Facebook Google+ Twitter

"Ki". Po seansie poczujesz współczucie albo irytację

Ki jest bohaterką filmu Leszka Dawida. Nie jest ona logiczną i odpowiedzialną kobietą, ale czy na pewno nie da się jej polubić? Jest to historia, która nikogo nie pozostawi obojętnym. Po seansie poczuć możesz albo współczucie, albo irytację.

Ki / Fot. Plakat filmu "Ki"Leszek Dawid za film "Ki" został doceniony przez wielu krytyków, a wcielająca się w główną postać Roma Gąsiąrowska została nagrodzona za główną rolę kobiecą na 36. FPFF w Gdyni. Życie głównej bohaterki to historia, która irytuje i wciąga.

"Ki" to nie opowieść o miłości i pięknym życiu. Już od pierwszych scen filmu widzimy bohaterkę, która nie odbiega od kanonu normalności (jeśli taki można ustalić). Dwuletni syn, narzeczony i zabiegany poranek. Dopiero jednak, kiedy problemy Kingi zostają opisane, poznajemy jej naturę – jest to dziewczyna, która zawsze zostawi po sobie bałagan i problemy.

Podczas seansu może zdarzyć się, że dominującym uczuciem widza będzie irytacja. Nie łatwo jest jednak określić, co jest przyczyną tej złości. Czy jest to charakter samej bohaterki, czy świat, który ją zmusił da takiego, a nie innego zachowania.

Z jednej strony widzimy roztargnioną dziewczynę, która nie radzi sobie z opieką nad dzieckiem, którego biologiczny ojciec nie potrafi dorosnąć do głowy rodziny. Wydaje się, że i ona sama, mimo że kocha syna Pio, tęskni do czasów, kiedy go nie było. Nieporadność partnera Anto w końcu zmusza ją do ucieczki. Może i wszystko ułożyłby się gładko, ale Ki próbuje wrócić do dawnego życia, kiedy to noc się nie kończyła, a używki, balanga i przemierzanie miasta po pijaku z grupą feministycznie nastawionych przyjaciółek były dla niej normalnym życiem.

Z drugiej strony całe jej zachowanie wynika z walki o utrzymanie finansowe dziecka, zapewnienie mu opieki, a przy tym zatrzymanie marginesu autonomiczności w życiu materialnym i prywatnym. Ki nie ma pieniędzy. Utrzymuje się z pozowania do aktów na Akademii Sztuk Pięknych, podczas których towarzyszy jej… dwuletni syn.

Czytaj więcej -->

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.