu widzę jedno rozwiązanie problemu: razem postarać się o jakąś Tosię ;-)
A mój jamnik to jest nadrodzaj jamnika - rasowa pani szorstkowłosa!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przemysław Trubalski 10.09.2006 21:12

Ocena: Ocena pozytywna 30 Ocena negatywna 32

Remis 2:2. Aniu jakiś zarośnięty ten Twój "jamnik" ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adriana Mateusiak 10.09.2006 21:07

Ocena: Ocena pozytywna 41 Ocena negatywna 35

Wiesz co: imie wymyśliła moja mama, a kiedyś była taka sytuacja: jestem na spacerze, podbiega do mnie mała dziewczyna: to pani pies? a jak ma na imię? ja: Tak, to Tosia, Antonina. Jak to dziecko zaczęło sie drzeć! Zaraz matka podleciała, patrzy na mnie, ja ręce rozkładam, a to dziewczynka: Czemu mam tak samo na imie jak pies!!! Mama zaczęła jej coś tłumaczyć, a ja wziełam moją tosię i uciekłam:P A tak swoją drogą - tez lubię koty, i mają u mnie więcej szczęścia - miałam w życiu 2 i żaden nie zdechł (obydwa poszły na wieś). A psów to miałam chyba z 5 czy 6 i póki co tylko Tosia sie dzielnie trzyma. Nie, nie Przemku, ty się doczekasz mnie z Tosią jeszcze w swoim życiu:D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przemysław Trubalski 10.09.2006 20:57

Ocena: Ocena pozytywna 34 Ocena negatywna 34

Miłość i wierność? Dla mnie to zwykłe lizusowstwo i bezradność tych sworzeń. Nie daj psu jeść przez tydzień a zdechnie. Kot wykręci się ogonem, pójdzie w świat i sam sobie zapewni pokarm. Nonkonformizm kotów mnie fascynuje, dlatego bardziej mnie wrusza los skalpowanych kociaków. A tak przy okazji, Adriano jak mogłaś nazwać psa imieniem, które chciałbym nadać kiedyś swojej córce? No i teraz spalone imię, więc nie licz, że polubię Twojego jamnika, a zakochać to się można w kocicy, cokolwiek to znaczy;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Agata Ślusarczyk 10.09.2006 20:52

Ocena: Ocena pozytywna 33 Ocena negatywna 32

2:1 dla jamników

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adriana Mateusiak 10.09.2006 20:46

Ocena: Ocena pozytywna 35 Ocena negatywna 32

hahaha mój jamnik też uwielbia lizać, ale tylko ja mu się daje:d Przemot, jak się do Wawy wyprowadze, to wezmę moją Tosię i wpadnę do redakcji! Jak ją zobaczysz, to się zakochasz! Albo przynajmniej nie będziesz jej życzył śmierci:D Na prawdę nie wzrusza cię tem mały, słodki pyszczek, ta miłośc i wierność?:P

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Kowalska 10.09.2006 20:46

Ocena: Ocena pozytywna 30 Ocena negatywna 39

Andrzeju, czy Klara zagryzła Twoje jamniki?:(

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.