Pozycja materiału w rankingach:
Droga do mojej ulubionej księgarni. Wejście, długa prosta, uwaga filar, skręt w lewo, dolna półka, jest – zamknięty w kilku egzemplarzach mój literacki świat. Zazwyczaj tak jest, że każdy z nas ma swoje ulubione pozycje, autorów, styl pisania. Rzadko przytrafia się książka, na którą spojrzy niemal każdy. "Sekret” Rhondy Byrne jest inny. Dlaczego?"
"Poznając Sekret, dowiesz się, jak mieć wszystko, czego pragniesz, być, kim pragniesz, i mieć, czego pragniesz. Dowiesz się, kim naprawdę jesteś". Te słowa zachęciły mnie, aby zerknąć do środka, choć troszkę uchylić rąbka tajemnicy. Sekret ma to do siebie, że dopóki go nie zgłębimy, pozostaje tajemnicą. Nic zaś człowieka bardziej nie nęci, jak coś, czego nie wie, a chciałby wiedzieć, coś czego nie ma, a chciałby mieć. Być bogatym, sławnym, szczęśliwym, zdrowym, cenionym. Zakochać się raz na całe życie, lub skakać "z kwiatka na kwiatek", ale tak, by inni o tym nie wiedzieli. Można tak wyliczać bez końca, nasze pragnienia, zamiary, fantazje. Zobacz także:
Artykuły
(140)
Galerie
(51)
Średnia ocen
(4.84)
Wiek: 29 | Miejscowość: Masłowice | Kraj: Polska
O mnie: www.mlodziezdlaeuropy.eu
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Wojciech Diechtiar 26.07.2008 18:31
Jak napisał Castaneda, można komuś zdradzić największy sekret Wszechświata, ale jeśli ten ktoś nie posiada osobistej mocy, nic mu to nie da. Nic nie zrozumie.
Inaczej mówiąc, Sekret jest skierowany do osób, które poszukują recepty na zmianę swojego dotychczasowego życia.
No i z przeglądania takiej książki nic nie wynika. Trzeba ją po pierwsze zrozumieć, po drugie przekuć w praktykę :)
Pozdrawiam,
Wojciech Diechtiar
autor bloga Sekret Życia w Obfitości
Autor usunął profil 21.07.2008 01:37
"a ksiązka jest tak banalna, zawiera taki stek wyświechtanych banałów rodem z Coelho, że przeglądając kilka stron czułam się zażenowana bardziej niż gdyby mnie ktos przylapał na dłubaniu w nosie.\"
haha, świetne sformułowanie:D
Autor usunął profil 21.07.2008 01:36
To jest (nie wierzę, że to piszę) gorsze od Paulo Coelho, a o to naprawdę trudno.
Tomasz Mazur 04.07.2008 20:31
...a co gorsza...czytając opinie o książce...wielu (ba!!! niemal każdy!!!) traktuje ją jak jakieś święte pismo ;/
Klara Maj 04.07.2008 19:33
tak ksiązka ma w sobie tajemną siłę;>
niewiarygodny wręcz marketing i reklamę, nawet Samantha z Seksu czyta ją na plaży
a ksiązka jest tak banalna, zawiera taki stek wyświechtanych banałów rodem z Coelho, że przeglądając kilka stron czułam się zażenowana bardziej niż gdyby mnie ktos przylapał na dłubaniu w nosie.\
doprawdy, nie dajmy sie zwariować;]
Europa w "Euphorii"! Szwecja wygrywa Eurowizję 2012 [YouTube]
(odsłon: +1490)