Facebook Google+ Twitter

Każdy nosi poselski mandat w plecaku...

W niczym nie odbiegam od stereotypu polskiego parlamentarzysty. Tym bardziej, że i IQ mam w poselskiej normie - około 80.

Wczesnym rankiem myśli nachodzą mnie niezbyt mądre. Hmm w dziwne zdanie ułożyły się literki. Niezbyt mądre? - jakby w południe lub wieczorem były mądre! Każda myśl jest mądra (o ile w ogóle się pojawi), a niekiedy wręcz genialna - o czym wie najlepiej profesor Lepper.


Połączenie porannej kawy z poranną fajką dodało mi takiego animuszu, że zacząłem poważnie rozpatrywać swoją własną kandydaturę na posła, senatora, a kto wie czy nie na prezydenta. Analizując swoje szanse w wyborczym wyścigu doszedłem do wniosku, że są one duże. Już na starcie mam zwolenników. Niewątpliwie zagłosuje na mnie moja mama, moje dzieci, że o żonie nie wspomnę. Niezły początek, bo założyć mogę iż głosować na mnie będzie pan Stasio z sąsiedztwa, którego codziennie wspomagam dwuzłotówką na tanie wino owocowe.


Elektorat zatem mam. Niezbyt może liczny, ale za to "żelazny". Mam też wiele zalet, które niewątpliwie kwalifikują mnie na sejmowego vipa. Mam na przykład piękny opozycyjny życiorys. Kiedyś napisałem na piasku: Urban kłamie!. I co Państwo na to? Jakby nie dość tego było, to oszukałem komunistyczną komisję wojskową, sprytnie wymigując się od służby, która "zaszczytnym obowiązkiem...". Znam też dobrze kuluary sejmowe - kilka razy widziałem w telewizji. Nie mam żadnych poglądów politycznych, a już jeżeli czasami je publicznie wyrażam to z gruntu się z nimi nie zgadzam.


Nie jestem specjalistą w żadnej z pożytecznych politykowi dziedzin. Z języków obcych znam jedynie polski - a i to słabo. Namiętnie prowadzę spory z dziedziny polityki wewnętrznej, zagranicznej, a także ekonomii. Idzie mi to całkiem nieźle, bo pojęcia najmniejszego nie mam o co się spieram. Głosem mnie jednak natura obdarzyła niskim, a donośnym, łatwo więc zakrzykuję oponentów.


Jak zatem Państwo widzicie w niczym nie odbiegam od stereotypu polskiego parlamentarzysty. Tym bardziej, że i IQ mam w poselskiej normie - około 80. Potrafię jednak udawać, że jest on wyższy.


Najważniejszym jednak moim atutem jest program wyborczy. Obiecuję w nim moim wyborcom, że będę dobrym człowiekiem. Nie dam się skorumpować (choć! nie wiem czy nie skuszę się na eklerkę). Kraść nie będę. Molestować też nie. Lustrować będę jedynie zlustrowanych. Emerytom i rencistom dołożę, a bogatym ujmę (tylko troszeczkę). Podatki zniosę w całości. Drogi wybuduję. Mieszkania rozdam potrzebującym. W szkolne mundurki ubiorę jedynie aktywistów LPR. Z Putinem się pogodzę. Sprawię też, że bracia Kaczyńscy uśmiechną się do ludzi, poseł Kurski poprowadzi Kącik Złamanych Serc, a poseł Gosiewski zajmie się hodowlą tulipanów. Andrzej Lepper zaś otrzyma katedrę mniemanologii stosowanej w Wyższej Szkole Kultury Politycznej im. Jana Stanisławskiego.


Czy z takim programem mam szansę zostać posłem? To pewne. Głosujcie na mnie, a zapewnię krajowi i Wam wszystkim dobrobyt.


Oj, żona wstała i puka się wymownie w głowę, czytając mojej wątpliwej jakości poranne wynurzenia. A to oznacza, że czas porzucić utopię i zająć się przygotowaniem śniadania, odkurzaniem i naprawą zawiasu w szafie, który zepsuł się równo rok temu.


I jeszcze jedno. Nie traktujcie poważnie mojej kandydatury. Błagam, nie głosujcie na mnie. Rodzina nie przeżyłaby wstydu jakim jest posiadanie posła w swoim gronie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

No oczywiście zapomniałem oddać głos .
- Daję plusa na Waszeci

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja tam przypomnę, że już kiedyś postulowałem na łamach W24 - Zaranek na Prezydenta !!!
I teraz też w imię lepszej sprawy krzyczę donośnie - Wybierzcie Zaranka - będzie wesoło każdego ranka - a jeżeli nie będzie wesoło to przynajmniej inaczej ... bulba

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.