Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

24840 miejsce

Kazimierz Marcinkiewicz wstąpi do Platformy Obywatelskiej?

Janusz Maksymiuk (Samoobrona) powiedział nam, że ma informacje, według których Kazimierz Marcinkiewicz otrzymał propozycję wstąpienia do klubu parlamentarnego PO. – I możliwe, że przyjmie tę propozycję – dodaje poseł.

Tłum dziennikarzy do ostatnich chwil oczekiwał na Jarosława KaczyńskiegoWiadomości24.pl dowiedziały się nieoficjalnie, że Kazimierz Marcinkiewicz rozmawiał na temat członkostwa w partii Donalda Tuska już przed kongresem PO. Wówczas jednak nie doszło do żadnych zmian, a premier Marcinkiewicz podczas kongresu Prawa i Sprawiedliwości ostro i krytycznie wypowiadał się na temat Platrofmy Obywatelskiej.

W czwartek doszło do spotkania Donalda Tuska i Kazimierza Marcinkiewicza w Gdańsku. Tusk powiedział po spotkaniu, że premier mówił mu o tym, iż ktoś usiłuje wbić klin pomiędzy niego a szefostwo PiS. Oficjalnie obaj politycy rozmawiali na temat wsparcia rządu Marcinkiewicza przez największą partię opozycyjną w kwestiach polityki zagranicznej.

Według posła Janusza Maksymiuka z Samoobrony, spotkanie Tuska z Marcinkiewiczem było maskaradą. – To była gra. Marcinkiewicz złożył dymisję zaraz potem, żeby dać opinii publicznej sygnał, że został do tego zmuszony z powodu spotkania z szefem PO. A tak naprawdę premier planował odejście z rządu już wcześniej – twierdzi Maksymiuk.

Janusz Maksymiuk (Samoobrona) uważa, że Marcinkiewicz może zostać członkiem POWedług dziennikarzy, którzy przez ponad godzinę oczekiwali pod siedzibą PiS, jest to możliwe. Dowodzi tego fakt, że wszyscy członkowie PiS są zaskoczeni takim obrotem sprawy. – Nie zauważyłem żadych sygnałów, które mogłyby wskazywać na podobne posunięcia szefostwa – mówi Piotr Krzywicki (PiS). Adam Bielan, rzecznik tej partii kilkakrotnie podkreślał ponadto, że dymisja Marcinkiewicza była jego autonomiczną decyzją.

W obliczu tych wypowiedzi, możliwość przystąpienia Kazimierza Marcinkiewicza do PO staje się bardzo realna. Wciąż zagadką pozostaje, o czym premier rozmawiał z Donaldem Tuskiem oraz dlaczego między premierem a szefostwem PiS doszło do tak dużych nieporozumień, że Prezes Rady Ministrów zdecydował się złożyć dymisję. Nieoficjalnie mówi się tylko o enigmatycznym "napięciu w partii".


Tłum dziennikarzy oczekiwał na Jarosława Kaczyńskiego przed siedzibą PiS, gdzie odbywała się w trybie pilnym Rada Polityczna PiS. Czekali, by szef partii jednoznacznie powiedział, czy obejmie fotel premiera. Jednak Jarosławowi Kaczyńskiemu udało się odjechać niepostrzeżenie.

– Trudno się spodziewać, żeby Rada Gabinetowa podjęła inną decyzję, niż powołanie nowego Prezesa Rady Ministrów – stwierdził Adam Bielan, rzecznik PiS. – Nie rozumiem głosów zdziwienia wśród dziennikarzy, bowiem takie posunięcie było postulowane przez te środowiska od dawna. Argument o tym, że dwóch braci zajmie najwyższe stanowiska w państwie uważam za niesprawiedliwy.

– Wszystkiego dowiecie się państwo jutro na konferencji prasowej, która zostanie zorganizowana zaraz po sobotniej Radzie Gabinetowej. Umówiliśmy się, że premier sam poda powody swej dymisji – odpowiedział Adam Bielan na ostatnie pytania reporterów, po czym wsiadł do samochodu i odjechał.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Napewno nie będzie w PO, ale jest kandydatem na Prezydenta Warszawy

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.