Facebook Google+ Twitter

Każdy ma swoją Mardanię - płyta folkowego zespołu Per Kelt

Per Kelt to folkowy zespół z Wielkiej Brytanii i Czech. Ich muzyka przypomina mi zespół Shamrock, jednak myślę że jest ona mniej irlandzka, a bardziej słowiańska.

Objawia się to w dużej dozie melancholii i smutnych ballad. To raczej muzyka do zadumy, do przeżywania, niż do tańca i swawoli.
Nie jest to prymitywny folk, nic z tego czym raczą nas różne nowe kapele tego gatunku. To bardziej folk progresywny, z czymś na kształt fletowych wędrówek a la Jethro Tull ("Benedetta"). Kiedy indziej jest to bardowe, gitarowo skrzypkowe granie.

Myślę, że dużo dobrego robi tu głos wokalistki, naprawdę ładny, pierwszoligowy, którego nie powstydziłaby się sama Tarja Turunen z zespołu Nightwish (ex, bo już tam jej nie ma). Ale nie tylko żeński głos słychać na tej płycie. Również męską melorecytację w stylu Michała Żebrowskiego. Dumka na dwa głosy, poprzez wyrażane emocje i melodię, staje się dumką na dwa serca, gdzie słychać pięknie, jak folk przechodzi w folklor, a muzyka w kulturę.

Co odróżnia Per Kelt od innych znanych kapel folkowych typu Żywiołak czy Kapela Ze Wsi Warszawa, to brak właśnie tej nowoczesności, komputerów, sampli, elektryki. To czyste folkowe granie, unplugged. Ze skrzypcami, czarodziejskimi fletami, cellami, djembami i innymi dziwacznymi, naturalnymi instrumentami.

Raz ro jest brzmienie z elementami muzyki orientalnej ("Quen Serve Santa Maria"), innym razem coś na kształt szantowej piosenki ("Bertaeyn"), albo a capellowo niemal zaśpiewanego. Jedno co łączy wszystkie fragmenty w jedną całość, to snuta przez niemal czterdzieści minut muzyczna i liryczna historia dawnego mitycznego lądu - Mardanii.

Nie jest to też folk zamknięty w czterech ścianach naśladownictwa. Per Kelt ma predylekcję do jammowania, improwizacji. Rozciąga kompozycje, nadając im momentami pinkfloydowy wymiar.

Nie wiem dokładnie jaką drogę obiorą członkowie Per Kelt - czy pójdą w mariaż z nowoczesnością, czy zostaną przy bardziej akustycznym brzmieniu. Tak czy siak każdy ruch będzie dobry - tak przynajmniej sądzę.

Przeszłość nigdy nie będzie odkryta do końca, dlatego warto do niej wracać, ażeby odnaleźć nasze własne, pradawne korzenie. Podobnie jest z muzyką folkową - trudno jej nie lubić, bo jest ona częścią nas - siedzi w człowieku głęboko, jak jakiś pierwotny instynkt. Jest tak, nawet jeśli nie zdajemy sobie z tego sprawy. Każdy ma swoją Mardanię...

I jeśli czyta tę recenzję organizator jakiegoś polskiego festiwalu folkowego, to myślę że powinien się zainteresować Per Keltem. Raz że grupa bywa w Czechach, a więc blisko Polski, drugi raz że jest warty zaproszenia na tego rodzaju imprezy.

Więcej o zespole na www.perkelt.cz


Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (18):

Sortuj komentarze:

Tekst trochę mnie zaskoczył...

Przecież nikt nikomu nie każe się smucić. Nie wiem jak jest z mediami, bo nie oglądam telewizji (raz na dłuższy czas - np. kilka miesięcy - zdarza mi się włączyć tv w celu obejrzenia konkretnej rzeczy). Owszem, w dzieciństwie chodziłam z rodzicami na cmentarz. Potem nie, w dużej mierze przez to, ze w mieście którym mieszkałam nie miałam żadnych zmarłych, a ochoty by pójść mimo to - nie było. Nie przypominam sobie żadnego doła. Owszem, mieliśmy go wszyscy w domu po śmierci dziadka, ale to chyba normalne.

Poza tym 1 listopada jest dniem wolnym od pracy nie tylko w Polsce.

P.S. 1 listopada obchodzimy dzień Wszystkich Świętych. Nie Zmarłych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Ja odczuwam to tak samo. nienawidzę takich spędów gdzie w jednym miejscu wśród tłumów mam się na rozkaz dołować."

Pani Danuto, na czyj rozkaz?
Problemem Polaków jest najwidoczniej brak asertywności - podporządkowanie nieszczęsnemu: "Bo co powiedzą sąsiedzi/znajomi/koledzy z pracy..." Nic mi nie wiadomo o istnieniu jakiejś policji religijnej, która 1 listopada przemocą zaciąga nieszczęsnych rodaków na cmentarz albo przetrząsa ich mieszkania w poszukiwaniu niewiernych, spędzających czas na oglądaniu komedii;)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 02.11.2010 10:01

"Co najwyżej na stronie głównej nie powinny się pokazywać adnotacje do profilu autora ... "
AUTORZY! Obywatelscy dziennikarze! A nuż wpadniecie w M3G ze swoim kontem na Główną . Po kwestować można jak na cmentarzu, tyle że na własne konto, promowane za darmo .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Może tak nie szalejmy?... Prawie każdy coś tam ma w opisie swojego profilu... Taki rodzaj u niektórych autoreklamy... Co prawda p. Zofia Skrupulatna nic nie ma, ale chyba nic nie stoi na przeszkodzie (jeśli ma takie życzenie) by i ona tam sobie umieściła numer swojego konta bankowego... W końcu nawet pod artami jest możliwość sponsorowania... Co najwyżej na stronie głównej nie powinny się pokazywać adnotacje do profilu autora jeśli komuś to przeszkadza...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 02.11.2010 09:19

Kwesta Piotra Bałkusa jest żenująca. pod nosem Redakcji bezczelnie gra na nosie, gdy ktoś coś brzęczy o stronniczości. :-(((

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do Zofia Skrupulatna Dzisiaj 08:45. Bardzo dziękujemy za zwrócenie uwagi. Zajęliśmy się tym.
Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń
Danuta Świstek
  • Danuta Świstek
  • 01.11.2010 21:24

Ja odczuwam to tak samo. nienawidzę takich spędów gdzie w jednym miejscu wśród tłumów mam się na rozkaz dołować. Wysłuchiwać krzykliwego, zawodzącego jęku księdza spotęgowanego przez naustawiane głośniki i w omdlewającym zaduchu chryzantem i świec ze smutkiem i obolałą miną snuć refleksje na temat bezsensu życia. Przecież nie każdy musi myśleć i czuć tak samo a wspominać zmarłych można na wiele rożnych sposobów ale tu się narzuca tylko jeden jako najbardziej wzniosły i uduchowiony.piękny i szlachetny.Ten kraj to jeden wielki cmentarz , krzyże są wszędzie widziałam nawet w ubikacji publicznej. Jesteśmy smutnym, smętnym narodem i tylko to nam wychodzi,mentalnie tkwimy w średniowieczu, ciągle roztrząsamy przeszłość a terażniejszość skrzeczy.To wszystko kreuje i podsyca kościół dążąc w swoim pazerstwie do podporządkowania i władzy.Żerując na prostych uczuciach ludzkich niezbyt wysokich lotów społeczeństwa. Mieszkam w tym kraju i żle się tu czuję , brak tolerancji, zakłamanie TO KRAINA TOTALNEGO ABSURDU I IMPOTENCJI NA KAŻDYM SZCZEBLU !!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Łukasz K.
  • Łukasz K.
  • 01.11.2010 19:15

,,Człowiek dzisiaj jest uzależniony od mediów, media są częścią jego świata".

Jak ktoś nie może przeżyć 3 dni bez radia i telewizji to współczuję... nie dziwota, że tak łatwo łapie doła.

PS. Autor nie wie, że w Polsce mamy już telewizję satelitarną i internet więc jak ktoś chce sobie pooglądać np. wesołe i skoczne teledyski to może je zobaczyć w każdej chwili np. na You Tubie :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja szczerze mówiąc też dziś na groby się nie wybieram, bo czasu nie mam (o ochocie nie wspominając). Byłem w zeszłym tygodniu, będę w przyszłym. Pamiętam codziennie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Marco, tak się składa, że niemało naszych rodaków znalazło się w ostatnich latach na obczyźnie. Nie odbiera im to prawa mówienia o Polsce - czasem refleksja emigranta pozwala inaczej spojrzeć na sprawy, wydawałoby się, dobrze znane. Autor przedstawia kontrowersyjny pogląd, a to zwykle dobry punkt wyjścia do dyskusji. Dla czepialskich komentatorów, hołdujących KONSTRUKTYWNEJ krytyce, jest również doskonałą okazją do uporządkowania bałaganu związanego z pojęciami: Wszystkich Świętych, Dzień Zaduszny, Święto Zmarłych...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.