Pozycja materiału w rankingach:
Wydaje mi się, że dopóki teatr, film w Polsce nie przejdzie etapu przesytu rozliczeniowego, dotąd nie będzie jakakolwiek twórczość patrzeć do przodu. Dopóki ten fakt nie zaistnieje – nie będzie odlotu w innym kierunku! (...) Ale żeby do tych etapów doszło - musimy najpierw, w naszej ojczyźnie, mieć za co żyć - mówi Kazimierz Kaczor w rozmowie z Markiem Różyckim jr.
Znany i lubiany polski aktor telewizyjny, teatralny i filmowy. Szerokiej publiczności znany głównie z ról w serialach (pamiętny Jan Serce, senator Złotpolski) oraz jako prowadzący teleturnieju „Va-banque”.Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Marta Jenner 19.06.2009 22:53
"Wreszcie odważyć się i zrobić ten pierwszy krok. Naprawdę, to jest strasznie ważne, bo i wyobraźnia, i dotychczasowe doświadczenia życiowe mówią nam, że Broń Boże, że w żadnym wypadku, że nie wolno się w to wdawać, że to jest z góry skazane na przegraną… Nieprawda! Trzeba bardzo chcieć spróbować i zrobić ten pierwszy krok, no i oczywiście znać języki."
Bardzo potrzebowałam takich słów, właśnie teraz. Myślę, że nie ja jedna.
Marku, czekam na więcej Twoich wywiadów - cenię w nich nie tylko Twój profesjonalizm, ale i fakt, że rozmówcy mają coś do przekazania. To nie są płytcy bohaterowie "Pudelka" czy innego "Kozaczka".
Anna Koralun 19.06.2009 22:49
Przeczytałam wywiad i komentarze i widzę, że każdy z czytajacych znalazł fragment, który go szczególnie zianteresował. Jest to zasługa przeprowadzajacego wywiad, zadaje pytania, które chcielibyśmy zadać. Mnie bardzo spodobała sie odpowieź Pana Kazimierza Kaczora na pytanie: "Jak skutecznie urzeczywistniać marzenia i realizować je w życiu?" - "Wreszcie odważyć się i zrobić ten pierwszy krok. ... bo to wyobraźnia i dotychczasowe doświadczenia życiowe mówią nam, że broń Boże, że w żadnym wypadku..." Otóż to, Panie Kazimierzu - zrobić ten pierwszy krok, szczególnie mimo wyobraźni.
Lidia B. Borys 19.06.2009 22:47
A... "Imał się Pan różnych zawodów - operator dźwigu, pomocnik magazyniera w przedsiębiorstwie budowlano-przemysłowym, kurtyniarz, maszynista, kierowca ciężarówki, lalkarz. Ma Pan nawet dyplom średniej szkoły muzycznej... Kim Pan tak naprawdę jest, Panie Kazimierzu?
Spróbujemy sobie odpowiedzieć na to pytanie, kiedy daj Boże dożyję 75 lat i napiszę pamiętniki."
Dziś, znany i ceniony Aktor. Szczególnie zapamietany przeze mnie z serialu - Jan Serce.
Przypomnijmy, przepiękną muzyke, która skomponowana została przez Seweryna Krajewskiego do serialu ' Jan Serce'.
http://andante.wrzuta.pl/audio/7d6eJfEjP49/seweryn_krajewski_-_jan_serce_1981
... i sztuką wielką jest, przeprowadzenie perfekcyjnego wywiadu.
Pozdrawiam.)
Bogusław Sielecki 19.06.2009 20:01
Wywiad jak zawsze ciekawie napisany w formie doprowadzonej do perfekcji. Szczególnie zwróciły moją uwagę słowa znakomitego aktora: "- Oczywiście, że teatr nie odnajduje się w naszej rzeczywistości! Czy teatr miał kiedykolwiek szansę być natychmiast gotowy na to, żeby odpowiadać - co dzieje się na ulicy, czy też w naszej świadomości? Nie miał takiej szansy i pewnie nigdy jej mieć nie będzie.(...) Wydaje mi się, że dopóki teatr, film w Polsce nie przejdzie etapu przesytu rozliczeniowego, dotąd nie będzie jakakolwiek twórczość patrzeć do przodu. Dopóki ten fakt nie zaistnieje - nie będzie odlotu w innym kierunku! (...)- Poza tym to wszystko będzie musiał ktoś napisać, a więc trzeba stworzyć warunki do tego, aby powstał dobrze opłacany przemysł pisania scenariuszy i sztuk teatralnych, bo prawdą jest, że ilość przeradza się w jakość, a raczej: ilość rodzi jakość. Ale żeby do tych etapów doszło – musimy najpierw, w naszej ojczyźnie, mieć za co żyć." Rzeczywiście - święte słowa! Dołóżmy do tego zdanie: "Kim jestem? Nie wiem, człowiekiem, który chce jakoś w miarę ciekawie przeżyć, bo nawet nie chcę powiedzieć - niestandardowo. Nienawidzę stagnacji, zasiedzenia, schematów, aczkolwiek często się w nich człowiek wygodnie czuje, no bo ma to wszystko jakoś poukładane. Po jakimś czasie takie poukładanie w moim życiu i taka organizacja - strasznie mnie podnieca do tego, żeby z tym zerwać." Wyłania się jak z mgły ciekawa postać: Kazimierz Kaczor vel Jan Kuraś vel Jan Serce vel Marek Złotopolski vel... Samotny Biały Żagiel...
S. Korn. 19.06.2009 19:49
"Ciekawi mnie jednak Pańska filozofia życiowa... - Nie wiem czy próbowałem ją kiedykolwiek formułować. Wydawałoby się, że nie jestem w tym względzie odległy od filozofii każdego Polaka: "Byle przeżyć! Nie dać się przytopić... Byle do przodu... Natomiast ważne są dodatki do takiego stwierdzenia - może nie byle jak przeżyć i może nie za wszelką cenę: że do przodu, ale w jakimś konkretnym kierunku. Jeżeli to wszystko jeszcze zawiesimy w umiarkowanym optymizmie - to wygląda to tak." ... cenne dodatki ... :-)
Jolanta Paczkowska 19.06.2009 19:38
"Często musimy dokonywać określonych wyborów, pogodzić się z czymś, do czego nie mieliśmy wcześniej przekonania. Każdy potrafi się z taką postacią identyfikować" - myślę, Panie Kazimierzu, że jednak nie każdy. Jak nie każdy godzi się z czymś, do czego nie miał wcześniej przekonania. I choć jest Pan aktorem wszechstronnym, to lubię Pana przede wszystkim, gdy gra Pan "bohatera z wadami, słabościami, wrażliwego, dobrego, ludzkiego, pełnego empatii". Może każdy aktor potrafi takich bohaterów zagrać, ale mało który tak prawdziwie. Pozdrawiam. :)
Europa w "Euphorii"! Szwecja wygrywa Eurowizję 2012 [YouTube]
(odsłon: +1490)