Facebook Google+ Twitter

KE: ulgi dla Kościoła to niedozwolona pomoc

Komisja Europejska postanowiła wszcząć postępowanie wyjaśniające w sprawie ulg podatkowych dla włoskiego Kościoła katolickiego - podała agencja Ansa.

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1371,title,KE-ulgi-dla-Kosciola-to-niedozwolona-pomoc,wid,12751722,wiadomosc.html

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Re: @Rafał Suseł

Istotnie, chrześcijanin w takim ujęciu, w jakim występuje w Biblii - jest zgoła niepodobny do "współczesnych wersji", w dodatku istnieje ich dziś tak wiele...
Proszę zauważyć, że (pominąwszy diametralne różnice doktrynalne pomiędzy poszczególnymi wyznaniami uważającymi się za chrześcijańskie) w obrębie poszczególnych denominacji "chrześcijańskich" mamy niemal tyle zdań, ilu wyznawców, a religia staje się czymś w rodzaju "szwedzkiego stołu", z którego każdy wybiera sobie takie poglądy, jakie są dlań wygodne.
Mniejsza o to, jakie jest w takiej czy innej sprawie - zdanie Boga.
Gdyby było inaczej, czy możliwa byłaby sytuacja, w której wyznawcy tej samej religii, stojący po dwu stronach frontu, odbierają życie współwyznawcom z innego narodu?
Jezus wskazał, że jego uczniowie mieli być rozpoznawani po ofiarnej miłości, gotowej do wyrzeczeń dla bliźniego (Jn 13:34-35).
Gdzie dziś znaleźć chrześcijan wg takiej definicji?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Doulos - twoje rozumienie chrześcijanine nie jest chyba zbyt powszechne...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Chrześcijanin to z założenia człowiek neutralny politycznie i nie oczekujący od władz niczego poza respektowaniem jego podporządkowania się Bogu i wynikających z tego zobowiązań osobistych.
Wynika to ze słów Jezusa, wzorodawcy chrześcijan: "Spłacajcie to, co Cezara, Cezarowi, a co Boże, Bogu" (Łk 20:25), który o swych uczniach powiedział: "Nie są częścią świata, jak i ja nie jestem częścią świata" (Jn 17:16).
Jezus zapowiedział też (w przypowieści o pszenicy i chwastach, Mt 13:24-30; 37-43), że po śmierci jego i apostołów dojdzie do wielkiego odstępstwa wśród podających się za jego uczniów. Dowodem, że tak się stało, jest historia wieków ścisłej współpracy władz politycznych z Kościołami. Symbioza ta zapewniała rządzącym poparcie wiernych, nakazane przez duchowieństwo, a klerowi - apanaże ze środków publicznych i ochronę (a nawet likwidację niewygodnych konkurentów rękami władz).
Wszelako proroctwa biblijne wyjawiają, że współpraca ta miała się zakończyć nagle i dramatycznie, na skalę ogólnoświatową - atakiem władz świeckich na flirtujące z nimi struktury religijne i definitywnym ich usunięciem (Obj 17:1-5; 9-11; 15-18; Obj 18:9-19).
Aktualnie jesteśmy na etapie obserwowania, jak wpływy duchowieństwa w kolejnych obszarach życia publicznego ulegają osłabieniu, co utoruje drogę wspomnianym wyżej wydarzeniom (por. Obj 16:12 - symboliczne "wysychanie wód" to utrata wpływu wśród wiernych).
Przejawami takiego osłabienia mogą być śledztwa ws.pedofilii duchownych (i olbrzymie odszkodowania wypłacane ofiarom), rewizje przywilejów fiskalnych dla Kościołów ( o czym traktował przywołany linkiem artykuł) lub - jak to ma miejsce w naszym kraju ostatnio - rewizja ustaleń Komisji Majątkowej.
A wszystkie te działania odbywają się na tle społecznej aprobaty, co jest znamienną odmianą w porównaniu z choćby kilku dziesięcioleciami wstecz.
Jest nad czym myśleć...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Miejmy nadzieję, że i u nas przyjdzie na to czas...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe kiedy u nas ktoś się temu dokładniej przyjrzy...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.