Pozycja materiału w rankingach:
- Nie będę chodził odbierać instrukcje – miał powiedzieć Kazimierz Marcinkiewicz swojemu współpracownikowi.
– Czemu więc poleciał? Bo… odleciał! Do jednego ze swoich najbliższych współpracowników powiedział w ostatnich dniach, że nie będzie chodził na Rady Gabinetowe „odbierać instrukcje”! Człowiek z jego najbliższego zaplecza, spełniający rolę piorunochronu dla Kazika wobec Kaczyńskich powiedział mi w tym tygodniu, że: „Kazimierz naprawdę odleciał - po co i w imię czego wchodzi w konflikt z braćmi?” – twierdzi Ryszard Czarnecki z Samoobrony.
Czarnecki wywodzi się z tego samego środowiska, co aktualny/były premier, bo z ZChN-u. Można z dużą dozą prawdopodobieństwa założyć, że wie, co mówi, choć wielu uważa go za megalomana. Nikt jednak ostatnio nie zakwestionował jego „kontrolowanych przecieków” z bloga.
Powyższa opinia europosła Samoobrony zawiera jeszcze jedną implicite wyrażoną sugestię, że być może premier RP stracił polityczny rozsądek, jeśli nie rozsądek w ogóle, bo kto przy zdrowych zmysłach wchodzi w konflikt z własnym zapleczem politycznym?
Przedterminowe opuszczenie aresztu przez Macieja Zalewskiego, prominentnego polityka partii PC, czy ostatnie prawicowe nominacje na stanowiska szefów rozgłośni publicznego radia pozwalają przypuszczać, iż radykalny nurt w PiS kojarzony z dawnym Porozumieniem Centrum zwiera szeregi i przystępuje do kontrofensywy. Jarosław Kaczyński na stanowisku premiera RP to tylko naturalna konsekwencja takiego ciągu zdarzeń.
Zobacz także:
Artykuły
(19)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.89)
Wiek: 62 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora: