Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

1351 miejsce

Keeza IV Liga. Płomień Przyprostynia - Warta Międzychód (0:3)

W niedzielne popołudnie doszło do konfrontacji drużyn, które mają zupełnie inne cele. Gospodarze Płomień Przyprostynia walczą o utrzymanie, a goście z Międzychodu są jednym z głównym kandydatów do awansu do III ligi.

W niedzielne popołudnie doszło do konfrontacji drużyn, które mają zupełnie inne cele. Gospodarze Płomień Przyprostynia walczą o utrzymanie, a goście z Międzychodu są jednym z głównym kandydatów do awansu do III ligi.

Marcin Kędziora - KS Płomien Przyprostynia / Fot. Archiwum KS Płomień PrzyprostyniaW pierwszej akcji meczu różnica w tabeli pokazała kto znajduje się wyżej, ponieważ w 29 sekundzie meczu na prowadzenie wyszli goście za sprawą Gerarda Pińczuka, który po zagraniu Karola Gregorka znalazł się w sytuacji sam na sam z Jakubem Nowakiem. Pięknym lobem pokonał bramkarza gospodarzy. Wydawało się, że po tej bramce w 1 minucie meczu goście pójdą za ciosem, lecz to Płomień ruszył do ataku. W 4 minucie Mateusz Piechowiak zagrał do Szymona Szulca, który był faulowany przed polem karnym, lecz sędzia słusznie puścił grę, ponieważ do piłki dobiegł Jonasz Pietrzak uderzając daleko od bramki.

W 6 minucie Mateusz Nowak dośrodkowuje z rzutu wolnego do Kamila Maciejewskiego, któremu zabrakło niewiele by pokonać bramkarza Warty Międzychód. 15 minuta meczu to kolejne zagranie Piechowiaka do wychodzącego na czystą pozycję Mateusza Nowaka, lecz ten zbyt lekko uderza zza pola karnego by zaskoczyć Macieja Dąbrowskiego. W tej samej minucie Szymon Szulc zagrywa do Szymona Juszczaka w pole karne, który strzela z ostrego kąta obok bramki.

20 minuta meczu to świetne zachowanie Kamila Maciejewskiego, ograł dwóch zawodników Warty, dograł do Mateusza Nowaka, który z lewej nogi strzałem w długi róg trafił w poprzeczkę. W 23 minucie z dystansu uderzał Szulc, lecz zbyt lekki strzał lewą nogą łapie Dąbrowski. W 31 minucie meczu rzut wolny dla gospodarzy z ok. 20 metra. Do piłki podbiega Krzysztof Fleischer, uderza mocno i celnie, ale skuteczną interwencją popisuje się Maciej Dąbrowski.

44 minuta rzut wolny dla gospodarzy, piłkę w bocznej strefie boiska ustawia Fleischer, który dośrodkowuje w pole karne. Błąd popełnia bramkarz Warty, który mija się z piłką, a ta trafia wprost na głowę Marcina Kędziory i gdy wydawalo się piłka jest już w bramce ostatni obrońca dobiega do niej i wybija ją na rzut rożny. Z narożnika boiska dośrodowywał Mateusz Nowak na głowę Fleischera, ale wspaniałą interwencją popisuje się Dąbrowski. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0-1 dla gości, ale to Płomień był stroną dominującą w tej połowie. Cała drużyna w tej części meczu oprócz błędu w 29 sekundzie grała bardzo ambitnie nie pozwalając na zbyt wiele zawodnikom Warty, którzy często byli łapani na pułapki ofsajdowe.
Czytaj wiecej - - - - - - >


Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.